Porady kociarzy

Witam, od dawna marzę o kocie. Do tej pory mieszkałam w wynajmowanym mieszkaniu więc musiałam czekać. Ale lada moment przeprowadzamy się do siebie więc….
I teraz mam pytanie czy ktoś z Was ma kota rasy Maine Coon? Czytam w necie na stronach dla kociarzy ale chciała bym się dowiedzieć trochę więcej?
Czy one nadają się dla rodzin z dziećmi?
Czy można z nimi podróżować, bo my dość często jeździmy do teściów i moich rodziców jakieś 200 km.
Czy koty rasowe hoduje się jakoś inaczej niż koty nierasowe, dachowce?
I jeszcze czy można trzymać kota w mieszkaniu na pierwszym piętrze?, Nie ucieknie?

57 odpowiedzi na pytanie: Porady kociarzy

  1. Zamieszczone przez Mimbla.
    Witam, od dawna marzę o kocie. Do tej pory mieszkałam w wynajmowanym mieszkaniu więc musiałam czekać. Ale lada moment przeprowadzamy się do siebie więc….
    I teraz mam pytanie czy ktoś z Was ma kota rasy Maine Coon? Czytam w necie na stronach dla kociarzy ale chciała bym się dowiedzieć trochę więcej?
    Czy one nadają się dla rodzin z dziećmi?
    Czy można z nimi podróżować, bo my dość często jeździmy do teściów i moich rodziców jakieś 200 km.
    Czy koty rasowe hoduje się jakoś inaczej niż koty nierasowe, dachowce?
    I jeszcze czy można trzymać kota w mieszkaniu na pierwszym piętrze?, Nie ucieknie?

    Nie mialam Maine Coona tylko persa. Kot przyzwyczaja sie do miejsca, wiec jesli od malego bedzie w danym mieszkaniu to wg.mnie nie ucieknie, natomiast jesli wzielabys duzego kota, moze sie pokusic. Z kotem nigdy nie podrozowalam, raczej zostawialam w domu, bo on czuje sie bezpiecznie tylko na swoim terenie i chyba raczej nie lubi odwiedzin Koty rasowe hoduje sie inaczej, kazda rasa ma swoje wymagania zywieniow, odpowiednie karmy, witaminy, do niektorych ras przypisane sa specyficzne choroby np. ze wzgledu na polykanie duzej ilosci siersci persy maja czesto klopoty z zoladkiem i trzeba podawac srodki odklaczajace. To tyle co wiem i pamietam. Teraz jestem na etapie- zadnych zwierzat w domu never

    • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

      Bengalski na ten przykład zwiewa aż się kurzy z IIp z balkonu 🙂
      Albo próbuje przez zamknięty lufcik
      I to nic, że od małego u nas 😉

      • Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
        Bengalski na ten przykład zwiewa aż się kurzy z IIp z balkonu 🙂
        Albo próbuje przez zamknięty lufcik
        I to nic, że od małego u nas 😉

        a widzisz
        moj pers z trudem wykonywal 1 metrowy skok z kanapy na fotel, wielokrotnie ladowal w dziurze, wiec zaden z niego uciekinier

        • Kurde, a jak już ucieknie to wraca? Takiego rasowca to przecież zaraz ukradną.
          no to się zmartwiłam, 🙁 nie brałam tego wcześniej pod uwagę…

          • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

            Zamieszczone przez Mimbla.
            Kurde, a jak już ucieknie to wraca? Takiego rasowca to przecież zaraz ukradną.
            no to się zmartwiłam, 🙁 nie brałam tego wcześniej pod uwagę…

            a w życiu!
            ta głupota nawet nie wie gdzie mieszka chyba
            jak juz gruchnie na ziemię z drugiego to siedzi pod krzakiem jak sparalizaowana (poki co ;)) az zejdę i hrabinę przyniosę
            obawiam się ze z czasem zechce pojsc dalej…
            na klatkę schodowa tez wybiegac potrafi niepostrzezenie i gdzies się ulokowac w zaciszu
            czasem po kilku godzinach zauwazamy ze kota brak, a ona siedzi wcisnięta w jakis kąt i czeka
            i tez kiedys pies sąsiadow moze byc szybszy niz my…

            teraz mamy jeszcze jej synka, małego szczura 3 miesiecznego, ten to dopiero jest ciekawski, juz się boję jak go utrzymamy gamonia malego

            • ja mam zwyklego dachowca i moj za drzwi wejsciowe nie wychodzi wogole moga byc otwarte on sie nie rusza za prog, balkonu jeszcze nie testowalam, ale mam plan zeby kupic dluga smycz, tak zeby mogl sobie na stol wskoczyc ale zeby nie wyskoczyl z 2 pietra, najchetniej zalozylabym siatki na balkon, ale niestety nie moge.

              • Osiatkuj balkon, są firmy które to robią. Wtedy kocisko nie wyskoczy jak mu się spacer zamarzy albo chociażby łapy rozjadą 😉
                Nie miałam maine coona, przyjaciółka ma-hoduje jak dachowce, które ma zresztą 2 🙂 Jak najbardziej jej kotka nadaje się do rodziny z dziećmi, ale nie wiem, czy to kwestia osobnicza, czy charakterystyczna maine coonów 🙂 Daje jej normalne jedzenie, chociaż podobno są jakieś specjalne chrupki dla MC.
                Czy można z nim podróżować… zależy, jak będzie tą podróż znosił. Generalnie na 2 dni możesz kota zostawić samego tylko oczywiście musi mieć nasypane duuużo suchego jedzenia, wody no i przed wyjazdem musicie mu wyczyścić kuwete.
                I powiem ci, ze nie wszystkie koty się przywiązują do miejsca-miałam dachowca 15 lat, i był on do nas przywiązany-wszędzie mógł pojechać, byleby tylko jego państwo było przy nim 🙂 Teraz mam 2, też dachowce, i mam to samo. Myślę, że nie można generalizować. Powodzenia!
                Edit: nie zapomnij też o kastracji/sterylizacji 🙂

                • Zamieszczone przez Mimbla.

                  I teraz mam pytanie czy ktoś z Was ma kota rasy Maine Coon?

                  Smoki ma.

                  • Zamieszczone przez laurencja
                    Nie mialam Maine Coona tylko persa. Kot przyzwyczaja sie do miejsca, wiec jesli od malego bedzie w danym mieszkaniu to wg.mnie nie ucieknie,

                    Ucieknie.
                    Jak tylko bedzie mial mozliwosc to da nogę. Koty ras leśnych sa bardzo ciekawskie. Persy to takie pierdoły.
                    Mam 2 norwegi i persa.
                    Niebo a ziemia.
                    Białe i czarne.
                    Sól i pieprz.
                    😉

                    • Zamieszczone przez miśka74
                      Osiatkuj balkon, są firmy które to robią.

                      Albo tanszym kosztem, przy niezbyt duzej ilosci nakladu pracy – samemu.
                      My zrobilismy siatkę z profili alu i siatki ocynkowanej – jesli zdecydujecie sie na kota i samodzielne siatkowanie balkonu – daj znac na PW. Wysle Ci fotki w jaki sposob robilismy nasza.

                      • A balkon nie wygląda wtedy jak więzienie? Pytam bo nie brałam tego wcześniej pod uwagę i takie jest moje pierwsze wyobrażenie. Będę mieć duży balkon, 10 m2.
                        Ja mam czasem objawy klaustrofobii i pewnie na takim balkonie już sobie nie wypocznę.
                        Tak się zastanawiam czy nie da się zrobić czegoś innego? A kastracja nie powstrzymuje zapędów oddalania się i szlajania po okolicy?

                        • możesz sobie po tych kratkach puścić pnące kwiatki i będzie OK 🙂 Kastracja nie wyklucza zapędów-kot moze np chcieć zapolować na ptaka, skoczyć na barierkę i spaść. Kotka naszych sąsiadów tak zleciała, z 4 piętra, znaleźliśmy ją pod naszym autem jak strasznie płakała-dobrze, że karku sobie nie skręciła ale kołnierz z miesiąc nosiła…

                          Zamieszczone przez Mimbla.
                          A balkon nie wygląda wtedy jak więzienie? Pytam bo nie brałam tego wcześniej pod uwagę i takie jest moje pierwsze wyobrażenie. Będę mieć duży balkon, 10 m2.
                          Ja mam czasem objawy klaustrofobii i pewnie na takim balkonie już sobie nie wypocznę.
                          Tak się zastanawiam czy nie da się zrobić czegoś innego? A kastracja nie powstrzymuje zapędów oddalania się i szlajania po okolicy?

                          • Zamieszczone przez Mamroć
                            Ucieknie.
                            Jak tylko bedzie mial mozliwosc to da nogę. Koty ras leśnych sa bardzo ciekawskie. Persy to takie pierdoły.
                            Mam 2 norwegi i persa.
                            Niebo a ziemia.
                            Białe i czarne.
                            Sól i pieprz.
                            😉

                            a widzisz, nie mialam nigdy porownania

                            • Zamieszczone przez Mimbla.
                              A balkon nie wygląda wtedy jak więzienie?

                              Nasz nie wygląda.
                              Długość balkonu mamy ciut ponad 5 metrów. Siatka naciągnięta jest na profile alu.
                              Aby uniknąć wrażenia “więzienia” siatkę zrobiliśmy na całą długość balkonu – bez pionowych łączeń profili. profile alu mozna kupićdowolnej długości – mieliśmy niejakie problemy przewieżć te ponad 5 metrowe profile w aucie osobowym, ale się udało 😉

                              Poszczególne pasy siatki polaczylismy za pomocą przeplecionej linki stalowej.
                              Profile przymocowane sądo balustrady oraz do “sufitu” balkonu za pomocą długich ponad 20 cm śrub.

                              Moje norwegi wspinają się po tej siatce pod sam sufit, łaża w poprzek, wskakująz rozędu – siatka drży ale konstrukcja ani drgnie. Obstawiam ze tygysa mogłabym tam wypuścić i nie dał by rady 😉

                              • Mamroć a na którym piętrze mieszkasz? Ja na (niebawem) na takim niskim pierwszym :/
                                Zastanawiam się czy Radgolle ( bo tą rasę również biorę pod uwagę) mają mniejsze zapędy uciekania.

                                🙁 Strasznie trudno jest zrezygnować z marzeń o rasowym kocie jak się tak długo czekało. Balkonu też, chyba za bardzo zasłonić nie mogę bo 1) lęk zamkniętych przestrzeni
                                2) mamy piękny widok z balkonu i żal by go było zasłaniać. dosłownie 20 metrów od nas mieści się stadnina z końmi.
                                Jak nie urok to…

                                • Zamieszczone przez Mimbla.
                                  Mamroć a na którym piętrze mieszkasz? Ja na (niebawem) na takim niskim pierwszym :/
                                  Zastanawiam się czy Radgolle ( bo tą rasę również biorę pod uwagę) mają mniejsze zapędy uciekania.

                                  Wysoki parter.

                                  To nawet nie chodzi o zapedy do uciekania jako takiego.
                                  A raczej o to, ze… A tu na krzaczku przysiadl wrobelek… A pod balkonem spaceruje kotek siasiadki….
                                  Pomysl o tym tak:
                                  wydajesz na kota gruba kase, na cale jego oprzyrzadowanie, cala rodzina kocha go jak domownika, jak kolejne dziecko… A ten nagle wyskakuje za wroblem, sploszony biegnie na oslep i albo sie gubi albo ginie pod kolami samochodu. Jest sens?

                                  • pozwól, że się podpiszę 🙂

                                    Zamieszczone przez Mamroć

                                    To nawet nie chodzi o zapedy do uciekania jako takiego.
                                    A raczej o to, ze… A tu na krzaczku przysiadl wrobelek… A pod balkonem spaceruje kotek siasiadki….
                                    Pomysl o tym tak:
                                    wydajesz na kota gruba kase, na cale jego oprzyrzadowanie, cala rodzina kocha go jak domownika, jak kolejne dziecko… A ten nagle wyskakuje za wroblem, sploszony biegnie na oslep i albo sie gubi albo ginie pod kolami samochodu. Jest sens?

                                    • Ja siatki na balkonie mieć bym nie mogła – oszalała bym
                                      Mój kocur w ogródku jest na smyczy

                                      • chorowałam na Mainecoona i nadal choruję ale mam kocicę zwykłą i śmiejemy się “mainecoon w miniaturze”… mieszkamy w domu i ona dużo wychodzi na zewnątrz i zawsze wraca…, ale bała bym się gdybym to Mainecoon miał wychodzić że ktoś mi go ukradnie w końcu to te 1200 (chyba) za kociaka…

                                        co do podruży z kotem… musiała byś od małego przyzwyczajać…

                                        • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

                                          moje bengaluchy w podrózy wyją jak dzikie
                                          nie da się na dłuzszą trasę
                                          no i wszedobylskie są na tyle, że bylby z nimi tylko klopot
                                          to nie są koty co śpią przez cały dzien…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Porady kociarzy

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general