czy podajecie alkohol na urodzinach dzieci?

czy podajecie oczywiście dorosłym alkohol na urodzinach swoich dzieci??
ja przyznam ze nie podaje, na imieninach/ urodzinach moich i męża tak, ale na dzieci nie zamierzam, goście moi wiedzą jaki mam zwyczaj i paru zanajomych zdecydowało sie na taki sam krok a niektórzy podziwiają(?) ale nie wyobrażają sobie nie podać alkoholu a jak jest u was???

do zadania pytania zainspirował mnie wątek o ślubach i chrzestach ,komuniach gdzie o ile na ślubie rozumiem podawanie alkoholu to na komunii dziecka nie chciałabym alkoholu podawać ( to tak wizjonersko napisałam bo nie wiem co bedzie za 3 -4 lata).

edytuje bo chciałam dopisac ze jesli chodzi o wino do obiadu to ok , ale na urodzinach samej imprezie nie daję drinków wódki itp.

145 odpowiedzi na pytanie: czy podajecie alkohol na urodzinach dzieci?

yoko Dodane ponad rok temu,

wino tak.
dorośli również mają alkoholowego szampana.
na komunii, chrzcinach również uważam, że wino do obiadu jest ok.

amber Dodane ponad rok temu,

Nie podajemy.
Skoro to impreza dla dzieci to po co??
U nas co prawda żadnych dzieci oprócz Maćka nie ma…ale wszyscy dorośli są wówczas dla niego.
Zupełnie mi do dzieciowych urodzin alkohol nie pasuje!

sole Dodane ponad rok temu,

Szampan bezalkoholowy dla wszystkich.
Urodziny dziecka sa dla dziecka wiec robie wszystko co dziecko zje i wypije.

Ale jak rodzinka na obiad przychodzi to oczywiscie do obiadu wino jest, ale u nas wino do obiadu jest codziennie i zawsze.

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agnieszka81:czy podajecie oczywiście dorosłym alkohol na urodzinach swoich dzieci??
ja przyznam ze nie podaje, na imieninach/ urodzinach moich i męża tak, ale na dzieci nie zamierzam, goście moi wiedzą jaki mam zwyczaj i paru zanajomych zdecydowało sie na taki sam krok a niektórzy podziwiają(?) ale nie wyobrażają sobie nie podać alkoholu a jak jest u was???

do zadania pytania zainspirował mnie wątek o ślubach i chrzestach ,komuniach gdzie o ile na ślubie rozumiem podawanie alkoholu to na komunii dziecka nie chciałabym alkoholu podawać ( to tak wizjonersko napisałam bo nie wiem co bedzie za 3 -4 lata).

edytuje bo chciałam dopisac ze jesli chodzi o wino do obiadu to ok , ale na urodzinach samej imprezie nie daję drinków wódki itp.

Właśnie miałam napisać, że jest wino, ale widzę, że je potraktowałaś ulgowo. 😉
A na urodzinach obowiązkowo lampka szampana. Na urodzinach każdego.

iwi Dodane ponad rok temu,

nie widzę nic złego w alkoholu na urodzinach dzieci. U nas na jakichkolwiek imprezach, czy dorosłych, czy dzieci, nigdy nie ma ciężkiego alkoholu, nigdy tez nie zdarzyło sie, zeby ktoś się upił, a nawet tylko lekko wstawił. Zawsze jest wino do obiadu, czasami piwo lub jakiś dobry drink. Kulturalna impreza nie wyklucza odrobiny alkoholu dla przyjemności.

ahjp Dodane ponad rok temu,

Jesli na takich urodzinach dziecka jest rodzina to owszem, jest szampan czy wino, ale jesli sa tez dzieci z klasy, czy dzieci znajomych to nie.

magda Dodane ponad rok temu,

U nas na “dzieciowych” imprezkach jest dla dorosłych wino do obiadu bądz szampan.

pipipi Dodane ponad rok temu,

wino,szampan,czasem piwo dla dziadka ale w ilościach symbolicznych,wódka-nie

Dodane ponad rok temu,

nie podaje,
to urodziny dziecka a nie okazja do wypicia dla dorosłych.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Nie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukiereczek0:nie widzę nic złego w alkoholu na urodzinach dzieci. U nas na jakichkolwiek imprezach, czy dorosłych, czy dzieci, nigdy nie ma ciężkiego alkoholu, nigdy tez nie zdarzyło sie, zeby ktoś się upił, a nawet tylko lekko wstawił. Zawsze jest wino do obiadu, czasami piwo lub jakiś dobry drink. Kulturalna impreza nie wyklucza odrobiny alkoholu dla przyjemności.
podpiszę się

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:podpiszę się
Sam w sobie alko nie jest zły…ale u nas jakoś tak wychodzi, że nie ma tego alkoholu na urodzinach dzieci.

bratek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aoh:nie podaje,
to urodziny dziecka a nie okazja do wypicia dla dorosłych.

podpiszę sie

justonka Dodane ponad rok temu,

U nas na Jasiowych urodzinkach było wino do obiadu i tyle, ale jak Jasiek poszedł spać a siostra z chłopem została prawie do 11 to jeszcze po drinku wypiliśmy ale już bez Jasia…

kotus Dodane ponad rok temu,

absolutnie nie podaję:)
Zamieszczone przez aoh:nie podaje,
to urodziny dziecka a nie okazja do wypicia dla dorosłych.

dokładnie też tak uważam:)

kasia Dodane ponad rok temu,

u nas wino bądź szampan bywa, choć nie zawsze, a jeśli jest to imprezka dla dzieci to co najwyżej picolo…

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukiereczek0:nie widzę nic złego w alkoholu na urodzinach dzieci. U nas na jakichkolwiek imprezach, czy dorosłych, czy dzieci, nigdy nie ma ciężkiego alkoholu, nigdy tez nie zdarzyło sie, zeby ktoś się upił, a nawet tylko lekko wstawił. Zawsze jest wino do obiadu, czasami piwo lub jakiś dobry drink. Kulturalna impreza nie wyklucza odrobiny alkoholu dla przyjemności.
to tak jak u mnie 🙂

choć drinki raczej rzadko – przeważnie jest u nas piwo i winko
jeszcze nie zdarzyło sie nikomu wypić więcej niż jedno piwo albo dwie lampki wina

viccy Dodane ponad rok temu,

choć to urodziny dziecka to podaję alkohol :Boje się: 🙂

A mocne trunki to nie koniecznie jest wódka, ale tez gin z tonickiem, whysky i nie musi być picie do upadłego i prymitywnie, a raczej na poprawienie trawienia, towarzysko hmmm… nikt nie jest pijany, każdy zna swój umiar (swoją “klasę”), a przy dużej ilości pysznego jedzonka to nawet lepiej się trawi.
A urodziny mojego dziecka to wspaniała okazja w tym zabieganym świecie do spotkania się i wyprawiałam nie tylko roczek ale i 2 i 3-latka młodej i następne pewnie też i oczywiście było też picie dla dorosłych.

A teraz świętoszki pewnie padną trupem…:Wow!:
Moje dziecko jest nauczone, że jak nie jest pewna to pyta sie czy to szklanka z jej soczkiem, (absolutnie tego pilnuję!) czy przypadkiem nie mamusi czy tatusia ze soczkiem dla dorosłych. :Wow!:
I nie uwazam, żeby była przez to pokrzywdzona, pani w przedszkolu chwali że jest bystra i mądra ….. no gadane to ona ma! :Hura!:

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aoh:nie podaje,
to urodziny dziecka a nie okazja do wypicia dla dorosłych.

Zamieszczone przez mama3xM:podpiszę sie

Zamieszczone przez kotuś:absolutnie nie podaję:)

dokładnie też tak uważam:)

Ja też.
U nas nigdy na urodzinach dziecka nie było i nie będzie alkoholu.

No chyba że jakąś 16-stkę zrobią poza domem to już wpływu nie będę miała 😉

adonay Dodane ponad rok temu,

nie podajemy alkoholu,ale jak robilismy urodziny dla dzieci w MEKSYKU(2 lata temu) to podali bezalkoholowego szampana dla wszystkich dzieci i doroslych

viccy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:ooo
to bardzo mądre 🙂
Mój syn w wieku 6 lat wypił babci z pół szklanki whisky, bo myslał, że to herbata mrożona :Hyhy:

no właśnie tego się boję, bo u dziecka to może się skończyć tragicznie i chyba bym rwała na pogotowie, choć pewnie dostałabym kuratora za to, bo sama po małym drinku, hihiih.
A takie biegające dziecko to podleci, chwyci pierwszą szklankę z brzegu stołu i się napije i zanim poczuje co to jest, to już co nieco przełknie. :Boje się:

Mam nadzieję, że u was dobrze się skończyło, ale ja chyba bym umarła na zawał gdybym to zobaczyła. 🙂

kantalupa Dodane ponad rok temu,

jej, musialabys najpierw sprecyzowac, co masz na mysli piszac “podawac alkohol”
bo jesli masz na mysli butelki na stole i regularne polewanie w stylu starych dobrych imienin u ciotki hanki (wiesz, cos a la: za zdrowie gosci, za zdrowie gospodarzy, zdrowie pieknych pan, na lewa nozke i jeszcze strzemiennego), to ja chyba nigdy bym sie na taka impreze nie zdecydowala
ale przy chrzcinach chlopakow alkohol byl
tzn. zaoferowalismy gosciom tzw. barek, wypelniony po brzegi i kazdy sobie cos tam wypil: ktos chcial piwa, ktos chcial whisky, ktos chcial mojito
nikt sie nie upil, oczywiscie
mam zasade, ze w ogole generanie przy stole i jedzeniu, oprocz wina, nie podaje alkoholi ciezkich
tzn. wiadomo, grill lubi piwo
ciezki biad lubi malego schnappsa po akcie – kieliszek szlachetnej wodeczki, jakas cytrynowka
ale, znowu, nie po to, zeby sie upic
inna sprawa, ze nigdy jeszcze nie musialam urzadzac urodzin dziecka dla doroslych, mieszkamy sami i daleko od rodziny, wiec swietwanie zawsze bylo raczej symboliczne
raz zaprosilismy kilkoro dzieci do adaska, dzieci przyszly z rodzicami, ale dzieci mialy swoj stol z przekaskami, dorosli swoje przekaski zaserwowane w drugim pokoju i znowu oferte alkoholi do wyboru

ot, traktuje chyba alkohol inaczej, jak jakas prosta przyjemnosc
i mam to szczescie, ze mam do czynienia z na ogol rozsadnymi i odpowiedzialnymi ludzmi, ktorzy sami siebie kontroluja, wiec nie musze sie bac, ze ktos sie przy dzieciach upije

moje dzieci widuja alkohol, ale nie robimy z niego tabu
no i dzieci nie widuja nas pijanych
i bardziej chyba tym bym sie kierowala serwujac/nie serwujac alkoholu w trakcie kinderbalu

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:ooo
to bardzo mądre 🙂
Mój syn w wieku 6 lat wypił babci z pół szklanki whisky, bo myslał, że to herbata mrożona :Hyhy:

o, to to!
dzieckiem bedac moze trzyletnim, w trakcie jakiejs imprezy rodzinnej w stylu wspomnianej przeze mnie wczesniej ciotki hanki, cichaczem spijalam z kieliszkow
no i sie wzielo dziecko troche podchmielilo
oczywiscie znam to tylko z opowiesci (nie z racji stanu umyslu po spozyciu, ale z racji wieku) i pewnie tez w tej rodzinnej legendzie wiele przesady, ale wlasnie dlatego mysle sobie, ze imprezy z alkiem (ale takie, gdzie na celu mamy upicie sie, niewazne do jakiego stanu) i dzieci jakos nie ida w parze

k8-77 Dodane ponad rok temu,

wino, czasem piwo.
nie wodke, bo nie lubimy.

na chrzcinach nie bylo alkoholu.

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agnieszka81:czy podajecie oczywiście dorosłym alkohol na urodzinach swoich dzieci??
ja przyznam ze nie podaje, na imieninach/ urodzinach moich i męża tak, ale na dzieci nie zamierzam, goście moi wiedzą jaki mam zwyczaj i paru zanajomych zdecydowało sie na taki sam krok a niektórzy podziwiają(?) ale nie wyobrażają sobie nie podać alkoholu a jak jest u was???

do zadania pytania zainspirował mnie wątek o ślubach i chrzestach ,komuniach gdzie o ile na ślubie rozumiem podawanie alkoholu to na komunii dziecka nie chciałabym alkoholu podawać ( to tak wizjonersko napisałam bo nie wiem co bedzie za 3 -4 lata).

edytuje bo chciałam dopisac ze jesli chodzi o wino do obiadu to ok , ale na urodzinach samej imprezie nie daję drinków wódki itp.

NIE PODAJĘ ani alkoholowego ani bezalkoholowego :Kciuki:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:jej, musialabys najpierw sprecyzowac, co masz na mysli piszac “podawac alkohol”
bo jesli masz na mysli butelki na stole i regularne polewanie w stylu starych dobrych imienin u ciotki hanki (wiesz, cos a la: za zdrowie gosci, za zdrowie gospodarzy, zdrowie pieknych pan, na lewa nozke i jeszcze strzemiennego), to ja chyba nigdy bym sie na taka impreze nie zdecydowala
ale przy chrzcinach chlopakow alkohol byl
tzn. zaoferowalismy gosciom tzw. barek, wypelniony po brzegi i kazdy sobie cos tam wypil: ktos chcial piwa, ktos chcial whisky, ktos chcial mojito
nikt sie nie upil, oczywiscie
mam zasade, ze w ogole generanie przy stole i jedzeniu, oprocz wina, nie podaje alkoholi ciezkich
tzn. wiadomo, grill lubi piwo
ciezki biad lubi malego schnappsa po akcie – kieliszek szlachetnej wodeczki, jakas cytrynowka
ale, znowu, nie po to, zeby sie upic
inna sprawa, ze nigdy jeszcze nie musialam urzadzac urodzin dziecka dla doroslych, mieszkamy sami i daleko od rodziny, wiec swietwanie zawsze bylo raczej symboliczne
raz zaprosilismy kilkoro dzieci do adaska, dzieci przyszly z rodzicami, ale dzieci mialy swoj stol z przekaskami, dorosli swoje przekaski zaserwowane w drugim pokoju i znowu oferte alkoholi do wyboru

ot, traktuje chyba alkohol inaczej, jak jakas prosta przyjemnosc
i mam to szczescie, ze mam do czynienia z na ogol rozsadnymi i odpowiedzialnymi ludzmi, ktorzy sami siebie kontroluja, wiec nie musze sie bac, ze ktos sie przy dzieciach upije

moje dzieci widuja alkohol, ale nie robimy z niego tabu
no i dzieci nie widuja nas pijanych
i bardziej chyba tym bym sie kierowala serwujac/nie serwujac alkoholu w trakcie kinderbalu

Zamieszczone przez avi:to tak jak u mnie 🙂

choć drinki raczej rzadko – przeważnie jest u nas piwo i winko
jeszcze nie zdarzyło sie nikomu wypić więcej niż jedno piwo albo dwie lampki wina
U nas tak samo,
nieco różni sie to od regularnego polewania na imieninach ciotki Hanki

gosia Dodane ponad rok temu,

Dzieci nie stawiają alkoholu.

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Sam w sobie alko nie jest zły…
:Wstyd:

zły, zły
samo zło 😉
tfu tfu
(o najnowszych badaniach nie słyszałaś? 😉 )

i jeszcze raz: tfu
😉

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez viccy:
A urodziny mojego dziecka to wspaniała okazja w tym zabieganym świecie do spotkania się i wyprawiałam nie tylko roczek ale i 2 i 3-latka młodej i następne pewnie też i oczywiście było też picie dla dorosłych.

A teraz świętoszki pewnie padną trupem…:Wow!:

świętoszki to te osoby, które nie korzystają z tej okazji do podania alkoholu?
:Hyhy:

natinka Dodane ponad rok temu,

Raczej nie dzieciaki piją 😉 bezalkoholowego 🙂

gacka Dodane ponad rok temu,

U nas nie ma alkoholu przy takich okazjach dzieciowych. Jula w tegorocznego sylwestra wypiła pierwszy raz w życiu szampana bezalkoholowego.

koyaga Dodane ponad rok temu,

Nie podaje nawet wina.
Zawsze urodziny robimy w salach zabaw. Jest tylko szampan Picolo.

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez viccy:choć to urodziny dziecka to podaję alkohol :Boje się: 🙂

A mocne trunki to nie koniecznie jest wódka, ale tez gin z tonickiem, whysky i nie musi być picie do upadłego i prymitywnie, a raczej na poprawienie trawienia, towarzysko hmmm… nikt nie jest pijany, każdy zna swój umiar (swoją “klasę”), a przy dużej ilości pysznego jedzonka to nawet lepiej się trawi.
A urodziny mojego dziecka to wspaniała okazja w tym zabieganym świecie do spotkania się i wyprawiałam nie tylko roczek ale i 2 i 3-latka młodej i następne pewnie też i oczywiście było też picie dla dorosłych.

A teraz świętoszki pewnie padną trupem…:Wow!:
Moje dziecko jest nauczone, że jak nie jest pewna to pyta sie czy to szklanka z jej soczkiem, (absolutnie tego pilnuję!) czy przypadkiem nie mamusi czy tatusia ze soczkiem dla dorosłych. :Wow!:
I nie uwazam, żeby była przez to pokrzywdzona, pani w przedszkolu chwali że jest bystra i mądra ….. no gadane to ona ma! :Hura!:

U nas podobnie, czystej wódki w kieliszkach tylko nie ma.
Ale drink, wino, piwo jest w małych ilościach.

A co do napicia się.
Natalka nigdy nie bierze cudzego kubka czy szklanki.
Nie napije się i tyle, musi miec swoje, chociaz specjalnie jej nigdy tego nie uczyłam.
Nie mam i nie miałam nigdy obaw, ze weźnie czyjś kieliszek z wódką czy szklankę z drinkiem i wypije, nawet jak by została sama w pokoju.

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:

ot, traktuje chyba alkohol inaczej, jak jakas prosta przyjemnosc
i mam to szczescie, ze mam do czynienia z na ogol rozsadnymi i odpowiedzialnymi ludzmi, ktorzy sami siebie kontroluja, wiec nie musze sie bac, ze ktos sie przy dzieciach upije

moje dzieci widuja alkohol, ale nie robimy z niego tabu
no i dzieci nie widuja nas pijanych
i bardziej chyba tym bym sie kierowala serwujac/nie serwujac alkoholu w trakcie kinderbalu

A ja uważam, ze nawet jak moje dziecko zobaczy pijanego wujka raz w roku to tez tragedii nie bedzie 🙂 oby to nie była tylko impreza na jej cześc czyli imieniny czy urodziny.
Na przyjęciu weselnym widziała dobrze podpitych, nie zwracała uwagi.
U nas w domu nie ma tabu alkoholowego, na stole stawiamy kieliszki normalnie a Natalka bardzo lubi nakrywac ze mną do stołu i wszystko ustawia.
Jest nauczona, ze alkohol jest dla dorosłych, ze jak się go za duzo wypije to sie kręci w głowie, nie raz widziała pijanego zataczajacego sie na ulicy i jej tłumaczyła, że Pan za duzo wypił i dlatego tak idzie.

takie zycie 🙂
Ja uważam, ze jak ze wszystkim trzeba zachowac umiar ale tez nie do przesady.

Urodziny dziecka nie sa miejscem by się “lał” alkohol ale imieniny cioci – czemu nie, jak ciocia lubi 😉 poza tym moje drogie Panie, zawsze w takich sytuacjach, jak sie widzi, ze coś jest NIE TAK na oczach dziecka mozna wyjśc do domu czy “wyprosić” gościa 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez :podobnie i u nas bylo do tej pory.

chociaz w tym roku impreza byla w fikolandzie i alkoholu nie bylo.
a to inna inszość
jak organizowaliśmy poza domem imprezę dla dzieci z przedszkola to pomimo, że byli też znajomi z dziećmi – alkoholu nie było;

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agnieszka81:czy podajecie oczywiście dorosłym alkohol na urodzinach swoich dzieci??.

nie

viccy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:świętoszki to te osoby, które nie korzystają z tej okazji do podania alkoholu?
:Hyhy:

Och Leo, ZROBIŁAM linijkę odstępu między moją jedną wypowiedzią a drugą, więc proszę o NIE przekłamywanie mojej wypowiedzi, bo ukatrupię, hihihihi :Młotek:

Napisałam że świętoszki będą zgorszone “umiejętnością” :Hyhy: dodatkową zresztą :Hyhy: mojej córeczki, hihihihihihihihih

I nie mam nic przeciwko nie podawaniu trunku, jak i ich ich spożywaniu pod warunkiem że wie co się robi i absolutnie nawet po “małym piwku” jazdy samochodem.

Przy okazji dopiszę że miałam na myśli imprezy w gronie dorosłych, gdzie solenizantka jest tylko ( lub prawie tylko ) dzieckiem, a nie kinderbalów.

A co do małego piwka to powiem w żartach ale to na fakcie było.
Opowiadał kolega policjant….. zatrzymali faceta jadącego samochodem niestety ledwo trzymającego się na nogach i powiedział ze wypił “tylko dwa piwa” – podobno to standardowa odpowiedź pijanych kierowców, bez względu na to ile wypili.
I co się okazało, że to prawda, he he he, był po dwóch FAXE-ach – to litrowe piwo i to bardziej alkoholowe niż normalne.:Niepewny:

ja3 Dodane ponad rok temu,

A u nas jest. Dzieci dostają swojego sampana a my swoje. Zresztą u nas rzadko są oscie konkretnie na urodzinach, gdyz cała rodzina mieska bardzo daleko.

lauidz Dodane ponad rok temu,

Powiem tak, mam takich znajomych i przyjaciol ze nie musze sie obawiac podajac na imprezie urodzinowej dzieci, czy innej – lacznie z moim weselem alkoholu.
Przewaznie mam kartering ( w tym roku poszlismy do restauracji) i barek z barmanem – kazdy pije na co ma ochote.
Nigdy nie zalowalam ze podalam alkohol, nigdy nie zawiodlam sie na moich gosciach.

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez viccy:Och Leo, ZROBIŁAM linijkę odstępu między moją jedną wypowiedzią a drugą, więc proszę o NIE przekłamywanie mojej wypowiedzi, bo ukatrupię, hihihihi :Młotek:

Napisałam że świętoszki będą zgorszone “umiejętnością” :Hyhy: dodatkową zresztą :Hyhy: mojej córeczki, hihihihihihihihih


A cóż to za mordercze instynkta 😉 :Stres:- przecież ja tylko zadałam pytanie :Wstyd:
Serio nie zrozumiałam, o co Ci chodzi – i chyba zdałam test na nieświętoszka 😉 bo nie zrozumiałam, że chodzi o jakąś umiejętność. Tzn. to że ona pyta, czy może się napić i czy to soczek – to jest ta gorsząca świętoszki umiejętność?
Ok, już nie pytam.

Znasz odpowiedź na pytanie: czy podajecie alkohol na urodzinach dzieci??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Skarga na lekarza, czy ktoś ma doświadczenie ?
Wczoraj opadły mi ręce..... Mój tata jest chory na raka prostaty ma też guz w pęcherzu wszystko złośliwe i bardzo zaawansowane , wiemy ze wyleczyć się już tego nie da jedyne
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Imię dla chłopca po ojcu?
[B][/B]Wiemy, że będziemy mieli chłopca, ale ciągle nie możemy dojść do porozumienia w kwesti wyboru imienia. Podoba mi się imię Maciej, ale maż ma takie same. Czy można tak nazwać
Czytaj dalej