Samo w szpitalu?!

Wczoraj byliśmy z Igorem w poradni w klinice celem konsultacji w sprawie jego alergii. Miła starsza pani doktor obejrzala synka, stwierdzila niską wagę, atopową skórę na buzi… Powiedziała, że synek powinien być położony do szpitala, gdzie zrobiono by mu wszystkie badania. Odpowiedzialam, że to niemożliwe, bo jestem matką karmiącą i nie jestem w stanie się rozdwoić… Na to pani doktor zdziwiona rzekła – “A co to? To on nie może sam zostać w szpitalu?!” Zatkało mnie… I pomyślałam sobie, że ja może jakas nienormalna jestem, że nie zgadzam się zostawić 14 miesięczne dziecko samo w obcym, do tego szpitalnym (brrr) otoczeniu.?!!!
I siedzę i dumam do tej pory… I dalej w głowie mi się nie mieści, że można położyć takiego malucha do szpitala, dać mu buzi w czółko i wyjść! I wrócić, powiedzmy, następnego dnia…
I zastanawiam się, czy są na forum mamy, które byłyby w stanie zrobić coś takiego… Piszcie, jestem ciekawa…

65 odpowiedzi na pytanie: Samo w szpitalu?!

  1. Re: Samo w szpitalu?!

    nie wyobrażam sobie czegoś takiego. musiałabym być obłożnie chora żeby nie siedzieć przy małym 24 godziny na dobę. mogłabym spać na krześle oby tylko przy nim. współczuję konieczności dokonania wyboru…

    • Re: Samo w szpitalu?!

      Mam nadzieje, ze taka mama sie nie znajdzie.
      Ja bym nie zostawila Jagodzi samej w szpitalu, moze gdyby miala kilka latek ale to juz calkiem inna sytuacja.

      • Re: Samo w szpitalu?!

        Ojoj… Nigdy w życiu nie zostawiłabym takiego Filipka w szpitalu!!!
        … Nawet nie chcę o tym mysleć…

        A pani doktor to może stara panna, bo naprawdę nie potrafię sobie tego inaczej wytłumaczyć…

        … A może i ja jestem dziwna

        Pozdróweczki!!!


        Ewa/ Dominiś i Filipek

        • Re: Samo w szpitalu?!

          Ja bym chyba zwariowała, gdybym musiała zostawić Wiktorka samego w szpitalu!

          • Re: Samo w szpitalu?!

            No cos Ty!
            Tez bym w zyciu nie zostawiła!
            Moze tatuś z nim zostanie?Albo babcia?Ktokolwiek, byle by nie był sam.

            Ala i Filipek
            ur 29.07.2003

            • Re: Samo w szpitalu?!

              A mozesz napisac ile Igor obecnie waży?

              Ala i Filipek
              ur 29.07.2003

              • Nie zgadzaj się!

                Nie zgadzaj się na szpital, chyba że jest to ostateczność. Szpital jest dla bardzo chorych dzieci, które nie mogą być leczone w domu. Diagnostykę, na ogół, można przeprowadzić bez konieczności pobytu w szpitalu, chociaż wówczas trwa dłużej i jest może bardziej kłopotliwa. W szpitalu dziecko jest narażone na kontakt z licznymi bakteriami i wirusami, z którymi osłabiony organizm (a dziecko, które słabo przybiera lub nie przybiera jest osłabione), nie radzi sobie. Zakażenia szpitalne są na porządku dziennym, a i stres związany z pobytem w takim miejscu może na Was oboje wpłynąć bardzo negatywnie. Zauważyłam ostatnio taką modę wśród lekarzy na wysyłanie ludzi do szpitala mimo, że ich choroby można zarówno diagnozować i jak i leczyć w warunkach ambulatoryjnych. W szpitalu wylądował mój Tata, Mama dostała skierowanie, ale nie skorzystała, zrobiła wszystkie badania prywatnie i okazało się że to nic groźnego. Majeczka była wysyłana do szpitala dwukrotnie, a ja nie zgodziłam się. Miała infekcję dróg moczowych, a została wyleczona furaginem podawanym w domu i okazało się, że dobrze zrobiłam podejmując taką decyzję. Infekcja nigdy nie nawróciła, więc prawdopodobnie miała charakter incydentalny.
                Jeśli jednak pobyt w szpitalu jest niezbędny, nie słuchaj pani doktor, bo w prawie wszystkich, jeśli nie wszystkich szpitalach, karmiąca mama może pozostać z dzieckiem (często wiąże się to niestety z dodatkowymi kosztami za pokój na noc).
                i życzymy Hubikowi duuuużo zdrowia!

                Dag + Witold + Maja (12-03-2004)

                • Re: Samo w szpitalu?!

                  Ja musialam tak zrobic po porodzie. Musialam zostawic Bianke na intensywnej terapi przez tydzien bo nie umiala sama oddychac. A tam wizyty byly niestety dozowane ze wzgledu na dobro swiezo urodzonych malenstw. I tylko 4 rodzicow moglo byc na sali gdzie bylo na owe czasy 6 niemowlakow. I w dodatku musielismy nosic fartuszki sterylne. Bolalo, ale czego sie nie robi dla dobra dziecka i Jego zdrowia. Ryczalam codziennie jak stamtad wychodzilam. Wszystkiego bylo tylko tydzien. CALE SZCZESCIE!


                  Bianca XII 03, Ania i Teri

                  • Re: Samo w szpitalu?!

                    “Zostawić” dziecko w szpitalu po porodzie to rozumiem. Pomijając już to, że w ten sposób ratowane jest zycie wcześniakow, czy dzieci mających problemy z oddychaniem; takie maleństwa są jeszcze nieświadome, większość czasu przesypiają… Ale dzieci starsze, które już dużo rozumieją, poza mamą i tatą świata nie widzą? Zrobić im takie “świństwo”?! Po prostu nie mieści mi się w głowie…

                    • Re: Nie zgadzaj się!

                      W moim poście nie pisałam o Hubim, tylko o jego starszym bracie, Igorku. Hubi, odpukać, zdrowiutki, Igor też, tylko ta alergia pokarmowa… I oczywiście, to nie Igor jest karmiony piersią, tylko Hubercik 😉
                      A wracając do tematu, oczywiście, że nie zgodziłam się. Wolę się trochę pomęczyć i polatać z synkiem po lekarzach niż dać go do szpitala. Jego pobyt tam jest faktycznie niekonieczny, bo badania, które miałby tam, można mu zrobić i poza szpitalem. I tak właśnie będzie.
                      Również dużo zdrowia dla Majeczki 🙂

                      • Re: Samo w szpitalu?!

                        Lekarka sugerowala taką opcję, ale ja powiedziałam, że nie zostawię go z nikim poza mną… Na szczęście hospitalizacja Igorka nie jest konieczna, bo wszystkie badania, które by mial zrobione tam, można zrobić i poza szpitalem. A ja zdecydowanie wolę tą drugą opcję.
                        Igor waży teraz 8900 g. Co wg lekarki jest wagą dobrą jeśli bierze się pod uwagę masę urodzeniową (2300g)

                        • Re: Samo w szpitalu?!

                          Na szczęście konieczności “być – nie być” nie ma.
                          Szpital to ostateczność!

                          • Re: Samo w szpitalu?!

                            W życiu nie zostawiłabym Ady w szpitalu samej… Byłyśmy tydzień jak mała miała 10 miesięcy…Widziałam chłopca rocznego, którego rodzice zostawili samego, po tygodniu kiwał się jak osierocone dziecko a jak rodzice po niego przyjechali to chyba ich nie poznał bo strasznie płakał…

                            KIKA210+Ada 22.05.03
                            ps.friko.pl

                            • Re: Nie zgadzaj się!

                              Przepraszam za pomyłkę. Już było dosyć późno, kiedy to pisałam i poplątało mi się trochę… Całuski dla obu chłopaczków!

                              Dag + Witold + Maja (12-03-2004)

                              • Re: Samo w szpitalu?!

                                Nie, nie, nie…

                                Jak miałam 3-4 latka leżałam w szpitalu. Do tej pory pamiętam świetnie jak bardzo tęskniłam (wizyty rodziców były w określonych porach – chyba 2 h co drugi dzień). Mama dawała w łapę panu w szatni, żeby tylko codziennie chociaż dać mi buzi…..
                                To był koszmar
                                I jedna okropna pielęgniarka, która na pytanie “kiedy przyjdzie moja mama?” odpowiedziała mi “w grudniu – popołudniu”. Było lato, a ja oczywiście wzięłam jej odpowiedź na serio….

                                • Re: Samo w szpitalu?!

                                  Ja bym nie zostawila….. Nina miala przedluzajaca sie zoltaczke i jak miala po tygodniu w domu wrocila do szpitala w wieku 4 tyg., siedzialam przy niej na krzesle albo spalam na karimacie, bylam wykonczona ale nie zostawilabym jej tam samej a co dopiero takie starsze dziecko, bardziej swiadome….

                                  • Re: Samo w szpitalu?!

                                    Ciarki mi po plecach przeszly. brrrr

                                    • Re: Samo w szpitalu?!

                                      no to my mielismy więcej szczęścia, wprawdzie Ala na intensywnej terapi leżała znacznie dłużej, ale mogliśmy być przy niej od rana do nocy, nic nie trzeba było zakładać i przy każdym inkubatorze mogło być dwoje rodziców, to był chyba najgorszy okres w moim życiu…

                                      • Re: Samo w szpitalu?!

                                        To się nazywa “piguła z powołania”!!!!

                                        • Re: Samo w szpitalu?!

                                          Chyba faktycznie mieliscie więcej szczęscia… Kiedy pomyślę o pobycie córci mojej kuzynki w szpitalu, to nóż się otwiera w kieszeni !

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Samo w szpitalu?!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general