trochę mi smutno…, a z drugiej strony

bo moja kochana córeczka powiedziała że dzisiaj tata ja wykapie, podkreślając to dwa razy.

moja pepowinka, córeczka mamusi, wyrasta z bycia TYLKO MAMA

i tak mi trochę smutno, ale z drugiej strony czekałam na to parę ładnych lat

i tak sobie siedzą w łazience, a ja przy kompie

ciekawe czy to jednorazowa zachcianka, czy będzie tak częściej, hmmmmm

Izka i Zuzia 3,5 latka :)

36 odpowiedzi na pytanie: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

u nas od zawsze było MAMA MAMA MAMAAAAA

a czy się skończył, zobaczymy 🙂 może kąpiel to był pierwszy krok w tym kierunku

Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

🙂 ja sie już pogodziłam z faktem, że jezeli jest dostepny tatus to ja idę w odstawke w wiekszości spraw. Pocieszający jest fakt, że jak młodemu cos sie stanie to z płaczem leci zawsze do mnie 🙂 więc do czegoś sie przydaje 🙂

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

cóż okazało sie ze kąpiel to był jednorazowy wyskok dzisiejszego wieczoru, resztę musiała załatwić mama, nawet nakropić lekarstwo na łyżeczkę

Izka i Zuzia 3latka10m 🙂

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Ciesz się 🙂 Moment, jak tatus staje sie najwazniejszy wcale nie nalezy do najprzyjemniejszych w wychowniu dziecka 🙂 Ja wręcz złapałam mega doła i zaczełam się zestanawiać czy może ze mna cos nie tak. Ale można sie przyzwyczaic i co tu ukrywac wygodne to jest czasami 🙂

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

to tak w odstawkę całkiem nie poszłaś ;))))))))))))))))

Kaśka z Natusią (prawie 4 lata 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Natka sama sięga po cebion, łyżeczkę, nakrapia i wypija 😀 i tak codziennie 😉

Kaśka z Natusią (prawie 4 lata 🙂

basik24 Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Jja jestem szczęśliwa jak mój synek nie może się oderwać od taty. Gdy tatuś wraca z pracy, dziecko ” odstawia mamę na drugi plan”. To jest dla mnie powód do dumy, świadectwo na to że dziecko równie mocno kocha tatusia jak mamusię, łączy moich chłopców silna więź. U nas praktycznie od początku Michaś jest synkiem mamusi i tatusia, jedynie dominującą rolę mialam gdy karmiłam piersią, byłam wtedy niezastąpiona 😉

Michałek ur.15.01.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

U nas jest podobnie; caly dzien jest MAMA ale wieczory i wolne dni sa tylko dla TATY ;-)))))

Aga, Jula, Szymek

cait Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Nie rycz ciotka! Córa dorasta, czas wejśćna inny poziom porozumienia 😉

Cait + Alka (15 stycznia 2003)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Wiesz doskonale JAK STRASZNIE Ci zazdroszczę???!!!

Monika i Basia (22.09.2003)

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

U nas od samego początku tzn. od urodzenia Nastusi kąpiel należała do obowiązków tatusia i tak jest do tej pory. Późniejsze obowiązki należą do mnie. I też teraz widzę, że zrobiła się mamusiowata bo to przez to że teraz jestem L4 i nie chodzi ona jeszcze do przedszkola. Wszystko tylko mam i mama. Nawet do gina zabardzo nie mam jak wyjść bo płacze, a wnocy jak zachce jej się np siusiu to jak tata chce wstać, żeby z nią pójść do łązienki to ona go zablokuje i krzyczy : Tatuś nie nie tylko mamusia.

majowy Michałek

Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

kochana, u nas od dawna jest TYLKO tata !
ale to ma swoje dobre strony, dziecię matki nie męczy, a jak jest już tylko ze mną to wynagradza mi to baaaaaaaardzo 🙂
już się nie moge doczekać wyjazdu nad morze we dwoje 🙂

Ewa i Krzyś (3 latka)

redford Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Sorry, że nie na temat

Ewcia, śliczne zdjęcie

Kasia&Maciek 25.04.2003

dora Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

U nas też od początku kąpiel należała do obowiązków tatusia i tak jest do tej pory. Za to pozostała część dnia to tylko MAMA! Czasem mam tego dosyć. Choć muszę przyznać, że Kasia z ojcem się też świetnie bawi. Zwłaszcza wtedy, gdy mnie nie ma w domu, albo jak jestem w drugim pokoju.

Dorota+Kasia 14.02.03

dora Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Ja też nie na temat! Naprawdę piękne zdjęcie. A jaki z Krzysia duuuży chłopiec! Ło rany! Chyba nam dzieci rosną czy co?

Dorota+Kasia 14.02.03

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

mialam to przy oddastawieniu od cyca – Szymon mial rok i z dnia na dzien nie chcial juz cyca a ja ryczalam, ze juz mnie nie potrzbuje:)
a teraz ciesze sie kiedy chce byc z innymi – w koncu czas sie oderwac choc troche od matki, nie?
mysle ze nam wszystkim wyszlo to na dobre
i Wam tez oby wyszlo

Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

🙂 dziękuję

p.s. wiadomość nie doszła na maila… dlaczego?

Ewa i Krzyś (3 latka)

Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

oj, rosną ! niedługo nas przerosną

Ewa i Krzyś (3 latka)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

O rany! Ja tez tak chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

smoki, Dawidek i Michał

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

ja sie godzić nie musze bo jestem Mamusią Córeczki, a nie powiem chcialabym aby tatuś pełnił większą rolę w jej życiu

Izka i Zuzia 3latka10m 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: trochę mi smutno…, a z drugiej strony

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Sasiad nas truje. Co zrobic?
Dziewczyny pomozcie, prosze. Mamy z sasiadem sasiadujace kominy. My palimy gazem a on jakimis swinstwami. Od palenia tym paskudztwem komin mu sie zasmolil i ma srednice nie wieksza niz 10cm (wykazala
Czytaj dalej
Dla starających się
Mam doła
Cześć Dziewczyny mówię wam ale mam dzisiaj doła domyslacie sie dlaczego tak przyszła @ w 33 dc i po moich nadziejach. Z jednej strony przeczuwałam że znowu tak bedzie ale
Czytaj dalej