Gdańsk – Dziewczyny łączmy się :)

Witam Was kochane mamusie 🙂 Szukam dziewczyn-mamuś z Gdańska i okolic, które będą rodziły tak jak ja w 2009 🙂 Chciałabym się podzielić z Wami wrażeniami, złapać jakieś mądrości od Was 😀 Termin mam na 11 czerwca planuję rodzić w wojewódzkim, tak koleżanki radzą które tam właśnie rodziły 🙂 Może niektóre z Was mają inne zdanie na temat tego szpitala, a gdzie wy będziecie? Na pewno są mamusie, których to będzie nie pierwsza dzidzia 🙂 U mnie 1 dlatego tyle obaw. Fajnie by było, gdyby ktoś się odezwał Buziole dla Was i dla Waszych brzusioli

157 odpowiedzi na pytanie: Gdańsk – Dziewczyny łączmy się :)

  1. No hej 🙂
    Ja będę rodzić w kwietniu. Wojewódzki ma dobre opinie, ale… nastawiają się tam bardzo na poród naturalny. I to mnie przeraża, bo znajoma rodziła ponad 30 godzin i dopiero jak z maluchem coś sie zaczęło dziać, to ja pokroili. Boję się takich sytuacji. Chciałabym urodzić naturalnie i w miarę szybko, ale ponad doba na porodówce i potem biegiem cesarka, bo trzeba ratować dziecko jakoś mi sie nie uśmiecha. Myślę o Zaspie, chociaż być może, zmuszona będę rodzić w Klinicznym, bo tam rodzą ciężarne z cukrzycą. U mnie póki co dieta działa, ale nie wiem, jak będzie dalej.

    • Zamieszczone przez ultramaryna
      No hej 🙂
      Ja będę rodzić w kwietniu. Wojewódzki ma dobre opinie, ale… nastawiają się tam bardzo na poród naturalny. I to mnie przeraża, bo znajoma rodziła ponad 30 godzin i dopiero jak z maluchem coś sie zaczęło dziać, to ja pokroili. Boję się takich sytuacji. Chciałabym urodzić naturalnie i w miarę szybko, ale ponad doba na porodówce i potem biegiem cesarka, bo trzeba ratować dziecko jakoś mi sie nie uśmiecha. Myślę o Zaspie, chociaż być może, zmuszona będę rodzić w Klinicznym, bo tam rodzą ciężarne z cukrzycą. U mnie póki co dieta działa, ale nie wiem, jak będzie dalej.

      Witam O Zaspie też słyszałam, że sobie chwalą ale podobno jakiś gronkowiec panował na porodówce więc się obawiam. Kwiecień to już prawie tuż, tuż więc… NAJEPSZEGO dla Ciebie i maluszka. Mi jakoś czas wolno leci, a do czerwca to jeszcze kawał czasu. Koleżanki rodziły właśnie naturalnie, ale im to dość szybko poszło taki długi czas porodu faktycznie przeraża Oglądałam jakoś w necie cesarkę i strasznie to wyglądało i mam nadzieję,że mnie to ominie ale wiadomo,jak będzie to się zobaczy. Buziaki

      • Zamieszczone przez ultramaryna
        No hej 🙂
        Ja będę rodzić w kwietniu. Wojewódzki ma dobre opinie, ale… nastawiają się tam bardzo na poród naturalny. I to mnie przeraża, bo znajoma rodziła ponad 30 godzin i dopiero jak z maluchem coś sie zaczęło dziać, to ja pokroili. Boję się takich sytuacji. Chciałabym urodzić naturalnie i w miarę szybko, ale ponad doba na porodówce i potem biegiem cesarka, bo trzeba ratować dziecko jakoś mi sie nie uśmiecha. Myślę o Zaspie, chociaż być może, zmuszona będę rodzić w Klinicznym, bo tam rodzą ciężarne z cukrzycą. U mnie póki co dieta działa, ale nie wiem, jak będzie dalej.

        Hoho, jakoś przeoczyłam fakt, że Ty też z Gdańska 🙂 Ja nadal nie wiem, gdzie rodzić, a jak napisała rorita kwiecień już blisko Brzuch coraz większy a gdzie rodzić? Mam Mamę w Redłowie (nie bezpośrednio na porodówce, ale jest położną), ale szpital ma niezbyt dobrą opinię prawda? Mieszkam trzy minuty od szpitala na Zaspie, ale ciągnie mnie do Wojewódzkiego – bo tam można w wodzie. Czy się mylę? Musimy się z Mężulkiem po prostu wybrać na obchody po szpitalach Wtedy może łatwiej decyzje będzie podjąć.

        • Zamieszczone przez Muxa
          Hoho, jakoś przeoczyłam fakt, że Ty też z Gdańska 🙂 Ja nadal nie wiem, gdzie rodzić, a jak napisała rorita kwiecień już blisko Brzuch coraz większy a gdzie rodzić? Mam Mamę w Redłowie (nie bezpośrednio na porodówce, ale jest położną), ale szpital ma niezbyt dobrą opinię prawda? Mieszkam trzy minuty od szpitala na Zaspie, ale ciągnie mnie do Wojewódzkiego – bo tam można w wodzie. Czy się mylę? Musimy się z Mężulkiem po prostu wybrać na obchody po szpitalach Wtedy może łatwiej decyzje będzie podjąć.

          Witam 🙂 Muxa mówisz, że w wojewódzkim w wodzie można ?? Jeśli tak to suuper, bo dużo słyszałam o takim porodzie, że jest rewelacyjnie. Ja też chyba przed wybiorę się na mały obchód po szpitalach żeby się więcej dowiedzieć.Ja najwięcej dobrych opinii słyszałam właśnie o wojewódzkim,koleżanki z poza miasta także tam rodziły i w przyszłym roku kolejny raz będą rodzić 😀 Jeszcze nie wiesz co będzie? To moja pierwsza dzidzia i dlatego idą za tym ogromne obawy i wątpliwości o wszystko. Trzymam kciuki za Ciebie i Twój brzusiol

          • Zamieszczone przez rorita
            Witam 🙂 Muxa mówisz, że w wojewódzkim w wodzie można ?? Jeśli tak to suuper, bo dużo słyszałam o takim porodzie, że jest rewelacyjnie. Ja też chyba przed wybiorę się na mały obchód po szpitalach żeby się więcej dowiedzieć.Ja najwięcej dobrych opinii słyszałam właśnie o wojewódzkim,koleżanki z poza miasta także tam rodziły i w przyszłym roku kolejny raz będą rodzić 😀 Jeszcze nie wiesz co będzie? To moja pierwsza dzidzia i dlatego idą za tym ogromne obawy i wątpliwości o wszystko. Trzymam kciuki za Ciebie i Twój brzusiol

            Wiem, wiem, nawet w podpisie juz widnieje nasz synek 🙂 Co do tego porodu w wodzie, to mi się tez marzy, ale tak jak napisałam, nie jestem pewna, czy w wojewódzkim można, tak słyszałam, ale lepiej to osobiście sprawdzić. A może ktoś sie wypowie, kto tam rodził… Ja tez pierwszy raz w tym stanie, wiec wszystko chłone jak gabka hehe. mąż się śmieje, że coraz większy maniak internetowy ze mnie

            • Zamieszczone przez Muxa
              Wiem, wiem, nawet w podpisie juz widnieje nasz synek 🙂 Co do tego porodu w wodzie, to mi się tez marzy, ale tak jak napisałam, nie jestem pewna, czy w wojewódzkim można, tak słyszałam, ale lepiej to osobiście sprawdzić. A może ktoś sie wypowie, kto tam rodził… Ja tez pierwszy raz w tym stanie, wiec wszystko chłone jak gabka hehe. mąż się śmieje, że coraz większy maniak internetowy ze mnie

              Rodziłam w wojewódzkim w 2006 roku i porody w wodzie były…tzn tylko pierwsza faza w zasadzie…( chyba?) nie pamiętam
              tylko, ze do takiego porodu musi byc spelnione duzo wrunków – zadnych problemów z ciśnieniem między innymi. Nie każdy może

              • Zamieszczone przez katakus
                Rodziłam w wojewódzkim w 2006 roku i porody w wodzie były…tzn tylko pierwsza faza w zasadzie…( chyba?) nie pamiętam
                tylko, ze do takiego porodu musi byc spelnione duzo wrunków – zadnych problemów z ciśnieniem między innymi. Nie każdy może

                Ha czyli jest nadzieja 🙂 Wygląda na to, że faktycznie trzeba się tam przejść i popytać 😀

                • Zamieszczone przez Muxa
                  nie jestem pewna, czy w wojewódzkim można, tak słyszałam, ale lepiej to osobiście sprawdzić.

                  Można można:) JoannaR – nasza forumka jest tego przykładem poszukajcie jej porodu jakoś wodny Paweł czy coś takiego:) Ja też chciałam ale przy pierwszym mały źle się wstawiał i musiałam na parcie wyjść, przy drugim niestety zajęte (ale prysznic to też cudowna rzecz), a przy trzecim – niestety nie zadziała dobrze lewatywa i też musiałam wyjść:( może teraz się uda?:)

                  Co do Zaspy – moje znajome strasznie narzekały niestety… na brak informacji, pomocy….

                  Co do długiego porodu…przy pierwszym to oni zakłądają, że tak szybko nie pójdzie i ufam, że gdy dziecko musi być wyjęte i w wojewódzkim zrobią cesarkę…

                  Ale NAJWAŻNIEJSZE to UFAĆ w swój szpital, obojętenie czy kliniczna, wojewódzki czy zaspa… Wierzyć, że pomogą tam i MI i MOJEMU DZIECKU:)

                  P. S. prosze znalazłam

                  • Dwa razy rodziłam w Wojewódzkim w 08.2002 i 08.2008 oba CC. Mozna rodzić w wodzie – ja próbowałam przy pierwszym porodzie, ale nie wyszło. Za to prawdą jest że są nastawienie na poród SN i jak wszystko przebiega “noramalnie” to zwlekają z cc. Na pierwsze cc czekałam 32h na drugie cc 18h.

                    ale mimo tak długich porodów polecam, bo opieka jak dla mnie rewelacja. Położne bardzo pomocne, a pan ordynator dr Zygmuntowicz, jednym słowem lekarz z powołania, myśli o dobru pacjętek i cierpliwie odpowiada na pytania i dokładnie wszystko tłumaczy – co, jak i dlaczego.

                    • Faktycznie, przecudny jest ten post,aż się popłakałam 🙂 Takie słowa dodają otuchy i dają wiarę,że wszystko musi być ok 😀 aba masz rację, trzeba wierzyć w tych których będziemy miały na miejscu, nie mamy wyjścia. A poród w wodzie jeszcze bardziej zaczął mi się podobać 😀 Pozdrawiam

                      • Zamieszczone przez kata1977
                        Dwa razy rodziłam w Wojewódzkim w 08.2002 i 08.2008 oba CC. Mozna rodzić w wodzie – ja próbowałam przy pierwszym porodzie, ale nie wyszło. Za to prawdą jest że są nastawienie na poród SN i jak wszystko przebiega “noramalnie” to zwlekają z cc. Na pierwsze cc czekałam 32h na drugie cc 18h.

                        ale mimo tak długich porodów polecam, bo opieka jak dla mnie rewelacja. Położne bardzo pomocne, a pan ordynator dr Zygmuntowicz, jednym słowem lekarz z powołania, myśli o dobru pacjętek i cierpliwie odpowiada na pytania i dokładnie wszystko tłumaczy – co, jak i dlaczego.

                        Fajnie słyszeć kolejne dobre opinie o wojewódzkim 😀 Słuchaj, jak to jest?? Trzeba się jakoś wcześniej umawiać na poród w wodzie, czy od razu się mówi?

                        • Zamieszczone przez rorita
                          Fajnie słyszeć kolejne dobre opinie o wojewódzkim 😀 Słuchaj, jak to jest?? Trzeba się jakoś wcześniej umawiać na poród w wodzie, czy od razu się mówi?

                          Kochana, nie da sę zamówć;)) tak jak terminu porodu nie da się dokładnie przewidzieć:) Przyjeżdżasz na izbe przyjęć połozniczą, dopełniasz formalności, badanie,przebranie i na porodówkę. A tam dopiero dowiesz się czy sala wolna czy nie:) dzidziol niemoże być zbyt duży, Ty musisz współpracować z personelem a w razie jakichkolwiek probhlemów od razu wyskakujesz z wody. i za wcześnie tez nie wpuszczą do wody – dopiero około 4-5 cm rozwarcia:)

                          • Zamieszczone przez aba
                            Kochana, nie da sę zamówć;)) tak jak terminu porodu nie da się dokładnie przewidzieć:) Przyjeżdżasz na izbe przyjęć połozniczą, dopełniasz formalności, badanie,przebranie i na porodówkę. A tam dopiero dowiesz się czy sala wolna czy nie:) dzidziol niemoże być zbyt duży, Ty musisz współpracować z personelem a w razie jakichkolwiek probhlemów od razu wyskakujesz z wody. i za wcześnie tez nie wpuszczą do wody – dopiero około 4-5 cm rozwarcia:)

                            Hehe no wiem,ale myślałam że w wodzie to może tylko jakieś wybrane rodzą Więc trzeba czekać, co będzie to będzie, oby wszystko było dobrze 😀

                            • Zamieszczone przez kata1977
                              Dwa razy rodziłam w Wojewódzkim w 08.2002 i 08.2008 oba CC. Mozna rodzić w wodzie – ja próbowałam przy pierwszym porodzie, ale nie wyszło. Za to prawdą jest że są nastawienie na poród SN i jak wszystko przebiega “noramalnie” to zwlekają z cc. Na pierwsze cc czekałam 32h na drugie cc 18h.

                              ale mimo tak długich porodów polecam, bo opieka jak dla mnie rewelacja. Położne bardzo pomocne, a pan ordynator dr Zygmuntowicz, jednym słowem lekarz z powołania, myśli o dobru pacjętek i cierpliwie odpowiada na pytania i dokładnie wszystko tłumaczy – co, jak i dlaczego.

                              rodziłam młodszego (2007 rok) w wojewódzkim i mam dokładnie odwrotne wrażenia – szczególnie co do opieki po porodzie, nieuprzejma pani ordynator od noworodków i położne jej dorównujące… Pecha miałam czy co?

                              • Zamieszczone przez morena
                                rodziłam młodszego (2007 rok) w wojewódzkim i mam dokładnie odwrotne wrażenia – szczególnie co do opieki po porodzie, nieuprzejma pani ordynator od noworodków i położne jej dorównujące… Pecha miałam czy co?

                                Fakt przecież nie można tego nazwać złym dniem lekarza 🙁 Moja koleżanka też rodziła w 2007roku i jest bardzo zadowolona właśnie z Pani położnej Widać,że nie wszystkim się sprawdza super opieka,a szkoda bo każda z Nas na to zasługuję. To będzie mój pierwszy poród i mam nadzieję, że się niczym nie zrarze

                                • Zamieszczone przez rorita
                                  Fakt przecież nie można tego nazwać złym dniem lekarza 🙁 Moja koleżanka też rodziła w 2007roku i jest bardzo zadowolona właśnie z Pani położnej Widać,że nie wszystkim się sprawdza super opieka,a szkoda bo każda z Nas na to zasługuję. To będzie mój pierwszy poród i mam nadzieję, że się niczym nie zrarze

                                  tylko tytułem wyjaśnienia – ja niezadowolona byłam z opieki PO porodzie – w trakcie było ok, choć bez entuzjazmu, ale że była tylko jedna polożna i jeden lekarz (noc), a jednocześnie 5 rodziło… to cudów wymagać nie można.

                                  • Zamieszczone przez morena
                                    tylko tytułem wyjaśnienia – ja niezadowolona byłam z opieki PO porodzie – w trakcie było ok, choć bez entuzjazmu, ale że była tylko jedna polożna i jeden lekarz (noc), a jednocześnie 5 rodziło… to cudów wymagać nie można.

                                    Kurcze razem z nią też rodziło 5-6 kobitek może razem krzyczałyście 😉 Ona była zadowolona w trakcie jak i po także może faktycznie jakiś pech, bądź zmęczenie lekarzy akurat Ciebie dopadło 🙁

                                    • Zamieszczone przez morena
                                      tylko tytułem wyjaśnienia – ja niezadowolona byłam z opieki PO porodzie – w trakcie było ok, choć bez entuzjazmu, ale że była tylko jedna polożna i jeden lekarz (noc), a jednocześnie 5 rodziło… to cudów wymagać nie można.

                                      To gdzie sie rodzi jak wszystkie trzy sale zajęte?

                                      • Zamieszczone przez katakus
                                        To gdzie sie rodzi jak wszystkie trzy sale zajęte?

                                        wiesz, to był szybki przerzut porodówka-korytarz 😉 Jak na taśmie 😉

                                        Na salę porodową czekałam około pół godziny – na korytarzu.

                                        ze mną jednocześnie parcie miały jeszcze 2 dziewczyny – dlatego np. po urodzeniu syna 15 minut leżałam sama w sali z nieurodzonym łożyskiem, nieprzykryta i nikt się mną nie interesował.

                                        • Zamieszczone przez morena
                                          tylko tytułem wyjaśnienia – ja niezadowolona byłam z opieki PO porodzie.

                                          Ja na szczęscie trafiłam tylko raz na ZOŁZĘ wrzeszczącą. A juz najlepiej jak sa stażyści- wtedy cud,miód i orzeszki:) z jedną panią stażystką obetnie pełnoprawną doktor do tej proy utrzymujemy kontakt:)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Gdańsk – Dziewczyny łączmy się :)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general