LAPARO/HISTERO – komu pomogło zobaczyć II kreski?

Postanowiłam założyć wątek ku pokrzepieniu serc kobiet, które laparoskopię lub histeroskopię przechodziły/będą przechodzić. Dziewczyny, wpisujcie swoje historie – jak długo się starałyście, jaka diagnoza, gdzie zabieg przeprowadzono i kto go wykonał, jak przebiegał (może któraś z dziewczyn skorzysta) jak długo po zabiegu zaczęłyście starania i kiedy nastąpił CUD?
Myślę, że Wasze historie pomogą napełnić serca staraczek nadzieją i dodadzą optymizmu, może nawet zmniejszą strach przed zabiegiem, wiem, że każda kolejna pozytywna historia pomaga uwierzyć, że i Nam po laparo/histero się uda!
Pozdrawiam i zapraszam do podzielenia się doświadczeniami!
Szpilka.

69 odpowiedzi na pytanie: LAPARO/HISTERO – komu pomogło zobaczyć II kreski?

olesia Dodane ponad rok temu,

Cześć.
Ja jestem chyba najlepszym przykładem na to, ze laparoskopia i histeroskopia pomogła zajść w ciążę.
Staraliśmy się od początku 2009 roku. Najpierw zbijałam prolaktynę. Następnie leczenie w klinice niepłodności – stymulacja 2 razt clostilbegyt plus owitrelle. Bez rezultatu.
Potem zdecydowałam się na inseminację. Miałam 4 razy, 3 razy stymulowana clo, ostatnią puregonem (stosowanym przy in vitro).
Niestety, nigdy 2 kresek nie było.
W sierpniu tego roku byłam na wizycie u profesora Leszka Pawelczyka w Poznaniu. Diagnoza – niepł idiopatyczna, ale skierował mnie na laparo + histero. Zabieg miałam w październiku, zastosowano żel przeciwko zrostom, bo miałam spore zrosty po operacji wyrostka robaczkowego.
Po tej operacji w 1 cyklu ujrzałam 2 krechy.
Wczoraj widziałam serducho.

Diagnoza – warto iść pod nóż 😉

paszulka Dodane ponad rok temu,

To i ja tak pół żartem pół serio napiszę.
Zarówno laparoskopia jak i histeroskopia okazały się być super skuteczne 😉
Z pierwszę córką w 12 cyklu starań przygotowywałam się do laparoskopii… badania, umawianie wizyt itp…. czekałam na @, aby potwierdzić ostatecznie termin laparo… no i zadzwoniłam, że się nie pojawię, bo zobaczyłam II kreski.

Z drugą córką po nieudanych dwóch transferach ivf w 36 cyklu starań przygotowywałam się do histero i powtórka z rozrywki…. zadzwoniłam, że nie pojawię się, bo zobaczyłam II kreski czekając na @.

Zastanawiam się jaki zabieg zaplanować jak definitywnie stwierdzimy, że czas na skompletowanie naszej wymarzonej gromadki. 🙂

Tak czy siak…. laparo i histero spisały się super!! Kciukam za wszystkie staraczki!! 🙂

paulkatlen80 Dodane ponad rok temu,

Witam.

Dziewczyny ja dorobiłam się trójeczki, ale w pierwszą ciążę zachodziłam 4 lata.

Torbiele na jajnikach,PCO i cykle 90 dniowe. Laparoskopia, badanie przepływów, insyminacje w końcu odpuściłam sobie ( raczej psychicznie) i w drugim cyklu ciąża.
Trzeba próbować wszystkich możliwości ale trzeba też dać szansę zadziałać naturze.

Powodzenia z całego serca.

ally28 Dodane ponad rok temu,

Ja też jestem przykładem, że histeroskopia pomaga:) miałam usuwany polip i zaszłam w pierwszym cyklu po zabiegu:)) zdaniem lekarza polip działał jak wkładka antykoncepcyjna.

paulkatlen80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ally28:Ja też jestem przykładem, że histeroskopia pomaga:) miałam usuwany polip i zaszłam w pierwszym cyklu po zabiegu:)) zdaniem lekarza polip działał jak wkładka antykoncepcyjna.

To mi by się teraz taki polip antykoncepcyjny przydał bo w pierwszą ciążę zachodziłam 4 lat w drugą za pierwszym strzałem a w trzecią nikt nie wie jak i kiedy ale przez te cztery lata świrowałam nieźle Także laseczki głowa do góry, nic na siłę tylko przyjemność ze starania się i prędzej czy później będą dwie krechy.

olus83 Dodane ponad rok temu,

Cześć dziewczyny:)
Miałam oba zabiegi ale u mnie dopiero histeroskopia dała efekty. Wg lekarza miałam za wąskie wejście do macicy, coś jakby naturalne uwypuklenie, ponoć taka moja uroda, które podczas zabiegu starał się zmniejszyć (nic nie wycinał oczywiście). I udało się. W 2 cyklu po zabiegu zaciążyłam Zrobiłabym to jeszcze raz gdyby trzeba było, bez wachania. Bo przecież dostałam wspaniałą nagrodę:)

michasiaagusia Dodane ponad rok temu,

dziewczyny z sercem na dłoni słucham waszych optymistycznych opowieści i naprawdę dzięki wam mam znów nadzieję w sercu że może i ja w końcu będę mogła w tym wątku opisać swój szczęśliwy traf a tym samym podnieść na duchu taką dziewczynę jak ja…
16 stycznia na wyznaczony zabieg laparoskopii z histeroskopią i bardzo sie boję. Z męzem staramy sie o dzidziola rok a ja od zawsze mam dłuuuugie cykle bezowulacyjne, dwa cykle byłam na clo i była owulacja ale efektów brak:(

paulkatlen80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Michasiaagusia:dziewczyny z sercem na dłoni słucham waszych optymistycznych opowieści i naprawdę dzięki wam mam znów nadzieję w sercu że może i ja w końcu będę mogła w tym wątku opisać swój szczęśliwy traf a tym samym podnieść na duchu taką dziewczynę jak ja…
16 stycznia na wyznaczony zabieg laparoskopii z histeroskopią i bardzo sie boję. Z męzem staramy sie o dzidziola rok a ja od zawsze mam dłuuuugie cykle bezowulacyjne, dwa cykle byłam na clo i była owulacja ale efektów brak:(

Trzymam za zabieg i głowa do góry. Jak się dzieciaczki posypią to będziesz się modlić żeby się zatrzymało- jak w moim przypadku

olus83 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Michasiaagusia:dziewczyny z sercem na dłoni słucham waszych optymistycznych opowieści i naprawdę dzięki wam mam znów nadzieję w sercu że może i ja w końcu będę mogła w tym wątku opisać swój szczęśliwy traf a tym samym podnieść na duchu taką dziewczynę jak ja…
16 stycznia na wyznaczony zabieg laparoskopii z histeroskopią i bardzo sie boję. Z męzem staramy sie o dzidziola rok a ja od zawsze mam dłuuuugie cykle bezowulacyjne, dwa cykle byłam na clo i była owulacja ale efektów brak:(

Michasiaagusia trzymamżeby zabieg przyniósł efekty;)

michasiaagusia Dodane ponad rok temu,

dziękuje Kochane:*

szpilka Dodane ponad rok temu,

Michasiaagusia jak znajdziesz chwilkę to napisz jak czujesz się po zabiegu!

Ja mam termin laparo 27 marca, cieszę się niesamowicie! Co prawda jeszcze trochę czasu zostało do zabiegu, ale może uda się go przyspieszyć, bo prof. Pawelczyk napisal na skierowaniu, że mam mieć przyspieszony termin w miarę możliwości! 🙂

paulkatlen80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Michasiaagusia:dziewczyny z sercem na dłoni słucham waszych optymistycznych opowieści i naprawdę dzięki wam mam znów nadzieję w sercu że może i ja w końcu będę mogła w tym wątku opisać swój szczęśliwy traf a tym samym podnieść na duchu taką dziewczynę jak ja…
16 stycznia na wyznaczony zabieg laparoskopii z histeroskopią i bardzo sie boję. Z męzem staramy sie o dzidziola rok a ja od zawsze mam dłuuuugie cykle bezowulacyjne, dwa cykle byłam na clo i była owulacja ale efektów brak:(

jak się czujesz- pisz, czekamy

michasiaagusia Dodane ponad rok temu,

Kochane a więc tak: sam zabieg nie jest jakoś traumatyczny więc dla rozważających opcję laparo podpowiadam zdecydowane tak!. Lekarz po wszytskim powiedział że jajowody mam obydwa drożne że nic sie niepokojącego nie dzieje ale przed zabiegiem zrobili mi usg i zobaczyli iż jestem posiadaczką 5 cm torbieli na lewym jajniku( moje zdziwienie- jestem pod stała kontrolą gina i ostatnio chyba z 3 razy miałam usg i nic nie było widać) bałam sie że trzeba będzie usunąc jajnik ale obeszło się. Lekarz mi powiedział że teraz powinnam zaciążyc. Na razie czekam ma wyniki histopatologiczne i mam zakaz brania clo do kontroli na która mma sie zgłosić za tydzień. Reasumując jestem bardzo zadowolona (szpital Knurów rządzi:)) i pełna nadziei po waszych doświadczeniach!

paulkatlen80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Michasiaagusia:Kochane a więc tak: sam zabieg nie jest jakoś traumatyczny więc dla rozważających opcję laparo podpowiadam zdecydowane tak!. Lekarz po wszytskim powiedział że jajowody mam obydwa drożne że nic sie niepokojącego nie dzieje ale przed zabiegiem zrobili mi usg i zobaczyli iż jestem posiadaczką 5 cm torbieli na lewym jajniku( moje zdziwienie- jestem pod stała kontrolą gina i ostatnio chyba z 3 razy miałam usg i nic nie było widać) bałam sie że trzeba będzie usunąc jajnik ale obeszło się. Lekarz mi powiedział że teraz powinnam zaciążyc. Na razie czekam ma wyniki histopatologiczne i mam zakaz brania clo do kontroli na która mma sie zgłosić za tydzień. Reasumując jestem bardzo zadowolona (szpital Knurów rządzi:)) i pełna nadziei po waszych doświadczeniach!

To ja cię jeszcze uskrzydlę dodając że we wszystkie trzy ciąże zaszłam mając torbiel na lewym jajniku wielkości ok 5cm na 7cm.
Nie idź z m do łóżka myśląc tylko o dziecku i zastanawiając się czy to już. wiem że łatwo mówić ale ja sama to przerobiłam i dopiero jak odpuściłam to bach i ciąża.
Trzymam za dwie kreseczki.
Może dopisz się na starające, tam są fajne babeczki- będą cię wspierać. Tylko wiesz one są trochę krejzolki- mierzą tempki, robią dziesiątki testó i latają na betę jak już zaciążą ale ogólnie fajne. Pewnie by mi się oberwało jakby wiedziały co o nich tu piszę hihhi

michasiaagusia Dodane ponad rok temu,

paulkatlen80- dzięki za dobre słowa, właśnie mam zamiar opuścić te ciągle myśli o dzidzi może mi się uda:) zawzietuszki bacznie obserwuje i co raz bardziej zastanawiam się nad tym czy do nich nie dołączyć bo co raz więcej dziewczyn wpada tam i wypada na oczekujące, może więc i ja sie załapie na taki rzut losu Cieszę się że jesteś żywym przykładem że warto walczyć o swoje maleństwo( oj ucałuj ode mnie:) te swoje kruszynki) Pozdrawiam

paulkatlen80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Michasiaagusia:paulkatlen80- dzięki za dobre słowa, właśnie mam zamiar opuścić te ciągle myśli o dzidzi może mi się uda:) zawzietuszki bacznie obserwuje i co raz bardziej zastanawiam się nad tym czy do nich nie dołączyć bo co raz więcej dziewczyn wpada tam i wypada na oczekujące, może więc i ja sie załapie na taki rzut losu Cieszę się że jesteś żywym przykładem że warto walczyć o swoje maleństwo( oj ucałuj ode mnie:) te swoje kruszynki) Pozdrawiam

Dziękuje. Ja jestem lutówką- do nas też możesz zajrzeć- zapraszam. Pozdrawiam.

Ps. będę śledziła twoje poczynania

szpilka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paulkatlen80:To ja cię jeszcze uskrzydlę dodając że we wszystkie trzy ciąże zaszłam mając torbiel na lewym jajniku wielkości ok 5cm na 7cm.
Nie idź z m do łóżka myśląc tylko o dziecku i zastanawiając się czy to już. wiem że łatwo mówić ale ja sama to przerobiłam i dopiero jak odpuściłam to bach i ciąża.
Trzymam za dwie kreseczki.
Może dopisz się na starające, tam są fajne babeczki- będą cię wspierać. Tylko wiesz one są trochę krejzolki- mierzą tempki, robią dziesiątki testó i latają na betę jak już zaciążą ale ogólnie fajne. Pewnie by mi się oberwało jakby wiedziały co o nich tu piszę hihhi

My – Zawzięte wiemy wszystko co się o Nas pisze! To fakt – jesteśmy krejzolki jakich mało, ale za to jakie pozytywne!
Mierzymy tempki, robimy wykresy, terminarze seksu, tysiące testów owulacyjnych i setki ciążowych Podjadamy fluidki ciążowe które zostawiają nam ciężarówki…

Także Paulka – świetnie Ci idzie rozreklamowanie naszego wątku 🙂 brawo! oby tak dalej

Zamieszczone przez Michasiaagusia:paulkatlen80- dzięki za dobre słowa, właśnie mam zamiar opuścić te ciągle myśli o dzidzi może mi się uda:) zawzietuszki bacznie obserwuje i co raz bardziej zastanawiam się nad tym czy do nich nie dołączyć bo co raz więcej dziewczyn wpada tam i wypada na oczekujące, może więc i ja sie załapie na taki rzut losu Cieszę się że jesteś żywym przykładem że warto walczyć o swoje maleństwo( oj ucałuj ode mnie:) te swoje kruszynki) Pozdrawiam

Zapraszamy do Nas, na Zawziętych poczujesz, że nie jesteś sama ze swoim problemem – dziewczyny są przemiłe… Wspieramy się na wzajem i nakręcamy 🙂 Atmosfera niepowtarzalna…!

Zapraszam w imieniu Zawziętych!

michasiaagusia Dodane ponad rok temu,

Paulkatlen80, szpilka dziękuje za takie wspaniałe nastawienie:)

paulkatlen80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Szpilka:My – Zawzięte wiemy wszystko co się o Nas pisze! To fakt – jesteśmy krejzolki jakich mało, ale za to jakie pozytywne!
Mierzymy tempki, robimy wykresy, terminarze seksu, tysiące testów owulacyjnych i setki ciążowych Podjadamy fluidki ciążowe które zostawiają nam ciężarówki…

Także Paulka – świetnie Ci idzie rozreklamowanie naszego wątku 🙂 brawo! oby tak dalej

Zapraszamy do Nas, na Zawziętych poczujesz, że nie jesteś sama ze swoim problemem – dziewczyny są przemiłe… Wspieramy się na wzajem i nakręcamy 🙂 Atmosfera niepowtarzalna…!

Zapraszam w imieniu Zawziętych!

Do usług

werbla Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Michasiaagusia:Kochane a więc tak: sam zabieg nie jest jakoś traumatyczny więc dla rozważających opcję laparo podpowiadam zdecydowane tak!. Lekarz po wszytskim powiedział że jajowody mam obydwa drożne że nic sie niepokojącego nie dzieje ale przed zabiegiem zrobili mi usg i zobaczyli iż jestem posiadaczką 5 cm torbieli na lewym jajniku( moje zdziwienie- jestem pod stała kontrolą gina i ostatnio chyba z 3 razy miałam usg i nic nie było widać) bałam sie że trzeba będzie usunąc jajnik ale obeszło się. Lekarz mi powiedział że teraz powinnam zaciążyc. Na razie czekam ma wyniki histopatologiczne i mam zakaz brania clo do kontroli na która mma sie zgłosić za tydzień. Reasumując jestem bardzo zadowolona (szpital Knurów rządzi:)) i pełna nadziei po waszych doświadczeniach!

oo ja tez miałam dwa razy robiona laparoskopie w Knurowie, byłam zadowolona, no i mam dwie córcie po tym zabiegu, więc wiesz, głowa do góry
a jeśli mogę spytać do kogo chodzisz do gina i którego miałaś w Knurowie

Znasz odpowiedź na pytanie: LAPARO/HISTERO – komu pomogło zobaczyć II kreski?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Chudnięcie w ciąży??
Dziewczyny - pomóżcie, bo zaczynam sie martwić. Jestem w 17 tygodniu ciąży... niby wszystko ok ale nagle wskazówka na wadze zaczeła spadać... schudłam kilogram w ciągu tygodnia jedząc w miarę normalnie...
Czytaj dalej