w jakim świecie żyjemy ???

[Zobacz stronę]

57 odpowiedzi na pytanie: w jakim świecie żyjemy ???

  1. Ewka przestań
    ja od wrzesnia posyłam dzieciaka do szkoły…

    • nienormalnym
      znieczulonym na maxa….chorym….

      • Przeczytałam, obejrzałam.
        Znam mniej więcej realia gimnzajalne.
        Jeżeli nie było zmontowane, powycinane wypowiedzi wychowawcy, dyrektora, no to się nie popisali, zdecydowanie.
        Nie wiem jak jest prawnie, ale u nas na zewnątrz też nie ma dyzurów nauczycieli, tylko podczas dyskotek.
        Co do młodzieży, niestety zdarzają się tacy osobnicy, a na dodatek jeśli ta dziewczyna miała tak zwaną niską pozycję wśród rówieśników to agresja rośnie.
        Na szczęście, w znacznym stopniu więcej jest tej lepszej młodzieży.

        • Koszmar jakiś… w głowie się nie mieści.. 🙁

          • Zamieszczone przez ulaluki

            Na szczęście, w znacznym stopniu więcej jest tej lepszej młodzieży.

            to w jakiś sposób podnoszące na duchu jest..

            • Ja zdecydowanie poelcam szukać dobrych gimnazjów dla swoich dzieci.
              Nie chodzi już mi o to, że jest wyższy poziom nauczania, ale właśnie o to, że młodzież jest duza lepsza(tylko proszę nie łapcie za słówka, mam nadzieję, ze rozumiecie o co chodzi).
              Mniejsze ryzyko jest, ze nasze dziecko będzie szykanowane, większa jest zazwyczaj skuteczność w rozwiązywaniu róznych problemów wychowawczych dyrektora, pedagoga i nauczycieli.
              A gimnazjum najtrudniejszy wiek dla młodych ludzi.
              Uczę w jednym z najlepszych gimnazjów w Lublinie, uczyłam też w niespecjalnie dobrym gimn. Różnica jest kolosalna, pod wieloma względami

              • Podam wam jeden przykład/
                Chłopak upił sie, przyszedł do szkoły, poszedł do ubikacji, no i zasnęło mu się.
                “Koledzy” włożyli mu głowę do sedesu, spuszczali wodę. Spędził tak kilka godzin.
                Super zabawa dla nich.
                Nie wiem, jakby skończyła się historia, gdyby nie jedna dziewczyna, która powiedziała nauczycielom.

                • Zamieszczone przez Klucha
                  Ewka przestań
                  ja od wrzesnia posyłam dzieciaka do szkoły…

                  ja też

                  Zamieszczone przez ulaluki
                  Ja zdecydowanie poelcam szukać dobrych gimnazjów dla swoich dzieci.
                  Nie chodzi już mi o to, że jest wyższy poziom nauczania, ale właśnie o to, że młodzież jest duza lepsza(tylko proszę nie łapcie za słówka, mam nadzieję, ze rozumiecie o co chodzi).

                  wiecie rozumiecie

                  • Ja jestem przerazona.W szkole podstawowej do ktorej uczeszczaja moje dzieci tez pobito do nieprzytomnosci dziewczynke na boisku gdzie nauczyciele powinni miec dyzury niestety niebylo i niema szkole trzeba bedzie zmienic?

                    • Zamieszczone przez EwkaM
                      ja też

                      wiecie rozumiecie

                      gorzej jak nie ma wyboru, u nas chyba jest aż jedno jedyne
                      ja jeszcze nie posyłam, ale już się boję

                      • koszmar jakis

                        • “nie do końca” (mało powiedziane) rozumiem postawę nauczycieli… Też się tych chłopców boją, czy siedzą w kieszeni u ich rodziców?

                          • straszne 🙁

                            i mogli sobie darowac tego “wybitnego ucznia”, chlopak tylko bedzie dumny, ze tak w gazecie o nim napisali :/

                            • Taz ucze w szkol i to do konca nie jest tak, po 1. jest za malo nauczycieli zeby wszedzie byly dyzury, po 2. nawet jak stoi sie na dyzurze, to korytarz jest na tyle dlugi, ze nie jest sie w stanie kontrolowac wszystkiego co akurat sie dzieje. 3. U nas w szkole tez zdazylo sie kiedys, ze jeden z najlepszych uczniow wywinal taki numer, ze oczy nam powychodzily (juz nie pamietam co to bylo, ale cos naprawde konkretnego) 4. Prawo nie pomaga szkole i nauczycielom, mielismy ucznia, ktory notorycznie cos broil nie tylko na terenie szkoly, ale takze poza i co? Dostal najpierw kuratora, potem rodzice wystapili do sadu, ze beda jego kuratorem – dostali zgode i doprowadzilo to wszystko do tego, ze uczen 6 klasy podstawowki opil sie do nieprzytomnosci (znalazla go policja) non stop rozrabial w szkole – tlukl szyby itd i co mogla zrobic szkola – wzywani byli rodzice itd i dopiero, jak ja sie wkurzylam poszlam do dyrekcji i zrobilam awanturre, ze tak nie moze byc, bo chlopak terroryzowal cala szkole (wlacznie z niektorymi nauczycielami – mnie na szczescie sie bal 😉 ) i dzwonie sama na policje i to zglaszam itd to dyrekcja napisala pismo do sadu, przyjechala policja do szkoly, zabrali go do “aresztu” nie wiem jak to sie nazywa, pewnie jakijs izby dziecka i rozpoczelo sie cos w jego sprawie. Co z tego wyniklo, chlopak szkole skonczyl (nie byl tak iglupi i nawet jak nie chodzil, to potrafil pozaliczac potem) i teraz broi w gimnazjum, bo sprawa toczy sie miesiacami oczywiscie. Czyli defakto ciagle nie zostalo zrobione nic.

                              • to jest jakiś koszmar….. jak Ci ludze mogą jak śmią nazywac siebie pedagogami…. niewiem az mi sie ręce trzesa… jak to przeczytalam

                                • chore jest to, że nikt nie stoi po stronie tej matki.
                                  szkoła zamiast pomóc nabiera wody w usta i oddala problem od siebie:(
                                  wierzyć się nie chce.
                                  nic, tylko kupić broń albo wystrugać porzadnego kija i samemu sprawiedliwosc wymierzać.

                                  kiedyś nauczyciel miał autorytet w szkole, w ogóle dorośli z założenia mieli autorytet.
                                  nawet najwikszy łobuz w naszej klasie stojąc twarzą w twarz z nauczycielem truchleli ze strachu i robili się malutcy… a teraz?
                                  🙁

                                  • przeczytajcie moja wypowiedz… nauczyciel nie moze nic i nie wieszajcie na nas psow, bo owszem sa pedagodzy, ktorzy olewaja, ale nawet jak czlowiek sie stara to odgornie jest hamowany… defakto mamy zwiazane rece.
                                    A fakt ze nauczyciel autorytetu nei ma zadnego teraz, a niestety jest to takze po czesci wina rodzicow (ale to mozna byloby przeciegnac na jakis inny temat).

                                    • Zamieszczone przez bruni
                                      chore jest to, że nikt nie stoi po stronie tej matki.
                                      szkoła zamiast pomóc nabiera wody w usta i oddala problem od siebie:(
                                      wierzyć się nie chce.
                                      nic, tylko kupić broń albo wystrugać porzadnego kija i samemu sprawiedliwosc wymierzać.

                                      kiedyś nauczyciel miał autorytet w szkole, w ogóle dorośli z założenia mieli autorytet.
                                      nawet najwikszy łobuz w naszej klasie stojąc twarzą w twarz z nauczycielem truchleli ze strachu i robili się malutcy… a teraz?
                                      🙁

                                      bruni, to wina rodziców
                                      przykład z wywiadówki w podstawówce !!!!, zebranie odbyło się trochę po samobójstwie Ani (molestowanej przez kolegów):

                                      pani dyrektor przedstawia rodzicom nowe zasady panujące w szkole:
                                      – telefony mają być wyłączone; jeśłi uczeń chce zadzwonić na rpzerwie MUSI zapytać o zgode nauczyciela dyżurującego; jeśli zostanie złapany na rozmowie/wysyłanie sms’a – telefon będzie inkasowany i ma się po niego zgłosić rodzić
                                      reakcja rodziców: oooooo, tak nie można, nie będe latal do szkoły odbierać syna telefonu, pani nia ma prawa

                                      – dziewczyny: jeśli któras przyjdzie do szkoły z widocznym pępkiem / w mini / bluzce na ramiączka zostaje odesłana do domu
                                      rodzice: tak nie można, przecież w tym czasie szkoła sprawuje nad dzieckiem opiekę ipt.

                                      – dziewczyny: jak któraś przyjdzie umalowana, to zostanie zaprowadzona do łazienki w celu zmycia makijażu; pani dyrektor z żartem mówi, ze sama nawet zakupi mleczko do demakijazu;
                                      reakcja stroskanej mamusi: no tak, a co będzie jak córka dostanie uczulenia po mleczku

                                      • Zalamka Moja Oliwkia 5 min. przed wyjsciem do szkoly buszuje mi w sypialni pytam co szukasz a nic mamus ubiera kurtke buty chowa twarz pytam czy cos sie stalo nie nic ale ogladam jej buzie i szok usta pomalowane pomatka (mocno) powieki tez na niebiesko tez mocno tlumacze ze za mala jest na malowanie sie tym bardziej ze do szkoly idziemy do lazienki sie umyc a ta z krzykiem ze ja to na nic nie pozwalam a jej kolezanki to sie juz maluja JA : jak to sie mluja przeciesz macie dopiero po 8 lat i co z tego? slysze. skonczylo sie na tym ze spuznilismy sie do szkoly. wiele razy slyszalam od corki ze komurki niema ze nie moze nosic bluze ktore pokazuja brzuch ze niemoze sie perfumowac boze moje dziecko ma dopiero 8 lat czy ja jestem matka zla? Jak moze rodzic pozwolic malowac sie dziecku w drugiej kl? czy oblewac sie perfumami a potem jest jak jest.

                                        • Zamieszczone przez swiki
                                          przeczytajcie moja wypowiedz… nauczyciel nie moze nic i nie wieszajcie na nas psow, bo owszem sa pedagodzy, ktorzy olewaja, ale nawet jak czlowiek sie stara to odgornie jest hamowany… defakto mamy zwiazane rece.
                                          A fakt ze nauczyciel autorytetu nei ma zadnego teraz, a niestety jest to takze po czesci wina rodzicow (ale to mozna byloby przeciegnac na jakis inny temat).

                                          Swiki, jak nauczyciel chce to może, to raz.
                                          Dwa, przynajmniej wypowiedzieć się może inaczej, ostro potępić a nie mówić o dobrym domu.
                                          Chociaż trudno sie wypowiadać, bo może wiele zostało wycięte

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: w jakim świecie żyjemy ???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general