Mrozaczki – zamrożone zarodki po udanym ivf

Witam chciałam zapytać was o wasze przemyślenia na temat mrozaczków. Ja decyduje się w tym miesiącu na invitro. Wcześniej ogółem 9 iui – w tym raz się udało – mam bejbika 4 latka. Myślę że iui jest o wiele łatwiejsze.
A teraz kiedy już opłaciłam procedurę, boję się co dalej. Czy decydować się na dwa zarodki czy na jeden? Większe szanse są przy dwóch zarodkach, ale czy dam radę z trójką dzieci. A potem następny problem, gdyby mi się udało, na pewno nie chcę więcej dzieci, bo dwójka czy trójka to max. Więc zamroziłabym, nie mogłabym oddać zarodków i tak myślę, a co by było gdyby nie było mnie stać na płacenie za nie? Co wtedy? Co wy myślicie na ten temat. JAKIE SĄ WASZE DOŚWIADCZENIA?

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Mrozaczki – zamrożone zarodki po udanym ivf

karla86 Dodane ponad rok temu,

kochana kciuki moje masz :Kciuki::Kciuki: musi się udać 🙂

paszulka Dodane ponad rok temu,

:Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

marita77 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karla86:kochana kciuki moje masz :Kciuki::Kciuki: musi się udać 🙂
moje też:Kciuki: jestem z tobą myślami :Hyhy: mnie też to w przyszłości czeka mam nadzieję,że niedalekiej.

lov Dodane ponad rok temu,

nie dziękuje
jutro streszczę jak i co. pozdrawiam wszystkie po kolei

lov Dodane ponad rok temu,

cześć dziewczynki jakoś to przeżyłam pobrali mi 13 komórek zobaczymy co tam w piątek .fajne dziewczyny dziś poznałam na punkcji po na salce leżałyśmy po i przed znieczuleniem .Nie było tak źle ale wymęczona jestem.Mały na szczęście lepiej się czuje .Więc czekam na piątek zobaczymy co i jak tam z tymi zarodkami.
dzięki za kciuki ale prośba trzymajcie dalej.

karla86 Dodane ponad rok temu,

moje masz :Kciuki::Kciuki:

paszulka Dodane ponad rok temu,

Bardzo mocno trzymam. To dość trudny czas ale pełen nadziei. Dużo komórek masz, więc wszystko jest na dobrej drodze!! 🙂

ronda Dodane ponad rok temu,

moje tez masz :Kciuki: sporo jajeczek 🙂 to ile zapładanicie?

jolkamunch Dodane ponad rok temu,

I moje mocne :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ronda:moje tez masz :Kciuki: sporo jajeczek 🙂 to ile zapładanicie?

cześć rondzia zapładniam 6 jajeczek resztę zamrażam na w razie czego.Jurto mam transfer i jutro dowiem się jak i co i czy dwa czy jeden zarodek zobaczymy jakiej klasy.Nawalają mnie jajniki .A tak w ogóle to wyliczyłam ze z lekami wyszło mi niecałe 11tyś MAM NADZIEJE ŻE WSZYSTKO BĘDZIE OK.

MARITA mam nadzieję ,że wszystko ci się jak najszybciej ułoży i nie będzie pod górkę tylko teraz już z górki:Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

dziewczyny dzięki za kciukasy

jolkamunch Dodane ponad rok temu,

Nastepna porcja za jutrzejszy transfer:Kciuki::Kciuki::Kciuki:pozniej za wypasiona bete :Kciuki:a potem za spokojna :Ciężarówka::Kciuki:

karla86 Dodane ponad rok temu,

za jutrzejszy transfer Kochana :Kciuki::Kciuki::Kciuki: z całych sił 🙂

ronda Dodane ponad rok temu,

i ja sie melduje z kciukami :Kciuki:

lov Dodane ponad rok temu,

Holera strasznie bolą mnie jajniki i takie jakieś skurcze masakra jakas nie wiem czemu tak jest i czy każdy tak ma przed.spuchnieta jestem jak balon .biore dupka i estrofen i dziś ostatni unidox

ronda Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lov:Holera strasznie bolą mnie jajniki i takie jakieś skurcze masakra jakas nie wiem czemu tak jest i czy każdy tak ma przed.spuchnieta jestem jak balon .biore dupka i estrofen i dziś ostatni unidox

ból moze sie pojawic, miałas w koncu zabieg inwazyjny, nakłuwali ci jajniki, z których wyciagali jajeczka wiec moze bolec. Wez moze no-spe. Jutro o tym powiedz lekarzowi. Ja po ostatniej punkcji wyladowałam z wielkim bólem brzucha w szpitalu – była przestymulowana niby choc moim i mojego lekarza zdaniem nie, tylko po porstu duzo jajeczek, duzo nakłuc i bolało.

jolkamunch Dodane ponad rok temu,

Ja po punkcji tez bylam obolala ,i czulam sie za to wielka jak balon .Jak sie pozniej okazalo jajniki byly ogromniaste .Doszlo do przestymulowania .Nie wiedzac ze to to nie powiedzialam nic lekarzowi przed transferem i wyladowalam w szpitalu.Jak chcesz to mozesz tu poczytac [Zobacz stronę].

lov Dodane ponad rok temu,

cześć już po wszystkim miałam transfer jednego zarodka zdecydowałam na jeden bo był pierwszej klasy zostało mi w razie czego 5 i 4 komóreczki i wtedy zdecyduję się na dwa .Bogu dzięki ,ze mi te bule przeszły bo wyć mi się chciało jeszcze całą noc była porażka a dziś jeszcze pobolewa ale to to już jak mój syn mówi bułka z masłem.dziś jak zwykle miałam super ekipę.dzięki za wszystkie kciukasy mam nadzieję że niedługo tu będę tygodnie liczyć .

madziorex Dodane ponad rok temu,

no to teraz kciuakmy za pozytywny test :Kciuki: :Kciuki: :Kciuki:

jolkamunch Dodane ponad rok temu,

Ja nadal trzymam mocno:Kciuki::Kciuki::Kciuki:
Kiedy test?

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jolkamunch:Ja nadal trzymam mocno:Kciuki::Kciuki::Kciuki:
Kiedy test?

10kwietnia mam zgłosić się na betę ale zobaczymy może wcześniej będzie wiesz co albo może pozytyw
boże mam nadzieje że ten zarodeczek zagnieżdża się i rośnie już we mnie .Już sobie myślę jak to by było muszę przestać marzyć bo będzie załamka. WESOŁYCH ZDROWYCH I OWOCNYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH DZIEWCZYNEK

jolkamunch Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lov:10kwietnia mam zgłosić się na betę ale zobaczymy może wcześniej będzie wiesz co albo może pozytyw
boże mam nadzieje że ten zarodeczek zagnieżdża się i rośnie już we mnie .Już sobie myślę jak to by było muszę przestać marzyć bo będzie załamka. WESOŁYCH ZDROWYCH I OWOCNYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH DZIEWCZYNEK

Negatywne mysli precz:Nie nie: i niech sie mocno wgryza :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

lov Dodane ponad rok temu,

mam nadzieję że się wgryzie ale niestety powątpiewam dziękuję ci kochana że napiszesz miłe słówko i na duchu podtrzymasz dopiero pod czytałam, że ty takie problemy masz (mąż chory) aż ciężko pomyśleć mam nadzieję że wszystko będzie dobrze ciężko ci pewnie a tu jeszcze takie jak ja marudzą.pozdrawiam was serdecznie .

karla86 Dodane ponad rok temu,

pozytywne myślenie to podstawa tak mi lekarz mówił więc głowka do góry, będzie dobrze trzymam z całych sił żeby udało się :Kciuki::Kciuki:

lov Dodane ponad rok temu,

powiem wam że jakoś czułam że na 100% będę w ciąży a teraz nie wiem ale mam nadzieje że będzie dobrze .Tobie też życzę powodzenia super wyników i owocnych starań.Obyś miała jak najszybciej ten magiczny suwaczek i chodziła w galotkach ciążowych gryząc ogórek kwaszony pomoczony w nuteli ha ha .Trochę wyobraźnia mnie poniosła

ronda Dodane ponad rok temu,

dopiero dzis mam dostep do neta wiec chciałam napisac, ze nie zapomnialam i kciukam nadal :Kciuki: niech sie pieknie zagnieżdża :Kciuki:

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ronda:dopiero dzis mam dostep do neta wiec chciałam napisac, ze nie zapomnialam i kciukam nadal :Kciuki: niech sie pieknie zagnieżdża :Kciuki:

ronda ale kawał czasu zleciało pamiętam jak zastanawiałaś się czy mamie powiedzieć a tu taki brzuszek już co .Dzieci to super sprawa ,jak mnie wczoraj mały wycałował to myślałam ,że w niebie jestem i pomyślałam sobie jak by ich dwójeczka była to bym pod sufitem latała. Rondziu całe szczęście że masz to szczęście i jeszcze takie śliczne mortki.

ronda Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lov:ronda ale kawał czasu zleciało pamiętam jak zastanawiałaś się czy mamie powiedzieć a tu taki brzuszek już co .Dzieci to super sprawa ,jak mnie wczoraj mały wycałował to myślałam ,że w niebie jestem i pomyślałam sobie jak by ich dwójeczka była to bym pod sufitem latała. Rondziu całe szczęście że masz to szczęście i jeszcze takie śliczne mortki.

no fakt, czas pedzi jak szalony 🙂 ale ja sie z tego ciesze bo to oznacza, ze jeszcze tylko troche i juz bede sciskac i przytulac moje dzieci :Kocham:
wierze, ze i Tobie sie uda 🙂 jesli nie tym razem to kolejnym, bo masz zarodeczki 🙂

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ronda:no fakt, czas pedzi jak szalony 🙂 ale ja sie z tego ciesze bo to oznacza, ze jeszcze tylko troche i juz bede sciskac i przytulac moje dzieci :Kocham:
wierze, ze i Tobie sie uda 🙂 jesli nie tym razem to kolejnym, bo masz zarodeczki 🙂

ronda pamiętam jak przykładałam śpioszki do brzucha i żałowałam że ich założyć jeszcze nie mogę.
posłuchaj mam takie pytanie jak wygląda taki transfer drugi raz około jakiego dnia cyklu się zaczyna i jakie hormony jak wiadomo kiedy się wbić i co z tymi pęcherzykami bieżącymi .Ile ciebie w invimedzie to kosztowało mniej więcej oczywiście pytam ,niestety muszę wziąć to pod uwagę.:Strach:

ronda Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lov:ronda pamiętam jak przykładałam śpioszki do brzucha i żałowałam że ich założyć jeszcze nie mogę.
posłuchaj mam takie pytanie jak wygląda taki transfer drugi raz około jakiego dnia cyklu się zaczyna i jakie hormony jak wiadomo kiedy się wbić i co z tymi pęcherzykami bieżącymi .Ile ciebie w invimedzie to kosztowało mniej więcej oczywiście pytam ,niestety muszę wziąć to pod uwagę.:Strach:

nie pamietam dokładnie ale wydaje mi sie, ze cos ok 1500 zł. Kolejny to juz bez zastrzyków, bo zarodeczki masz. Po prostu umawiasz sie z ginem, nawet telefonicznie kiedy masz przyjsc znowu. Byc moze w kolejnym cyklu w dniach okołoowulacyjnych bo transfer jest 2 dni po owu. A wczesniej beda pewnie monitowac zeby nie przegapic momentu.

mimi Dodane ponad rok temu,

Ja także trzymam kciuki :Kciuki:

nati Dodane ponad rok temu,

Lov trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki: z całych sił!

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nati*:Lov trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki: z całych sił!

dzięki dziewczyny zżera mnie ciekawość a jak sobie pomyśle że mogła bym być to aż mnie fantazja ponosi .
dziewczyny życzę sobie i wam żeby ta cholerna walka już się skończyła żeby wszystko już było ok piękne brzuchy i dzidziuchy.

jolkamunch Dodane ponad rok temu,

A no nie latwo zyc z choroba ale trzymamy sie mocno i wierzymy ze MUSI byc dobrze.

Dalej mocno :Kciuki::Kciuki:planujesz jakiegos sikanca przed 10?

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jolkamunch:A no nie latwo zyc z choroba ale trzymamy sie mocno i wierzymy ze MUSI byc dobrze.

Dalej mocno :Kciuki::Kciuki:planujesz jakiegos sikanca przed 10?jak myślę o twojej sytuacji i lenka jeszcze mała więcej uwagi potrzebuje a ty pewnie nawał spraw to myślę czy czasem nie chcę od życia za dużo .Dziś podłamana jestem płakać mi się chce nic już nie czuję wcześniej bardzo spuchnięty brzuch miałam ciągle siku spać mi się chciało a wcoraj wszystko mnie opuściło brak jakichkolwiek objawów więc nadzieje moje odeszły a byłam na krótko w niebie .Kochałam dziecko którego nie ma .Myślę co może być nie tak .
Co wy czułyście po invitro po transferze czy możliwy brak objawów kiedy powinien wyjść test najwcześniej .10kwietnia to mój termin

ronda Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lov:jak myślę o twojej sytuacji i lenka jeszcze mała więcej uwagi potrzebuje a ty pewnie nawał spraw to myślę czy czasem nie chcę od życia za dużo .Dziś podłamana jestem płakać mi się chce nic już nie czuję wcześniej bardzo spuchnięty brzuch miałam ciągle siku spać mi się chciało a wcoraj wszystko mnie opuściło brak jakichkolwiek objawów więc nadzieje moje odeszły a byłam na krótko w niebie .Kochałam dziecko którego nie ma .Myślę co może być nie tak .
Co wy czułyście po invitro po transferze czy możliwy brak objawów kiedy powinien wyjść test najwcześniej .10kwietnia to mój termin

ja nie miałam zadnych objawów nawet w dniu testowania. co wiecej, objawy zaczełey meczyc mnie w 7tc 🙂

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ronda:ja nie miałam zadnych objawów nawet w dniu testowania. co wiecej, objawy zaczełey meczyc mnie w 7tc 🙂boże mam nadzieje ,że i u mnie tak będzie .chociaż nie wiem ja po prostu nic nie czuje .przypuszczam ,że po prostu byłam spuchnięta i obolała po tej punkcji.Zresztą męcze was swoim ględzeniem .wyć mi się chce tyle czasu starań prawie co miesiąc iui albo hsg invitro a efektów brak w sumie to około 20 tyś wydałam już nie mówie paliwo bo mieszkam pod warszawą .Mąż się pyta a ja co mam mu powiedzieć że znowu nić .Tak naprawdę to chciałby drugie dziecko ale głownym prowodyrem do wszystkich starań byłam ja ,powie mi pewnie że w głowie mi się poprzewracało i tyle nie wypłaczę się też do niego bo u nas nie ma takiej praktyki czułości. Poprostu mąż nie podejmuję cięższych tematów i tyle.Zresztą co miesiąc starania oczywiście mechaniczne że tak powiem więc odsunęliśmy się od siebie i w tych sprawach .On ma tego już dość .Co miesiąc coś się przekłada wyjazd a to znajomych trwa to już drugi rok sama mam już dość,krótkiej nadziei .Jeszcze od tej luteiny to mnie cała …boli uczulenie jakieś mam czy co masakra szczypie swędzi itd no porażka jakaś. to by było tyle tych przynudzań
ronda jakoś dopiero teraz załapałam że ty tą cesarkę możesz mieć 36 37 tyd to kurcze raz dwa minie ,niedłudziutko ale będziesz miała roboty konieczna pomoc po tej cesarce porażka jest ale dla dzieci uważam, że lepiej.Ciesz się tą chwilą bo to tak szybko mija a to taki magiczny czas te stuki puki fajowe ,chociaż wiem że na pewno doczekać się nie możesz.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Lov powiem Ci jedno… nie odkładaj życia na potem ze względu na starania. Jeśli się uda to Ci to bardzo zrekompensuje ten czas ale jeśli nie to będzie Cię to bolało… zwłaszcza, że masz starszaka… on/ona nie będzie miał już po raz drugi 3 czy 4 lat…. czas leci..
Mąż może nieumiejętnie to okazuje ale chyba właśnie o to mu chodzi… Nam jest trudniej, bo w staraniach jesteśmy po pachy… czujemy każde ukłucie, każdy najdrobniejsze ćmienie brzucha….oni tego nie czują…
Nie panikuj, starajcie się dalej, macie jeszcze mrozaczki a Ty przestań wszystko odkładać.
Nie FISiuj po prostu… ja teraz jestem mądralą, bo dwójkę mam ale wiem jakie błędy popełniłam…. teraz pilnuję się bardzo, aby nie popełnić ich ponownie… na wątku niepłodności chęć posiadania trójki dzieci to mega kaprys… cóż bywałam tu, miałam swój wątek … to sobie czasem piszę. 🙂

lov Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Lov powiem Ci jedno… nie odkładaj życia na potem ze względu na starania. Jeśli się uda to Ci to bardzo zrekompensuje ten czas ale jeśli nie to będzie Cię to bolało… zwłaszcza, że masz starszaka… on/ona nie będzie miał już po raz drugi 3 czy 4 lat…. czas leci..
Mąż może nieumiejętnie to okazuje ale chyba właśnie o to mu chodzi… Nam jest trudniej, bo w staraniach jesteśmy po pachy… czujemy każde ukłucie, każdy najdrobniejsze ćmienie brzucha….oni tego nie czują…
Nie panikuj, starajcie się dalej, macie jeszcze mrozaczki a Ty przestań wszystko odkładać.
Nie FISiuj po prostu… ja teraz jestem mądralą, bo dwójkę mam ale wiem jakie błędy popełniłam…. teraz pilnuję się bardzo, aby nie popełnić ich ponownie… na wątku niepłodności chęć posiadania trójki dzieci to mega kaprys… cóż bywałam tu, miałam swój wątek … to sobie czasem piszę. 🙂

witam masz racje też troszkę tak dziwnie się czuję bo jeśli mam dziecko to trudno narzekać do kogoś kto walczy o pierwsze ,choć ja o pierwsze też bardzo długo walczyłam a na wątek mamuś starających się o drugie też chyba się nie nadaję bo u mnie nie wchodzi w grę żaden naturalsik . Bardzo chciałabym jeszcze bejbika takie dwa kochańce .A dziś tak mnie nawala gardło ,że porażka małego też a dwa dni temu skończył antybiotyk ręce opadają .Nowa zaraza nas wzięła.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lov:witam masz racje też troszkę tak dziwnie się czuję bo jeśli mam dziecko to trudno narzekać do kogoś kto walczy o pierwsze ,choć ja o pierwsze też bardzo długo walczyłam a na wątek mamuś starających się o drugie też chyba się nie nadaję bo u mnie nie wchodzi w grę żaden naturalsik . Bardzo chciałabym jeszcze bejbika takie dwa kochańce .A dziś tak mnie nawala gardło ,że porażka małego też a dwa dni temu skończył antybiotyk ręce opadają .Nowa zaraza nas wzięła.

Nie to miałam na myśli. Prawo do narzekania ma każdy a i pragnienie dziecka, jeśli o nie trudno zwala z nóg.
Miałam bardziej na myśli, żeby znaleźć w sobie siłę, mimo wszystko na życie tu i teraz, aby nie przegapić naprawdę fajnych i cennych momentów a i żeby nie zrezygnować z atrakcji i przygód ze względu na starania. 🙂

paszulka Dodane ponad rok temu,

PS. Ja też się właśnie rozłożyłam…ale u mnie to szansa na zajście w ciążę, bo organizm się skupia na walce z chorobą a nie wyganianiu zarodeczków… kto wie 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Mrozaczki – zamrożone zarodki po udanym ivf?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Szwy rozpuszczalne - jak długo?
Podobno miałam założone tylko szwy rozpuszczalne. Tak oceniła lekarka przy wypisywaniu mnie ze szpitala. Położna jak mnie szyła, to nie powiedziała nic na ten temat. Tylko, że mija 12 dzień
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Jaki rozmiar buta ma roczne dziecko?
Roczne dziecko a rozmiar buta: W jakim rozmiarze kupowałyście pierwsze buty dla Waszych dzieci? Jaki rozmiar buta ma lub miało Wasze roczne dziecko?
Czytaj dalej