Zając już nam prezentów nie przyniesie…

… na Wielkanoc. Za duży wór miał!!! i ktoś się nie bał i go obrabował

To mamy pole bitwy, które musimy sprzątnąć… i zwłoki na naszej posesji…

I to niestety nie jest żart Prima ApriLISOWY

34 odpowiedzi na pytanie: Zając już nam prezentów nie przyniesie…

  1. biednyyyyyyyyyy

    • Zamieszczone przez Kasiasta
      … na Wielkanoc. Za duży wór miał!!! i ktoś się nie bał i go obrabował

      To mamy pole bitwy, które musimy sprzątnąć… i zwłoki na naszej posesji…

      I to niestety nie jest żart Prima ApriLISOWY

      straszne

      i to serio u was na podwórku?
      🙁
      myślicie ze to lis sprawka?

      • o Matko jedyna!!!

        • O rany
          straszne

          • Zamieszczone przez alina24
            myślicie ze to lis sprawka?

            Tak myślimy, bo w lesie u nas to największy drapieżnik.
            Sąsiad jak zobaczył, to od razu ocenił, że to ta poszukiwana pantera… tja.

            • to chyba nie ten rejon na bestie

              • Nie znam się na tym, ale bestia to by się raczej mocniej rozprawiła, ale co robi szum wokół tematu.

                • ja też się nie znam ale w mediach trąbią, ze to gdzieś na południu
                  pewnie u was to lisy

                  • u mnie pies tak się potrafi rozprawić z mniejszym od siebie żyjątkiem (psem, królikiem, etc), dlatego siedzi w kojcu:)

                    • Zamieszczone przez bruni
                      u mnie pies tak się potrafi rozprawić z mniejszym od siebie żyjątkiem (psem, królikiem, etc), dlatego siedzi w kojcu:)

                      a ludzie mi się dziwią, że się psów boję

                        • Zamieszczone przez bruni
                          u mnie pies tak się potrafi rozprawić z mniejszym od siebie żyjątkiem (psem, królikiem, etc), dlatego siedzi w kojcu:)

                          Teść przygarnął swego czasu dwa błąkające się kaukazy.

                          Które pozabijały dosłownie wszystko na podwórku. Mają bbb silny instynkt terytorialny.

                          Te pieski bywają na serio spore;)

                          • Zamieszczone przez ahimsa

                            Te pieski bywają na serio spore;)

                            nic, tylko się przytulić

                            • Zamieszczone przez ahimsa

                              Te pieski bywają na serio spore;)

                              Takie ‘kruszynki’ przygarnął??? dwie sztuki???

                              • Zamieszczone przez Kasiasta
                                Takie ‘kruszynki’ przygarnął??? dwie sztuki???

                                No ten to champion jakiś- ale ta rasa nie jest malutka
                                I biorąc pod uwagę ich charakter….hmmm.
                                Muiał wydać.

                                ps. mieszkałam z kaukazem ok 3 lat- nigdy więcej!

                                • Zamieszczone przez mama3xM
                                  nic, tylko się przytulić

                                  Taaak i o ile nie jesteś panią takiego zwierzaka to wyjdziesz bez głowy z takiego uścisku;)
                                  One mają problem nawet z innymi domownikami- toleruja tylko jednego pana. Trzeba się starać by nie spaść w ich hierarchii poniżej nich;)

                                  Ja weszłam w dom, gdzie kaukaz już był. Nigdy mnie nie zaakceptował.
                                  Mimo, że mnie znał, mieszkałam z nim- to jak się kiedyś minęliśmy w kuchni ( a on miał akurat nałożone do miski) to przeżyłam chwilę grozy- bo wszedł za mną i stał i warczał coraz bardziej głucho. Gdyby się rzucił-nie miałabym szans!!!!

                                  ps. oczywiście oba przypadki to były domki- w bloku never!!!!

                                    • Zamieszczone przez Kasiasta
                                      Ahimsa

                                      No to było już trochę lat temu a zapamiętam na zawsze!
                                      Ten pies zabijał ptaki w locie. Potrafił dorwać i zagryźć. ( we własnym ogrodzie)
                                      Poza domem-piesek pokojowy wręcz. Łagodny i spokojny. Na własnym terytorium- trzeba było wciąż uważać. Kiedyś mnie lekko chapnął, bo…przeszłam obok za blisko niego! Walnięty pies.

                                      • Zamieszczone przez ahimsa
                                        No to było już trochę lat temu a zapamiętam na zawsze!
                                        Ten pies zabijał ptaki w locie. Potrafił dorwać i zagryźć. ( we własnym ogrodzie)
                                        Poza domem-piesek pokojowy wręcz. Łagodny i spokojny. Na własnym terytorium- trzeba było wciąż uważać. Kiedyś mnie lekko chapnął, bo…przeszłam obok za blisko niego! Walnięty pies.

                                        jeju ja nic wiekszego od kota do domu bym nie wpuściła

                                        • Zamieszczone przez ahimsa

                                          Które pozabijały dosłownie wszystko na podwórku. Mają bbb silny instynkt terytorialny.

                                          juz nie chcialam pisać, ale nasz nie patrzy czy to człowiek, pies czy koń…
                                          wlazło na jego terytorium – jest martwe. chyba że się w pore zauważy, że pies jest w locie i rzuci komende.
                                          jest mniej wiecej wielkosci tego kaukaza…
                                          opiekuje sie nim tylko mój tata. pies wychodzi z kojca wyłącznie pod kontrolą, a ostatnio to nawet na smyczy, bo mamy oswojonego jelonka na dzialce…i wyłacznie spacery się odbywają gdy nikt akurat u rodziców nie przebywa, włacznie z nami…
                                          lub ewentulanie siedzimy w tym czasie w domu… drzwi, okna pozamykane;)
                                          co prawda Harry zachowuje sie pokojowo i jak młode szczenie, ale ja mu nie ufam. mam wrażenie, że w ciagu sekundy może mu odbić i nas zeżre:)
                                          mama mówi, ze on jest kochany i bardzo oddany, może i tak, ale to nie mój pies, a eFa nienawidzi, bo jak eF miał 2 lata, to podszedł kilka razy z dziadkiem do kojca i jak dziadek nie zauwazył to np rzucił w harrego kamieniem albo sypnąl mu piachem w oczy… nie mam watpliwosci, ze jakby Harry dorwał eFa, to by go zeżarł na 1 kęs…

                                          za to nasza Agata Kulesza to pies urodzony do maltretowania… predzejda się zameczyc i zdechnie niż ugryzie;)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Zając już nam prezentów nie przyniesie…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general