Plebiscyt: najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski na teście ciążowym

Ciekawa jestem porównania dni cyklu, w których zobaczyłyście dwie kreski na teście ciążowym. Chodzi mi o informację, jaki wynik testu otrzymywałyście w konkretnym dniu cyklu i jaką zazwyczaj macie długość cykli. Może nam z tego wyjść ciekawe porównanie pokazujące, kiedy najwcześniej można zobaczyć pozytywny wynik testu ciążowego, a kiedy dość późno na teście pojawiają się dwie kreski, pomimo wcześniejszych wyników negatywnych.

Tak więc ogłaszam plebiscyt! To dopiero unaoczni nam, że każda z nas jest inna! Ja sama miałam jedną smutną krechę w 23 dniu cyklu, ale teraz zastanawiam się “A może jednak?”

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Plebiscyt: najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski na teście ciążowym

  1. Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

    Moje cykle wahały się od 27 do 30 dni. Staraliśmy się o dziecko całe 2 lata, a w wakacje, 5 dni przed spodziewanym okresem coś mnie tchnęło i pierwszy raz w życiu kupiłam test ciążowy. Zobaczyłam dwie kreseczki.

    • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

      Cykle nie wiadomo jakie. Ostatnio wywoływane przez tabletki. Pierwszy raz po sześciu dniach od zapłodnienia widoczna była kreska – całkiem niezła, ale niestety… Drugi raz sprawdziłam po 16 dniach od zapłodnienia – kreska była gruba, ale niestety i tym razem nie udało się utrzymać ciąży. Czekam na trzeci raz.

      • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

        Jestem w 29 tygodniu ciąży, zaszłam w nią miesiąc po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych, tzn. w drugim cyklu!

        Cykle miałam ok. 40 dniowe. Testy ciążowe robiłam w 41 i 42 dniu i wyszły pozytywnie.

        W 54 dc na usg wyszła fasolka, która miała już 3 tygodnie i 3 dni.

        • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

          Ja miałam cykle 26 lub 27-dniowe. Pierwszy raz test zrobiłam w 24 dniu cyklu – wyszła blada druga kreska. Powtórzyłam test w 30 dniu. Bez wątpienia były na nim dwie kreski. Tak więc udało się w 1 cyklu.

          W pierwszej ciąży test zrobiłam w 29 dniu cyklu – wyszły piękne dwie krechy nawet bardziej wyraźne niż teraz! Pamiętam je dokładnie! Udało się w 3 cyklu.

          • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

            Cykl 28 dni. Pozytywny wynik testu ciążowego w 25 dniu cyklu. Bardzo słabo widoczna druga kreska, ale to było to!

            • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

              W odpowiedzi na prośbę podążam za pozostałymi dziewczynami które są/będą mamusiami.
              Udało nam się po 8 miesiącach od odstawienia tabletek antykoncepcyjnych i jakichś 5 miesiącach starań (metodą “co drugi dzień od 8-9 dnia cyklu” ponieważ cykle miałam zazwyczaj 31-dniowe, ale z odchyłkami od 28 dni w porywach do 35).

              Ile dni po owulacji test ciążowy? “Udany” test zrobiony był aż 11 marca (wtorek) czyli 39 dc, ale wyłącznie dlatego, że w sobotę 8 marca pojawiło mi się plamienie (jak się potem okazało było to raczej plamienie implantacyjne) i myślałam że cykl mi się troszkę wydłużył tym razem. Poza tym bolały mnie piersi, brzuch, byłam senna – w zasadzie normalka. Test zrobiony 3 marca czyli 31 dc nic nie pokazał (i to był niby ten super dobry co wykrywa bardzo wczesną ciążę…) 8 dni później wielka niespodzianka – pozytywny wynik testu ciążowego.

              • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                OGROMNE PODZIĘKOWANIA dla wszystkich osób, które odpisały!

                Kochane starające się – nie wiem jak Wy, ale we mnie wstąpiła nowa nadzieja – może jednak w tym cyklu się udało? I mocne postanowienie – wytrzymywać z testem do dnia spodziewanej miesiączki. Sylvie, może jednak doczekamy się w tym cyklu jeszcze 2 kresek?

                Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi – te które już są i te które jeszcze się pojawią.

                • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                  Cykle 30-32 dniowe.

                  Do zapłodnienia doszło w 17 d.c., po 7 dniach plamienie implantacyjne, a po 10 dniach od zapłodnienia 2 kreseczki (jedna jeszcze słaba, ale była).

                  • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                    Pierwsza ciąża (udało się za pierwszym razem) skończyła się poronieniem w 5 tygodniu. W drugą zaszłam w trzecim cyklu (przy cyklach 28 dniowych). Test pozytywny wyszedł w 6 dniu od zapłodnienia, choć kreseczki były bardzo bladziutkie… Za to test wykonany w dniu miesiączki nie pozostawiał wątpliwości co do tego, czy jestem w ciąży.

                    • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                      Ja po odstawieniu tabletek odczekałam 3 cykle, które były 33-35-cio dniowe i w czwartym spróbowaliśmy z powodzeniem. Test robiłam w 30 dniu cyklu – wyszła blada różowa kreseczka. Mam ciągle ten test na pamiątkę…

                      • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                        Dopisuję się i ja – udało się w trzecim cyklu po odstawieniu tabletek. Test robiłam w dniu spodziewanej miesiączki, bardziej dla zasady niż z przekonania, bo nie miałam żadnych objawów ciąży. Przeżyłam szok, bo były dwie wyraźne krechy.

                        • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                          Nam też się udało w tzw. “straconym” cyklu. Ok. 9 dnia cyklu poszłam do lekarza, a ten przepisał mi Orgametril, bo wykrył u mnie torbiel. No i od tego dnia brałam te hormony, więc dzidzię postanowiliśmy odłożyć do czasu zniknięcia torbieli. Przez resztę cyklu źle się czułam (nudności, bolesne piersi; nigdy nie miałam takich sensacji przed miesiączką). Ale to wszystko zwalałam na hormony. Opóźniającą się miesiączkę też zwaliłam na Orgametril (brałam go przez 2 tyg. wg zaleceń lekarza; potem miesiączka miała przyjść, ale jakoś do dzisiaj się nie zjawiła). No i w końcu gdzieś w 35 dniu cyklu zrobiłam test, a krecha wyszła bardzo wyraźna. Pojawiła się wcześniej niż niebieska kontrolna. No i była wielka radość, ale od razu przyszedł strach, że może te hormony zaszkodziły dzidzi. Na szczęście wszystko jest ok. Dziecko dobrze się rozwija. Dodam, że cykle miałam nieregularne, ok. 28-33 dni. Tak, jak sobie pomyślę to śmiesznie to wszystko wyszło…

                          • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                            Co to jest plamienie implantacyjne? Zainteresowałaś mnie tym, bo jestem w 5 tygodniu ciąży i mam od czasu do czasu takie brunatne upławy. Nie wiem, czy to coś niepokojącego. Powiedziałam gince, a ona odpowiedziała, że na początku ciąży może tak być. Mimo wszystko chciałabym wiedzieć: może ja mam to plamienie implantacyjne?

                            • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                              Plamienie implantacyjne to takie plamienie, które może wystąpić już po tygodniu od zapłodnienia i świadczy o zagnieżdżeniu zarodka w endometrium macicy. Ty będąc w 5 tyg ciąży raczej nie masz tego plamienia bo zagnieżdżenie się już się odbyło. Jest raczej jednokrotne i nie pojawia się czasami. Jeśli u ciebie to plamienie się powtarza, to lekarz powinien zareagować podając luteinę, bo być może masz problemy z progesteronem i utrzymaniem ciąży. Każde plamienie jest raczej niepokojące, a nie regułą, więc moja rada: zmień lekarza, bo może być wkrótce za późno. Może inny lekarz też powie, że w twoim przypadku jest to objaw normalny, ale lepiej dmuchać na zimne.

                              • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                                Ja chwilowo dysponuje jedynie “cieniem” kreseczki, który wyszedł w 31 dc wieczorem. Nie wiem jednak, czy to data miesiączki, czy nie, bo nie znam długosci swoich cykli.

                                • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                                  Wydaje mi się, że jestem “rekordzistką” w najpóźniejszym “odkryciu” ciąży przy pomocy testu!

                                  Przez długi czas byłam na tabletkach antykoncepcyjnych. Około 5 lat.

                                  W maju odstawiłam tabletki, bo chcieliśmy mieć dzidzię.

                                  Wcześniej tabletki brałam tylko po to, by mieć miesiączki, bo bez tego ani rusz.

                                  Ostatnia miesiączka pojawiła się 30 maja (był to 1 d.c.).

                                  Cykle 28 dniowe, więc kolejna miesiączka powinna pojawić się 27 czerwca, ale tak się nie stało…

                                  Cierpliwie czekałam i dopiero po 11 dniach – licząc od dnia w którym powinna pojawić się miesiączka – zrobiłam test i niestety wynik wyszedł negatywny. Płacz, rezygnacja, jednym słowem żałoba.

                                  Poszłam do swojego ginekologa i mówię,że nie mam miesiączki, ale nie jestem też w ciąży, bo test wyszedł negatywny.

                                  Powiedział, że muszę jeszcze trochę poczekać, bo może za wcześnie jest na wykrycie ciąży, że u każdej kobiety jest inaczej. Przepisał mi Luteinę na wywołanie miesiączki. Plan doktora był taki: Luteina przez 5 dni (2 x 1 tabl.), i jeżeli miesiączki nadal nie będzie mam znowu przyjść na wizytę.

                                  Wiecie co ja przeżyłam? Byłam pewna, że miesiączki nie będzie, wynik znowu wyjdzie negatywny, więc na pewno jestem na coś chora. Może torbiel? Takie miałam myśli.

                                  I tak jak przypuszczałam miesiączka nie pojawiła się.

                                  W dniu, w którym miałam iść do ginekologa (dokładnie po 21 dniach – licząc od dnia, w którym powinna wystąpić miesiączka – zrobiłam test ciążowy. Profilaktycznie, bo wiedziałam, że jeżeli nie zrobię go w domu to i tak będę musiała wykonać go u doktora w gabinecie.

                                  Zrobiłam test z samego rana i co się okazało? DWIE KRECHY. Nie mogłam w to uwierzyć! Byłam taka szczęśliwa! Pognałam do lekarza jak na skrzydłach, a on cieszył się razem ze mną!

                                  A więc moje drogie: u mnie test wykrył ciążę dopiero po 3 tygodniach od dnia spodziewanej miesiączki! To chyba rekord?

                                  Nadmienię tylko,że moja radość nie trwała długo. Niestety zaledwie 14 tygodni. A potem już tylko płacz, płacz, płacz i jeszcze raz płacz. Nie, to nie był płacz. To było wycie. Wy to rozumiecie: pustka, bezsens życia i Bóg wie co jeszcze.

                                  • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                                    U mnie cykle są 28 dniowe. 32 dc jak zrobiłam teścik wyszły dwie piękne krechy. Nie śpieszcie się z tymi testami ciążowymi, lepiej poczekać i nie oglądać okropnej 1 kreski.

                                    • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                                      Ja przy 30 dniowych cyklach zrobiłam test w 24 dniu cyklu i wyszła bladziutka druga krecha. Myślę że to naprawdę sukces że wyszła tak szybko.

                                      • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                                        W 35 dc kreseczka była jeszcze słaba (zakładam 30-31 dniowe cykle). Dodam, ze w 30 dc test ciążowy wyszedł negatywny.

                                        • Re: Plebiscyt-najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski

                                          Ostatnio bardzo interesuje mnie temat okresu w czasie ciąży. Jednak jest to możliwe.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Plebiscyt: najwcześniejsze i najpóźniejsze 2 kreski na teście ciążowym

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general