Pozbycie się butelki

Hej:) Mam ogromny problem i licze na pomoc bo sama nie moge sobie dac rady. Moj synek ma prawie 15 miesięcy (brakuje mu kilku dni). Raf jakies 7 miesiecy temu zakochał sie w butelce… i ona o dzisiaj musi byc z nim wszedzie… w ciągu dnia pije z niekapka, z bidonu, normalnej szklaneczki, ale flaszka musi byc w zasiegu wzroku zeby sobie z niej łyknac czasami. Ale on nie moze bez niej zasnac… Jak budzi sie w nocy ( czasami nawet po 7-8 razy, co tez mnie martwi) to nie zasnie ponownie bez butelki z wodą… Wiem ze jest jeszcze mały i moglby pic z niej, ale jest to butelka ktora byla taka “jednorazowa akcja” w tesco… i juz jej nie ma nigdzie… i musze jakos go odzwyczaic bo jak jej sie cos stanie to moj syn sie zaplacze a ja dostane na glowe… Ostatnio w nocy chcialam mu poprostu nie dac i zobaczyc czy uda mu sie zasnac samemu… plakal z 10 minut a na koniec z tego placzu zwymiotowal, a ja zmieklam i mu dalam:( to jest dla mnie wielki problem… Ktos wie co mam zrobic?

40 odpowiedzi na pytanie: Pozbycie się butelki

beamama Dodane ponad rok temu,

Następnej nocy popłacze jeszcze dużo, może znów zwymiotuje, potem popłacze bez wymiotów, potem mniej, potem coraz mniej, w końcu przyjdzie noc bez pobudki 🙂

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Hej:) Mam ogromny problem i licze na pomoc bo sama nie moge sobie dac rady. Moj synek ma prawie 15 miesięcy (brakuje mu kilku dni). Raf jakies 7 miesiecy temu zakochał sie w butelce… i ona o dzisiaj musi byc z nim wszedzie… w ciągu dnia pije z niekapka, z bidonu, normalnej szklaneczki, ale flaszka musi byc w zasiegu wzroku zeby sobie z niej łyknac czasami. Ale on nie moze bez niej zasnac… Jak budzi sie w nocy ( czasami nawet po 7-8 razy, co tez mnie martwi) to nie zasnie ponownie bez butelki z wodą… Wiem ze jest jeszcze mały i moglby pic z niej, ale jest to butelka ktora byla taka “jednorazowa akcja” w tesco… i juz jej nie ma nigdzie… i musze jakos go odzwyczaic bo jak jej sie cos stanie to moj syn sie zaplacze a ja dostane na glowe… Ostatnio w nocy chcialam mu poprostu nie dac i zobaczyc czy uda mu sie zasnac samemu… plakal z 10 minut a na koniec z tego placzu zwymiotowal, a ja zmieklam i mu dalam:( to jest dla mnie wielki problem… Ktos wie co mam zrobic?

mam ten sam problem, z tym że Jaś ma 20 miesięcy…. Nie ma smoczka (sam zrezygnował) ale za to butla jest z nami wszędzie, zasypia z nią i kiedy się przebudzi ani rusz bez butli, gdybym nie dała to płacz niesamowity, a ja nie znoszę kiedy on płacze, serce mi pęka i wymiękam….jakieś rady na pozbycie się?

cinia Dodane ponad rok temu,

ja tez miekne… Dzisiaj mu dałam butelke ale wyjelam smoczka i powiedzialam ze juz jest zepsuta i nie mozna z niej pic… narazie ją tuli, ale normalnie to o 20 juz spi, a dzisiaj walczy… Placze, za chwile sobie przestawia misie w lozeczku, znowu wyje i tak na zmiane… moze sie uda i zasnie, ale co z nocka? bo on sie czesto budzi… zobaczymy

martita82 Dodane ponad rok temu,

taki maluszek to raczej nie zrozumie, że butelka popsuta…ja cały czas łudzę się, że niebawem z tego wyrośnie, ale raczej tak nie będzie, poprostu trzeba się zmobilizować i wmawiać sobie, że to dla jego dobra…

cinia Dodane ponad rok temu,

Ja musze go odstawic w miare bezbolesnie… bo takiej butelki nigdzie nie kupie juz…. a moj synek sie uparl na ta jedna jedyna… Zadna inna nie moze byc… a ona ma juz pol roku, wiec jej koniec jest juz bliski…

martita82 Dodane ponad rok temu,

ah tak…mój od początku miał kilka butelek i teraz też mu obojętne która to….

cinia Dodane ponad rok temu,

U nas Raf tez mial rozne butelki, ale do spania sobie ukochał swoja jedna jedyna i koniec… Nie przeszkadzalo mi to bo przeciez dzieci maja swoje COS, jedne pieluche tetrowa, drugie kocyk trzecie misia… moj diabelek jest inny wiec mial butelke ;p ale teraz wiem ze z tego zrobil sie problem

martita82 Dodane ponad rok temu,

Janek ma pieluszkę tetrową do przytulania i butle, zaobserwowałam, że przy tej pieluszce ślini sobie róg i wkłada do uszka… Ah te nasze słoneczka….. A jak dzisiaj? zasnął w końcu?

cinia Dodane ponad rok temu,

Padł, przytulony do butelki bez smoczka… ale zasnal dopiero o 21… Gdzie normalnie o 20 juz go nie bylo… Najbardziej to ja sie nocy boje… bo on teraz nie wiem czemu potrafi sie budzic co pol godziny, co godzine… i bez flaszki nie dalo rady nigdzy… ale zobaczymy co dzisiaj bedzie. Rano zdam relacje jak nam minela noc.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Następnej nocy popłacze jeszcze dużo, może znów zwymiotuje, potem popłacze bez wymiotów, potem mniej, potem coraz mniej, w końcu przyjdzie noc bez pobudki 🙂

podpisuje się mądra kobieto

przechodziliśmy to samo,aż w końcu synowi odechciało się nawet mleka

cinia Twój syn jest uzależniony tak jak był uzależniony mój syn od butelki. Butelka do spania musiała być jak nie to ryk i nie chciał spać.
Teraz zasypia pięknie,położony przykrywa się kołderką i upomina się o misia-w sumie ja zastąpiłam butelkę misiem by jakoś nie myślał o tej butelce w momencie położenia.
Teraz zasypia z misiem,jak wędruje do mnie w nocy do łóżka to oczywiście zabiera go z sobą i przychodzi do nas do łóżka a w dzień misiu czeka w łóżku, z misia raczej zrezygnuje sam. Po odstawieniu butelki w nocy syn zaczął przesypiać noce ! raz mi się nie chciało wstawać i nie wstałam i na szczęście nie wstałam,bo to był dzień w którym przestał się budzić potem tylko musiałam nauczyć zasypiać inaczej niż z butelką w buźce

martita82 Dodane ponad rok temu,

a ja myślałam, że tylko moje dziecko budzi się tyle razy w nocy…… A swoją drogą- zasnął godzinkę później, to całkiem dobry wynik, szkoda tylko, że trzeba te bąble narażać na taki stres.

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:podpisuje się mądra kobieto

przechodziliśmy to samo,aż w końcu synowi odechciało się nawet mleka

cinia Twój syn jest uzależniony tak jak był uzależniony mój syn od butelki. Butelka do spania musiała być jak nie to ryk i nie chciał spać.
Teraz zasypia pięknie,położony przykrywa się kołderką i upomina się o misia-w sumie ja zastąpiłam butelkę misiem by jakoś nie myślał o tej butelce w momencie położenia.
Teraz zasypia z misiem,jak wędruje do mnie w nocy do łóżka to oczywiście zabiera go z sobą i przychodzi do nas do łóżka a w dzień misiu czeka w łóżku, z misia raczej zrezygnuje sam. Po odstawieniu butelki w nocy syn zaczął przesypiać noce ! raz mi się nie chciało wstawać i nie wstałam i na szczęście nie wstałam,bo to był dzień w którym przestał się budzić potem tylko musiałam nauczyć zasypiać inaczej niż z butelką w buźce

dobrze, zasypianie bez butelki może jeszcze jakoś, by przeszło, ale co zrobić kiedy przebudzi się w nocy? jak mu dam butle to zasypia dalej a jak nie dam to krzyk straszliwy…co byś radziła? ignorować? poprostu przytulić czy co?

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:dobrze, zasypianie bez butelki może jeszcze jakoś, by przeszło, ale co zrobić kiedy przebudzi się w nocy? jak mu dam butle to zasypia dalej a jak nie dam to krzyk straszliwy…co byś radziła? ignorować? poprostu przytulić czy co?

Usiąść obok łóżeczka i cichym, kojącym;) głosem opowiadać bąblowi, że teraz jest noc i pora na spanie, ewentualnie poklepać po pleckach, nie wyciągać z łóżeczka, nie brać na rączki, bo się rozbudzi zupełnie.
W takich wypadkach największą przeszkodą są nasze matczyne serca no i zmęczenie też, bo bywają zawodnicy potrzebujący i tygodnia-dwóch na pozbycie się nałogu 🙂

cinia Dodane ponad rok temu,

Relacja

Relacja z dzisiejszej nocy. Raf zasnal o 21 bez butelki, znaczy z butelka bez smoczka ( był do niej przytulony), butelka wypadla z lozeczka w miedzyczasie jak sie krecil, obudzil sie o polnocy z rykiem koszmarnym, zwleklam sie do niego z lozka, usiadlam obok i spiewalam kolysanki, napil sie pare lyczkow z niekapka, przytulil do swinki i do godziny 1 sie wiercil ( robiac przerwy na płacz i krzyk) wreszcie jak zasnal to spal do 6 🙂 mam nadzieje ze pojdzie sybko to odzwyczajanie bo chcialabym sie wreszcie wyspac ;p narazie przypominam jakiegos Zombiaka albo Wampira ;p ale czego sie nie robi dla dziecka…

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Relacja z dzisiejszej nocy. Raf zasnal o 21 bez butelki, znaczy z butelka bez smoczka ( był do niej przytulony), butelka wypadla z lozeczka w miedzyczasie jak sie krecil, obudzil sie o polnocy z rykiem koszmarnym, zwleklam sie do niego z lozka, usiadlam obok i spiewalam kolysanki, napil sie pare lyczkow z niekapka, przytulil do swinki i do godziny 1 sie wiercil ( robiac przerwy na płacz i krzyk) wreszcie jak zasnal to spal do 6 🙂 mam nadzieje ze pojdzie sybko to odzwyczajanie bo chcialabym sie wreszcie wyspac ;p narazie przypominam jakiegos Zombiaka albo Wampira ;p ale czego sie nie robi dla dziecka…

Pójdzie szybko, pójdzie, zobaczysz

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:dobrze, zasypianie bez butelki może jeszcze jakoś, by przeszło, ale co zrobić kiedy przebudzi się w nocy? jak mu dam butle to zasypia dalej a jak nie dam to krzyk straszliwy…co byś radziła? ignorować? poprostu przytulić czy co?

Zamieszczone przez beamama: Usiąść obok łóżeczka i cichym, kojącym;) głosem opowiadać bąblowi, że teraz jest noc i pora na spanie, ewentualnie poklepać po pleckach, nie wyciągać z łóżeczka, nie brać na rączki, bo się rozbudzi zupełnie.
W takich wypadkach największą przeszkodą są nasze matczyne serca no i zmęczenie też, bo bywają zawodnicy potrzebujący i tygodnia-dwóch na pozbycie się nałogu 🙂

znowu się podpisuje,ja wciskałam kity,że butelka się zgubiła,że jest duzym chłopczykiem i takie tam,coś tam opowiadałam co my to robiliśmy w ciągu dnia,ale taka gadka trwała u nas tylko kilka dni, do momentu w którym syn zainteresował się tym co mówię i przestał płakać. Początki nie są łatwe,ale wyobraź sobei jaka nagroda Cię czeka.

Jeśli mój zasnął bez butelki to był dla mnie znak i motywacja do dalszego działania,w nocy był krzyk no cóż wiedziałam,że tak będzie,wiedziałam że przyjdzie dzień w którym przestanie płakać i broń Boże nie dawaj już butelki choćby mały krzyczał i wył jak wilk nawet jeśli to trwa pół godz czy dłużej,bo będzie wiedział “mama w końcu da” 😉

Skoro mi się udało Tobie też się uda,a uwierz że mój syn ma charakter i to czasami diabelki i jest tak uparty jak 100 osłów
Ktoś mi kiedyś powiedział,że jeśl idziecko zasypia z butelką lub ją dostaje w nocy to będzie się budził nadal,jeśli tej butelki nie dostanie to przestanie się budzić i będzie lepiej spał.Jestem w stanie zrozumieć kilkumiesięczne dzicko ale dziecko powyżej roku powinno już najadać się by wystarczyło na całą noc 🙂 i tego się trzymałam,chociaż i teściowa powiedziała “że on płacze bo głodny” a on płakał bo nie miał co cyckać

cinia Dodane ponad rok temu,

Dzisiaj jest sto razy gorzej bo jeszcze sie zabki zaczely… wychodza mu trojki gorne… Wiec wypil mleko, dostał syropek, zeby prawie umylismy, (bo nie dal sobie za bardzo wlozyc szczoteczki) i teraz aktualnie wyje… ale staram sie byc konsekwentna i go nie wyciagam ani nie daje mu tej jego ukochanej flaszki… Mam nadzieje ze to on sie pierwszy podda i zasnie, a nie ja… a najbardziej to ja sie sasiadow boje;p ze mi policje nasla bo nie beda wiedzieli czemu on tak wyje… Bo ja mieszkam w Szwecji i tutaj jak dasz dziecku klapsa na ulicy mozesz miec problemy… inaczej na maxa niz w Polsce…

cinia Dodane ponad rok temu,

Mały spi:) sasiedzi okej 🙂 mam nadzieje ze noc sie uda:) Dzieki dziewczyny za rady 🙂 jak mi sie uda to normalnie wisze Wam kawe:)

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Mały spi:) sasiedzi okej 🙂 mam nadzieje ze noc sie uda:) Dzieki dziewczyny za rady 🙂 jak mi sie uda to normalnie wisze Wam kawe:)

tylko dobrym kurierem by była jeszcze ciepła

przy zębach ja wstawałam do syna nawet po 5 razy (około 7-8mca) zrozumieć trzeba,bo to boli a u nas nic nie pomagało.Jak syn był starszy to czasami raz wstawałam a i nawet wcale,bo wtedy pomarudził przez sen jedynie.
Teraz mojemu piątki wychodzą (2lata),oczywiscie hurtowo,najpierw 3 a teraz jedna górna,ale nie dał sprawdzić bo ugryzł ale wychodzi bo marudzi w nocy.

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Dzisiaj jest sto razy gorzej bo jeszcze sie zabki zaczely… wychodza mu trojki gorne… Wiec wypil mleko, dostał syropek, zeby prawie umylismy, (bo nie dal sobie za bardzo wlozyc szczoteczki) i teraz aktualnie wyje… ale staram sie byc konsekwentna i go nie wyciagam ani nie daje mu tej jego ukochanej flaszki… Mam nadzieje ze to on sie pierwszy podda i zasnie, a nie ja… a najbardziej to ja sie sasiadow boje;p ze mi policje nasla bo nie beda wiedzieli czemu on tak wyje… Bo ja mieszkam w Szwecji i tutaj jak dasz dziecku klapsa na ulicy mozesz miec problemy… inaczej na maxa niz w Polsce…

dwa dni mnie tu nie było i czytam, że raz lepiej raz gorzej, ale będzie dobrze, najważniejsza, to tak jak piszą koleżanki jest konsekwencja…..ja w weekend odpuściłam “oduczanie nocnego picia”, ponieważ dopiero kilka dni temu przenieśliśmy go do nowego łóżka, więc nie chciałam przysparzać dodatkowego stresu….. Ale z nowym tygodniem ruszam do boju…..

Znasz odpowiedź na pytanie: Pozbycie się butelki

Dodaj komentarz

Polecam
Gra w życie, polecacie?
Chciałabym kupić mojej 6-cio latce "Grę w życie", ewentualnie "Grę w życie, cienie i blaski", mają Wasze dzieciaki taką?? Czym się te gry tak naprawdę różnią, bo z opisu gier
Czytaj dalej
Polecam
kasa do zabawy
jak w temacie:-) Niedługo urodzinki Paulinki - zamarzyła sobie kasę sklepową Polećcie coś ciekawego do zabawy:)
Czytaj dalej