Spanie z rodzicami

Czy Wasze dzieci śpią z Wami. Moja Natusia praktycznie przsypia cała noc, budzi się nad ranem ok. 4, 5 i wtedy mój mąż przynosi ją do nas do łózka, mała zasypia w mig, tylko poczuje mamusina podusię. Ja gdzies czytałam,że dziecko czuje sie bezpiecznie przy rodzicach i że mozna pozwolić małej spać z rodzicami, natomiast moja ciotka z moja mama stwierdziły, że to niehigieniczne i że mała powinna spać w swoim łózeczku. Ale jak bardzo lubię jak ona z nami śpi tak świetnie sie przytula i tak słotko zasypia. A co Wy na to?

Iwona i Natalka 07.10.02

22 odpowiedzi na pytanie: Spanie z rodzicami

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

Przez pierwszy miesiac zycia mojej coreczki ja z nia sypialam w jednym lozku glownie dla wlasnej wygody, bo inaczej stalabym nad lozeczkiem cala noc. Spiac z nia przy kazdym jej odglosie wystarczylo otworzyc oczy zeby sie upewnc ze nic jej sie zlego nie dzieje. Chociaz przyznam, ze troche sie balam, bo tyle tych historii z przyduszonymi w lozku przez doroslych malenstwami. Teraz mala pierwsza czesc nocy, czyli do karmienia okolo 2-3 spi w lozeczku, a potem juz razem ze mna, ale tez powoli o tej praktyki odchodze i staram sie zeby przyzwyczajala sie do lozeczka.

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

Do ok 5 m-ca Ola spała z nami, teraz śpi w łóżeczku z którego ściągnęlismy bok, przysuniętym do naszego łóżka. W każdej chwili mogę się do niej przysunąć i ją przytulić a jednak śpi u siebie. Nie widzę nic niehigienicznego w spaniu z dzieckie, ale do pewnego momentu, tak, żeby później nie mieć problemó z 2-letnim dzieckiem, które nie chce spać samo.

Asia i Ola (ur. 5.02.2003r.)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

Ja nadal szukam złotego srodka… ale na pewno nie zgadzam sie, że to jest niehigieniczne, nawet nie wiem, jak by to miało być… (?????)
Wiem, co jest wygodniejsze dla mnie (zarówno teraz, jak i po 2 latach, kiedy bym dziecka nie mogła odzwyczaić) ale nadal nie wiem, co jest lepsze dla dziecka. Czy zaufać psychologom mówiącym, że ponad wszystko liczy się poczucie ciepła i bliskosci i ze dziecko by idealnie zyc w rodzinie po prostu musi przez pierwszy rok, dwa, spac z rodzicami… staram sie to rozpatrywac pod kątem optymalnego rozwoju dziecka a nie takim, czy ono woli spac tu czy tu i czy ja wolę.
Wolę, by psychicznie było jak najbliżej nas…
Póki co mieszkam przejsciowo w tym samym pokoju, za kilka dni, tygodni dziecko bedzie miało swój… jeszcze nie wiem, co wtedy zrobię… pewnie będe tu wtedy pisać posty wołające o pomoc… na razie u nas jest jak u Ciebie – wieczorny sen w łózeczku, nadranny – z nami (Mateusz wtedy czesciej sie budzi i naprawde widze, że mimo ze w łózeczku spi swobodnie, zasypia ładnie, to w łóżku przytula się do mnie wiec chyba tego potrzebuje?)

annah Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

Hmm…moja szwagierka ma coreczke obecnie ma ona 3 lata, od urodzenia spi z rodzicami (tylko w dzien w lozeczku), i chcialam tylko powiedziec ze dziewczynka ta jest bardzo samodzielna, otwarta na ludzi, nie boi sie wcale obcych, i niesamowicie wygadana.
O nie rozumiem co znaczy niehigieniczne spanie z wlasnym dzieckiem.

Jesli rodzicom to nie przeszkadza a dziecko przy tym sie wysypia to nie widze nic zlego w tym ze spi z rodzicami, w koncu nie beda z naimi spac przez cale zycie, a te wspolne chwile naprawde szybka mina, i nim sie obejrzymy dziecko bedzie chcialo samo spac

Anna i Maksio 12.01.03

anakon Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

Nasza Ola spi ze mna, mam tylko watpliwosc, ze spi na poduszce polozona i jest na niej miekko, wiec adios kokosowe materace w lozeczku, ona za nic nie chce tam zasnac, a ja musialabym spac podparta na krzesle nad nia i pewnie i tak ze spania bylyby nici, a tak spimy obydwie i obydwie chyba z tego zadowolone.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

A nie da sie bez poduszki…? u nas Meteusz nie spi na poduszce, nawet z nami w łóżku, po prostu kładę go niżej, zresztą ja sama tez nie mam wielkiej poduchy, to niezdrowe dla nikogo
masz rację co do materacykow, m. in. dlatego uznałam za niepotrzebne szukanie kokosowo – gryczanego – dziecko i tak wiekszą czesc czasu spędza gdzie indziej i piankowy wystarczy, bo sie tak nie odlezy przy tak małym uzytkowaniu…

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

I ja i mąz lubimy spac z Karolem…..dzięki temu śpi lepiej….

Julka i Karolek rok i prawie miesiąc

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

u nas to samo – w nocy staram się małą odkładać do łóżeczka, ale nad ranem biorę ją do siebie, co obie bardzo lubimy 🙂

Beata z Małgosią (ur. 4 maja 2003)

annah Dodane ponad rok temu,

do polahola

bez przesady, mysle ze 9 lat to chyba stanowczo za duzo, mowimy przeciez o malych dzieciach a dziewieciolatki chyba juz takie nie sa.
kazdy robi jak uwaza, i jesli chcesz spac tylko z mezem to tak rob, a jesli rodzicom nie przeszkadza dziecko niech sypia z nimi, (oczywiscie w granicach rozsadku -chodzi o wiek).

A jesli masz ochote na sex z mezem to czy tylko w sypialni uwazasz ze mozna to robic????? j

Anna i Maksio 12.01.03

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: do polahola

popieram cie polu…
mam podobne zadanie na ten temat…

kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

jestem ZA spaniem razem z mamą :-))) Wcale nie uważam że to niehigieniczne!!!!

Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

w 100% zgadzam się Aniu z Tobą!!!!

Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

w ogole to chcialam sie przywitac:)) i zapytac co tam u Natusi?? czytalam ze juz sama zaczyna chodzic!! gratuluje!!! A tak wracajac do tematu to FAbian chyba nie zasnalby przy nas, ja bym sie po prostu bala ze on spadnie!! on wierci sie za nim zasnie po calym swoim lozeczku a ´z naszego loza to z pewnoscia by spadl!! a szkoda bo chcialabym sie do niego przytulic i tak zasnac;))

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

ja robię tak jak ty
do 3 -4 w nocy sp iw swoim łózeczku żeby przyzwyczajałsię do spania w nim
a jak sie obudzi to go biore do nas ispimy do rana
przeciez nie pozwole zeby płakał –

i nie widze w tym nic niehigienicznego (hihihi swoją pościel też piorę:):):)

pewnie ze dziecko jak czuje mame to jest spokojne i zadowolone

a jak zadowolony jest tata, gdy go Michał poklepie po plecach albo po buzi:):):)

Gosia i Michałek (9 msc:)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: do polahola

Ja też popieram mimo, że śpimy razem w trójkę na jednym łóżku…..hi,hi….. Ale w pełni popieram…….mądrze “gadasz”……..

Julka i Karolek rok i prawie miesiąc

iwonta Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

Ja również pościel piorę i to na dodatek w proszku małej, żeby broń Boże nic jej nnie było. Również oboje z mężem się myjemy także chyba nic jej się nie stanie Hihihihi

Iwona i Natalka 07.10.02

iwonta Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

Wiam również gorąco!!!
Mała faktycznie zaczyna chodzić co dzień idzie jej to lepiej, więc nie czuję kręgosłupa. Mamy 8 zębalów i wyłażą następne, waży 9600 i wygląda całkiem nieźle, ostatnio chce tylko być z mamusia, nawet tatusiowi ją trudno przekupic. Pozatym jest zdrowa, psoci i gryzie wszystko co się da.
A jak Fabianek, jakbyś miała jakieś nowe zdjecia to poproszę, bardzo chętnie zobaczymy z Natusią jak kawaler rośnie?

Iwona i Natalka 07.10.02

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

ja robie podobnie..mala spi do szostej rano u siebie..potem ja biore do nas…i tak drzemiemy do 9…
w ciagu dnia tez z nia czasami przysypiam na lozku…zalezy od sytuacji…wtedy czuje jaka jest zadowolona.. pomrukujac sobie przy mnie….
wszystko co robie wynika raczej z naturalnosci.. A nie przemyslanych i podsluchanych metod.. Nie jestem zwolenniczka przetrzymywania dziecka placzemm… Ani robienia czegos na sile…bo tak niby trzeba.. A jakie bede tego efekty??.. zobaczymy.. Nikt nie jest idealny..
pozd

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Spanie z rodzicami

kawaler Fabian pokazywal sie na forum ostatnio:),
i wyglada tak:

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

Poza tym jest straszny wiercipieta, za kazdmy razem jak cchce go przebrac to meczymy sie okropnie, i takie przebieranie trwa niekiedy do pol godz!! za cholere nie chce spokojnie lezec na plecach!!przewraca sie na brzuch na kolana i ucieka, oj nie jest latwo:))ale ogolnie jest grzeczny i wiecznie usmiechniety, minki robi przekomiczne(moze dziaij umieszcze kilka z nich na forum), wazy okolo 11 kg (maly grubasek) ale jest kochany:)!!!

a my poprosimy tez o zdjecia panienki Natalki!!!!!!

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

ada77 Dodane ponad rok temu,

Za nic nie oddałabym tych chwil!!!

Niesamowite! U nas identycznie. Do 4, 5, 6 w łóżeczku, a potem hyc…do nas i słodkie spanko. Pewnie Mikuś spałby dlużej w łóżeczku gdyby nie to, że słonko wstaje wczesniej i on zachęcony “dobrą widocznością” czasem nawet w pół do piątej szykuje się do zabawy. U nas, wtulony, upojony zapachem rodziców usypia szczęsliwy. Uwielbiamy to. I on też!!! Nie oddałabym tych chwil za nic na świecie… Budzi sie rozesmiany, radosny, gadatliwy. Boski!!!
ada77 i miki

Znasz odpowiedź na pytanie: Spanie z rodzicami

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
rady nie od parady
ciekawa jestem, czy są u Was takie sytuacje, że postępujecie dokładnie odwrotnie, niż wszyscy radzą. Ja na przykład robię tak z karmieniem przed kąpielą. Wszyscy doradzają, żeby kąpać pół godziny
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
razem cięzko żyć, osobno źle...
.. to cytat z jednej z piosenek Urszuli, tak mi dziś w rece wpadla jej plyta i zebrało mnie na podsumowanie... z moim m ężem spotykaliśmy sie od 7 lat. było
Czytaj dalej