prywatnie czy NFZ

jak prowadzona jest wasza ciaza? Czy chodzicie do lekarza na NFZ czy tez prywatnie?

51 odpowiedzi na pytanie: prywatnie czy NFZ

ciapa Dodane ponad rok temu,

Tu i tu
Mam karte w przychodni u tej samej lekarki, wszystkie badania dzieki temu mam na nfz. Zapisuje się w miare potrzeby i chodze po seme skierowania.
Co miesiąc prywata.

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:jak prowadzona jest wasza ciaza? Czy chodzicie do lekarza na NFZ czy tez prywatnie?

prywatnie.
na nfz nie bylam u ginekologa cale wieki… ostatni raz przed ciaza z Makarym. w calym miescie jest kilka “panstwowych” gabinetow, kolejki kilkutygodniowe /w najlepszym wypadku/, brak usg.
gdyby byl powszechny i bezproblemowy dostep do lekarza w ramach nfz i gdyby gabinety byly wyposazone w dobry sprzet /zarowno usg, jak i chocby jednorazowe wzierniki/, to z checia bym korzystala.

paula8822 Dodane ponad rok temu,

Ja chodzę do swojej przychodni. Dzięki temu wszystkie badania mam za darmo z nfz. Na wizytę nie muszę długo czekać. Kiedy przyjdę to odrazu przyjmuje. Mały minus jest tylko w tym że w gabinecie moja ginka nie ma usg i muszę chodzić do szpitala. Na badanie muszę czekać ok. tygodnia

Dodane ponad rok temu,

Na NFZ. Gabinet dobrze wyposażony, również w usg. Ale na usg połówkowe zapisałam sie do specjalisty prywatnie, mimo że połówkowe miałam robione i przez moją ginkę.

lawinia Dodane ponad rok temu,

Prywatnie. Lekarz którego sobie wybrałam pracuje w szpitalu, ale nie ma dyżuru w żadnej przychodni.

Dodane ponad rok temu,

Prywatnie. Pierwszą ciążę też. Wogóle nie chodzę państowo do lekarzy.

louve Dodane ponad rok temu,

Też prywatnie, zwłaszcza że zaczynałam od Kliniki Niepłodności i tam też zostałam. Ostatnio zastanawiałam się, czy nie przejść do innej przychodni (mam kartę z LIMa i mogłabym chodzić prywatnie za darmo) ale w Klinice mają super sprzęt, czyściutko, pachnąco i generalnie bardzo profesjonalnie. Płacę okropne pieniądze, ale takiej jakości w NFZcie nie dostanę, niestety. I boli mnie tylko, że tyle kasy biorą mi z pensji na ten NFZ za nic… 🙁

muxa Dodane ponad rok temu,

Pańswowo. Najpierw wypytałam tu i ówdzie, czy w przychodniach w mojej okolicy jest jakiś godny polecenia lekarz (akurat niedawno przeprowadziliśmy się, wiec zmiana lekarza była konieczna, co by nie jeżdzić przez całe Trójmiasto). No i nie mogę narzekać,
– co prawda kolejki są, owszem, nawet całkiem niezłe,
– aparatu do usg nie ma w gabinecie (i tak wychodzę z założenia, że jeśli nie ma potrzeby, to nie robię, co innego jak jest, jeżdżę do szpitala, w którym raczej na pewno będę rodzić),
– ale lekarz przezorny, cierpliwy, wszystko wytłumaczy, na wszytkie pytania odpowie, na badania skierowania daje, nie muszę przypominać i upominać się o swoje, że może by to teraz zrobić, a może to… Mam do niego pełne zaufanie, podczas każdej wizyty czuję się “usatysfakcjonowana”, że tak powiem, więc po co prywatnie? Szczęściara jestem w tej kwestii, wiem;)

PS – i wzierniki są jednorazowe

missi-g Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Tu i tu
Mam karte w przychodni u tej samej lekarki, wszystkie badania dzieki temu mam na nfz. Zapisuje się w miare potrzeby i chodze po seme skierowania.
Co miesiąc prywata.

Ja tak samo ja ciapa. na szczęscie mam w przychodni kochaną położną środowiskową, która zawsze bez problemu prosi lekarza o skierowanie dla mnie. I dzięki temu tez wszystkie badania mam bezpłatnie. Jedyne za co płace to wizyty i USG, a to i tak niemało ( 150zł).

talka Dodane ponad rok temu,

NFZ – przychodnia przyszpitalna.
Sprzęt na najwyższym poziomie (usg) a wzierniki jednorazowe : )
Nie jest źle, a finansowo bez porównania.
Gdybym miała jakieś wątpliwości, coś by się działo, a nie byłabym pewna słuszności działania mojej gin. na pewno konsultowałabym prywatnie, ale nie było potrzeby..
T.

vivian Dodane ponad rok temu,

chodziłam prywatnie

betrisa Dodane ponad rok temu,

przy pierwszej ciąży nfz ale to była porażka, teraz mam abonament i prywatnie o nieb lepiej

koleta Dodane ponad rok temu,

Na wizyty chodzę prywatnie,choć mój lekarz również pracuje w przychodni przyszpialnej. Badania mam refundowane z NFZ

mam Dodane ponad rok temu,

Ja chodzę prywatnie, odrazu mam usg a lekarz ma czas co jest dla mnie bardzo ważne, bo jestem w ciąży bliźniaczej i wizyty co 3 tygodnie.
Zaletą jest to,że mój prowadzący jest ordynatorem w szpitalu, szpital blisko laboratorium również, czynne 7 dni w tygodniu, więc w niedzielę chodzę na pobór krwi jak nie ma kolejek

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez M55:Ja chodzę prywatnie, odrazu mam usg a lekarz ma czas co jest dla mnie bardzo ważne, bo jestem w ciąży bliźniaczej i wizyty co 3 tygodnie.
Zaletą jest to,że mój prowadzący jest ordynatorem w szpitalu, szpital blisko laboratorium również, czynne 7 dni w tygodniu, więc w niedzielę chodzę na pobór krwi jak nie ma kolejek

witam kolejna mame blizniakow:)

agusia150 Dodane ponad rok temu,

Ja chodze na NFZ, poszukałam poszperałam i znalazłam lekarza który mi odpowiada i to dośc blisko mojego domu. Lekarz miły i kompetetntny. Na każdej wizycie jestem badana i mam usg(może sprzęt nie jakiś super ale jest) oraz skierowanie na wyniki. Mój lekarz prowadzi tez prywatny gabinet (tak byłam tylko na usg-prenatalne i połówkowe) oraz w szpitalu w którym tak nawiasem mówiąc nie mam zamiaru rodzić.
W poprzedniej ciąży chodziłam prywatnie i straciłam fortune, nie odczułam zeby miała jakies lepsze warunki orócz wyglądu i sprzętu. Były straszne opóznienia i w związku z tym kolejka. trzeba było czekac dośc długo na wizyte no i przy takich opóznieniach to badanie szło “tasmowo”. Teraz na wizyte czekam porównywalnie długo, praktycznie nie ma kolejki-jestem bardzo zadowolona.

ewelkaxy Dodane ponad rok temu,

na nfz i prywatnie,ciąża sporego ryzyka ; prywatne ciągną po kieszeni,wizyta 200 zł no ale… komfort psychiczny

Dodane ponad rok temu,

ja chodze prywatnie, pierwsza ciaze chodzilam na fundusz i wizyty byly tasmowe, fakt jak cos sie dzialo to nie bylo problemu z wcisnieciem miedzy pacjentki,ale kobieta byla niezbyt mila, jak bylam u niej na wizycie prywetnie to slodziutka i milutka…
Teraz chodze prywatnie, zobaczymy jak bedzie…
ciaza blizniacza,wiec wybralam ginka ze szpitala, z bardzo dobrym sprzetem…zobaczymy….

kika22 Dodane ponad rok temu,

Ja chodze prywatnie, bo moja gin w u mnie w miescie przyjmuje tylko prywatnie. Zreszta cenowo jest nie tak zle, badanie 60 zł plus 20 zł za usg.
Natomist na NFZ przyjmuje tylko poza miejscowoscia, a tam trzeba dojechac, duze kolejki, urlop w pracy i praktycznie caly dzien z głowy. Moj czas jest cenniejszy.
Jak kilka lat temu przyjmowała u mnie w miejscowosci na NFZ to nie bylo roznicy w traktowaniu czy panstwowo czy prywatnie.

wioletta-w Dodane ponad rok temu,

Zarówno w pierwszej jak i drugiej ciąży chodzę do lekarza prywatnie:)przed ciążami również…
wiem jak traktuje się u nas w szpitalu kobiety które chodzą na NFZ albo do lekarza który w szpitalu nie pracuje…porażka:(no niestety…choć to nie główny powód…chcę się czuć pewnie i dobrze podczas wizyt i przez całą ciąże a takie poczucie daje mi lekarz do którego chodzę:)
Poza tym można zaoszczędzić na innych rzeczach niekoniecznie na zdrowiu:)

Znasz odpowiedź na pytanie: prywatnie czy NFZ

Dodaj komentarz

Zdrowie i uroda
Ciąża/wizyta u okulisty/okulary
Zapisałam się do okulisty, a że mi sie nie spieszy, mam wizytę na nfz 28 maja :D, na poczetek czerwca mam terimin porodu i tak się zastanawiam.... Okulary nosic musze to
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Moment prawdy
[url]https://www.teleman.pl/prog-1147888-moment-prawdy.html[/url] Właśnie natrafiłam... Wszystko na sprzedaż? Ciekawa rozrywka? Oglądacie?
Czytaj dalej