Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Witam!, bardzo proszę o opinie na temat Wołoskiej a jeszcze bardziej jestem zainteresowana dobrą położną z tego szpitala. Tam właśnie chcę urodzić, mój termin 05.05.2003, pozdrawiam Betimajowka

41 odpowiedzi na pytanie: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

P. Hania Woroniecka i p. Ewa Lutyńska (mam nadzieję, że czegoś nie przekręciłam). Super babki. Poznałam je leżąc kilka dni na patologii ciąży. Niestety nie trafiłam na ich dyżury i nie rodziłam z nimi. Szkoda. Ale położna, z którą rodziłam (niestety nie wiem nawet jak miała na imię – wszystko przebiegło tak gwałtownie) też była bardzo ok, więc można chyba założyć, że na Wołoskiej są ogólnie bardzo fajne położne .

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Dzięki za kolejne informacje,pozdrawiam!

ziunka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Pani hania Wroniewicz…. Super-byla przy moim porodzie….Polecam. Musialam normalnie zaplacic ale bylo warto tzn. pieniazki do kasy szpiatla.

ziunka

Ziunka i Kuba (07kwietnia 2002)

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Dzięki za odpowiedż. Pozdrawiam!

aldik Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Witaj!
Ja również planuję rodzić w szpitalu na Wołoskiej, mój termin to 10.05.2003r. Być może się tam spotkamy. Możesz napisać mi dlaczego wybrałaś ten szpital, czy słyszałaś o nim dobre opinie? Pytam ponieważ mam trochę mieszane odczucia…. Czy uczestniczysz w zajęciach szkoły rodzenia prowadzonej przez szpital MSWiA? Czekam na odp. Aldik

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Cześć! ja mam tak naprawdę dwa terminy 05.05 i właśnie 10.05, więc jest duże prawdopodobieństwo że się spotkamy! Ja zaczęłam chodzić tam do szkoły rodzenia teraz 4.02, wczoraj właśnie byłam na drugim spotkaniu. Ja wybrałam ten szpital z paru powodów. Jest bardzo blisko mojego domu, słyszałam o nim raczej pochlebne opinie i trzeci powód to mam tam bratową jest pielęgniarką. Napisz mi parę słów też os sobie, czy chodzisz do szkoły i co słyszałaś odośnie Wołoskiej. Czekam, pozdrawiam!

aldik Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Witaj Beatko! Przeglądałam wczoraj wiadomości na forum tej strony i dowiedziałam się między innymi, że trochę nas łączy tzn. ja też zaczęłam chodzić do szkoły rodzenia 04.02.2003r. mamy ten sam termin, twój mąż urodził się 15.05. – ja też!!! A twoja córeczka będzie miała na imię Agatka – to moje drugie imię….. Napisz czy zaczynacie szkołę od wykładów o 16.00, bo ja tak. Również uważam, że teoria prowadzona jest w miarę ciekawie, natomiast ćwiczenia mnie nudzą, prowadzaca jakoś mało wczuwa się w to co robi. Ale skoro już zapłaciłam to będę chodziła, chociaż trochę się rozruszam. Ja też spodziewam się córeczki i chyba ćwiczenia podobają się jej bardziej niż mi, bo cały czas mnie na nich kopała. O szpitalu MSWiA słyszałam raczej dobre opinie, kobiety nażekają tylko na pielęgniarki, ale jeśli o to chodzi to ty będziesz miała dobrze, masz tam bratową, która ci w razie czego pomoże. Wybrałam ten szpital chyba na przekór wszystkiemu, może dlatego, że żadna z moich bliższych koleżanek tam nie rodziła, że oddział jest mały i mniej rodzacych matek, więc tłumacze sobie że mają bardziej indywidualne podejście do rodzącej. A poza tym jestem policjantką więc jak gdyby z obowiązku..Kończę i czekam na odpis, myślę że warto by było się poznać.
Aldona

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Cześć Aldona!
Dzięki za parę słów, rzeczywiście trochę nas łączy. Mam wrazenie że chodzimy razem do szkoły rodzenia, bo zaczynamy wykłady właśnie o 16.00. Ja tam jestem chyba najniższa z krótkimi włosami, więc może mnie kojarzysz? Co do ćwiczeń to mam dokładnie takie samo zdanie. Ta Pani się mało przykłada. Fajnie będzie się poznać a jeszcze lepiej być póżniej razem w szpitalu, jedna drugiej by pomogła i zawsze rażniej. Akurat może się tak wstrzelimy! Wiesz tak naprawdę to nie wiem na ile pomoże moja bratowa, zobaczymy w praniu. Ja przepisałam się do branżówki, bo mój lekarz do którego chodziłam parę lat prywatnie przestał mi się podobać a w rejonie to juz wogóle Panie na odstrzał. Dzisiaj idę właśnie do tego lekarza co prowadził z nami ostatni wykład. Wcześniej chodziłam do Grzybowskiego, ale poszedł robić specjalizację do onkologii. Tym sposobem będzie to już mój trzeci lekarz. Narazie kończę, czekam na odpis. Beata

aldik Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Witaj znowu! To ja już chyba wiem kto ty jesteś, nawet ostatnio razem rozmawiałyśmy. A ja… dobrze żebyś też wiedziała, do sali gdzie są wykłady podeszłam jak stałaś z mężem i jeszcze jedną parą – ona blondynka ze związanymi włosami, na ćwiczeniach leżałam na materacu obok właśnie tej dziewczyny, a ona ćwiczała obok ciebie. O, i byłyśmy razem w ubikacji. Rozmawiałyśmy o planie wykładów. Też jestem mała i mam jasne włosy. Mam nadzieje że mnie już kojarzysz. Ciesze się, że razem chodzimy do tej szkoły, to może się bliżej poznamy. Powiem ci że na pierwszy rzut oka wydałaś mi się bardzo sympatyczna. Dobrze by było jakbyśmy razem trafiły do szpitala, rażniej i wogóle…Ja jestem w kasie mazowieckiej, chociaż do momentu jak nie zaszłam w ciąże byłam pewna że należę do branżowej, nawet nie wiem czemu, ale wydawało mi się że tak deklarowałam na początku jak zaczęłam pracować. Teraz nie warto jej już zmieniać. Chodzę prywatnie do dr. Szafranko – jest ordynatorem oddziału położniczego. Jestem w sumie zadowolona, przyjmuje blisko mojego miesca zamieszkania – Żoliborz. Chodzę również do ginekologa z przychodni rejonowej, która jest przy moim domu. Lekarz, który mnie prowadzi ma chyba ze 100 lat i bardzo “tradycyjne” metody. Chodzę do niego tylko po to aby mieć za darmo badania: krew, mocz, usg, itp. A zmiana lekarza sie nie martw to może nawet lepiej, ja też długo nie mogłam się zdecydować na ginekologa i na szpital. Pozdrawiam ciebie i twój brzuszek mocno.
Aldona

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Odpisuję odrazu, ale fajnie, tak tak chyba ja też Cię kojarzę. Zresztą spotkamy się we wtorek ha ha. Wiesz bardzo dużo osób jak mnie widzi pierwszy raz to ma zupełnie inne zdanie od Twojego, odnośnie mojej osoby. Twierdzą że sprawiam wrażenie mało dostępnej i ze na ulicy by mnie nie zaczepiły a ja jestem osobą na odwrót dość pogodną i łatwo nawiązuję kontakty. Natomiast jak mnie już ktoś pozna to stwierdza że jestem o.k. Widzisz jak pozory mylą!? Kawał drogi masz z Zoliborza ja mieszkam przystanek od szpitala, więc mogę chodzić spacerkiem. Jak będę dziś na wizycie, to zapytam o tan grafik (jak nie zapomnę), narazie lecę się kąpać, pa! Aha, jeszcze jedno, ta para co z nimi staliśmy to Ania i Piotrek tez bardzo sympatyczni ludzie. Piotrek skojarzył mojego męża z lotniska, bo tam właśnie pracuje mój mąż a Piotrek kiedyś pracował. Ogólnie sobie myślę że grupa jest całkiem fajna. Pa

joaska2 Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Wittam majowki, ja mam termin na 4.05 maja wiec moze sie zmowimy ;-), wspolnie zawsze razniej, do szkoly zaczne chodzic od przyszlego tygodnia
Pozdrawiam
Aska i Aleksander

Aska

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Jestem jak najbardziej za!!! Im więcej znajomości tym lepiej. A też będziesz chodziła na Wołoską??, pozdrawiam!

aldik Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Dzień dobry! Ciekawa jestem jak po wizycie u lekarza i czy pytałaś o grafik wykładów. No i mam nadzieję, że lekarz przypadł ci do gustu i już do porodu nie będziesz musiała go zmieniać…Odnośnie twojej osoby to trochę się dziwię, że ludzie cię tak odbierają, dla mnie wyglądasz od początku na otwartą i sympatyczną, ale fakt, że jestem dobrym obserwatorem i umiem uchwycić takie rzeczy. Zazdroszczę ci, że macie tak blisko do szpitala, dla mnie jedyną wadą tego że zdecydowałam się na MSWiA była właśnie odległość. W godzinach szczytu naprawdę trudno przebić się przez prawie całą Warszawę (miejmy nadzieję, że nie zacznę rodzić nagle i dobrze żeby stało się to w nocy, ha, ha). Ciekawa jestem jak twoje przygotowania do przywitania Agatki w domu, czy masz już wyprawkę, łóżeczko, wózek itp. Ja w zasadzie najpotrzebniejsze rzeczy już kupiłam lub mam upatrzone w sklepie. Ostatnio kupiłam nawet wózek (używany) Chicco Trio, jestem zadowolona z wyboru, szkoda tylko że ma takie małe koło. Jest to praktyczne bo zabiera naprawdę mało miejsca ale będzie ciężko prowadzić go po piasku, śniegu. Kończę, pozdrawiam mocno.
Aldona

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Cześć Aldona!

Napiszę do Ciebie jutro wieczorem, bo teraz lecę do pracy.
Opiszę Ci wszystko, mam iść na zwolnienie od 27.02, bo coś mu się szyjka nie podobała. Stwierdził że jest jakaś krótka i czas się trochę pooszczędzać. Resztę Ci napiszę jutro około 21. Nie zapytałam z tego wszystkiego o grafik, zapytamy we wtorek. Trzymaj się do jutra!

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Cześć Aldona!!!

Miałam napisać do Ciebie wieczorkiem, ale mam teraz chwilę to napiszę parę słów. Odnośnie lekarza to jest bardzo sympatyczny i wydał się dość dokładny. Zaskoczył mnie pytając, czy poprzedni lekarz mówił mi coś o szyjce macicy, bo jego zdaniem jest krótka. Odpowiedziałam mu że nic nie mówił. Stwierdził więc że lepiej będzie jak juz przestanę pracować (pracę mam stojącą) i sobie posiedzę w domu, ale umówiłam się z nim że pójdę na zwolnienie za dwa tygodnie, bo teraz nie mogę. Zgodził się i muszę iść do niego 27.02, po zwolnienie. Teraz nie bardzo wiadomo, czy ta króyka szyjka taka była cały czas i jest moja uroda, czy coś się tam skróciło. Tak właśnie jest zmieniać lekarza, ale to jeszcze nie wszystko. Zapytał się też mnie czy czasami napina mi się brzuch, powiedziałam mu że nie czuję nic takiego, bo jego zdaniem mam brzuszek trochę za twardy i kazał mi brać trzy razy dziennie no-spa. O.K Wczoraj brałam i odniosłam wrażenie że po tej no-spa nie czuję się za dobrze. Pobolewał mnie brzuch wieczorem a w ciągu dnia ze dwa razy jakby mnie coś ciągnęło, takie dziwne uczucie nie potrafię tak tago ubrać w słowa. Dzisiaj rano stwierdziłam że nie będę brała tych proszków i zobaczymy. Dla mnie osobiście to trochę dziwne z tym brzuchem, bo jaki ma być ja nie twardy? Nie wiem co o tym sądzić. Odnośnie wyprawki to ja też już sporo rzeczy mam, ciuszki, łóżeczko od koleżanki itd… Sporo jednak jeszcze trzeba kupić. Wózek też już wiem jaki, ale jeszcze nie kupiliśmy.Ja się zdecydowałam na Peg perego plico. Jest leciutki i składa się w parasolkę a to dla nas ważne, bo mamy mały bagażnik. No właśnie mój wózek też będzie miał małe kółka które nie są podobno za dobre, ale nie można mieć wszystkiego. Pozdrawiam gorąco i czekam na odpis, pa!

aldik Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Witaj Beata!
Faktycznie, szkoda że lekarz nie widział twojej szyjki wcześniej, może to taka jej uroda. Ale z drugiej strony lepiej dmuchac na zimne, tym bardziej że masz stojącą pracę. Aż mi się wierzyć nie chce, że przez 8 godzin stoisz z tym brzuszkiem? Nie martw się, ja też broniłam się przed zwolnieniem, wszyscy dookoła mówi mi abym posiedziała trochę w domu i odpoczywała, do tego od kilku tygodni mam skurcze macicy… No i wreszcie poszłam i jest bombowo. Myślałam, że nie będę miała co robić itp. a naprawdę zwolnienie mi się kończy a do pracy wcale nie chce mi się wracać. Pójdę pewnie na tydzień, dwa i znowu wezmę sobie wolne. To co ty masz po tej nospie to też mogą być te skurcze. Mi też kazał brać nospę przy każdym skurczu, a mam ich kilka dziennie, zresztą głównie jak jestem z psem na dworzu lub na zakupach. Z tego co wiem takie skurcze mogą być niebezpieczne i mogą przyczyniać się do rozszerzania szyjki. W ich trakcie robi się bardzo twardy brzuch i ma się wrażenie że jego dół się powiększa i rozciąga. Dziwne uczucie, mimo że nie boli. Dobrze, że ginekolog nie kazał ci leżeć w łóżku, tak jak było w przypadku moich koleżanek, dwie muszą leżeć bo rozszerza im się szyjka. Także dbaj o siebie i nie stój za dużo. Odnośnie wózka, kupiliśmy mały z małymi kółkami z tego samego powodu – też mamy mały bagażnik… Pozdrawiam cię mocno.

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Cześć Aldona!

To znowu ja. Wiesz ja tak w pracy to nie stoję cały czas, sporo też siedzę, ale rzeczywiście nie ma co ryzykować. Pójdę na zwolnienie, będę miała więcej czasu na zadbanie o siebie. Piszę dzisiaj krótko, bo dopiero wróciłam właśnie z pracy a jutro rano znowu do pracy. Zobaczymy się juz we wtorek, to pogadamy. Pozdrawiam i do zobaczenia! Ty tez na siebie uważaj, pa!

aldik Dodane ponad rok temu,

Re: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Hej Beatko!!!
Nie będę się dziś rozpisywać, na to zwolnienie idż koniecznie…
Do zobaczenia jutro w szkole rodzenia. Pozdrowionka dla ciebie i Agatki.
Aldonka

aldik Dodane ponad rok temu,

Re: Jestem szybka i już do ciebie piszę!!!

Hej dziewczynko duża i mała (ta w brzuszku).
Trochę się nudzę więc postanowiłam coś do was napisać. Szkoda, że w trakcie zajęć nie ma czasu na pogadanie, ale myślę, że jak pójdziesz już na to zwolnienie i będziesz miała mnóstwo wolnego czasu możemy się gdzieś umówić. Można zaprosić też Anie, fajna wydaje się też Michasia. W końcu wszystkie będziemy mieć dziewczynki i to w tym samym wieku, będą nam potem wdzięczne, że mogą razem przebywać i bawić się. Postanowiłam, że od dzisiaj zacznę się gimnastykować w domu, mam zamiar za chwilę poćwiczyć… Więc aby nie stracic zapału kończę pisanie i idę rozłożyć koc…O, jeszcze coś mi się przypomniało – w którym roku urodził się twój mąż, bo ja w 1974.
Pozdrawiam mocno.
Aldona

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Jestem szybka i już do ciebie piszę!!!

Hej laleczki!
Ja tez zamierzałam wczoraj do Ciebie napisać, ale stwierdziłam że napiszę dzisiaj. My byłyśmy wczoraj rano na badaniach a potem tez się wziełyśmy za ćwiczenia. Już te ostatnie dni to mi się nie bardzo chce chodzić do pracy. Jeszcze pięć razy i będziemy leniuchować. Właśnie to samo pomyślałam po ostatnich zajęciach że nawet nie ma czasu spokojnie pogadać. Ja prawdopodobnie we wtorek po szkole pójde na usg i mam nadzieję że z mojej Agatki nie zrobi się Kubuś, hi, hi. Ostatnio tak w nocy rozrabiała, chyba będzie nocny marek z niej. Aldona! napisz mi czy Ty też masz coś takiego że jak się przekręcasz w łóżku z boku na bok to Cię “ciągnie dół brzucha”??? Ja mam coś takiego. Odnośnie nas, to szkoda tylko że każdy jest z innego zakątka Warszawy. Ania i Michasia są z Urynowa, ja z Mokotowa, Ty z Żoliborza a któraś tam jeszcze z Bemowa, ale myślę że to nam nie przeszkodzi w utrzymywaniu kontaktów. Trzeba będzie się gdzieś razem wybrać! Aldona!, między mną a moim mężem jest równe dziesięć lat różnicy. Bogdan jest z 1965 a ja z 1975. Trzymajcie się cieplutko!!! Beti z Agatką!

Znasz odpowiedź na pytanie: Znacie dobra połozną z Wołoskiej

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
III trymestr - jakie samopoczucie?
Czesc Dziewczyny! Powiedzcie mi,jak sie czujecie w ostatnich trzech miesiacach ciazy? Ja mam taki problem - moge w tym roku zrobic dwa lata studiow,dzieki czemu wczesniej je skoncze,ale to wiaze sie z
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
porod w niepelnym 7 miesiacu
Pomyslalam ze to moglo by was zaciekawic a wpadlam dopiero na to przed chwilka.Chodzi o wage i miesiac w ktorym sie urodzilyscie.Jezeli pamietacie czy bylyscie z tych prawidlowych donoszonych czy
Czytaj dalej