***LIPCÓWECZKI 2008 w LUTYM***

:p :p LIPCÓWECZKI 2008 :p :p

agnessa (Agnieszka) – 01/VII – córeczka Ola ur. I/2004 – Warszawa

tusiaaa24 (Marta) – 11-18/VII - córeczka Ewa ur. VI/2005 – Białystok

tora (Kasia) – 14-18/VII – córeczka Marta ur. II/2004 – Toronto

gawliki (Ania) – 18/VII – córeczka Laura ur. III/2004 – Wrocław

elka82 (Ela) – 18/VII – córeczka Natalka ur. II/2006 – Mońki

malinkaaa (Ala) – 20/VII- synek Sławek I/2004 – Lublin

olena (Ola) – 23/VII-córeczka Marta ur. XI/2004 – Pszczyna

malimarta (Marta) -28/VII – pierwsza dzidzia – Mt Prospect ILL – USA

monalisa85 (?) – 29/VII – pierwsza dzidzia – Jastrzębie Zdrój

brawurkot (Ania) – 29/VII – synek Jonatanek III/2006 – Wrocław

czarna85 - koniec VII - Włocławek

210 odpowiedzi na pytanie: ***LIPCÓWECZKI 2008 w LUTYM***

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Piękna lista!!!!!!!!!!! Wielkie gratulacje Elka_82!!!!!!!!!! Naprawdę super!!! Od razu przenoszę tu swojego ostatniego posta 🙂

OLENA – ja te bóle to mam tak niżej, gdzieś na wysokości nerek i promieniują mi na bok i pachwiny. Czasami wyję z bólu. Za chwilę idę do lekarza, to dowiem się może skąd to cholerstwo. Co do nieprzespanych nocy to bobrze wiem co to znaczy Joni obecnie jest na etapie rezygnowanie z drzemki w niektóre dni, ale wtedy niestety pada ok 18 (kilka razy nawet o 16-17) i śpi gdzieś do 5 rano, z częstymi nocnymi pobudkami. A jak już pójdzie na drzemkę, to wieczorem nie chce zasnąć nawet do 23, a potem i tak wstaje o 6 rano. Nie wiadomo co już lepsze. Do tego w nocy domaga się tylko mamy do ponownego uśpienia. A pomysleć, że jeszcze niedawno mieliśmy tak pięknie ustawione „spaniowo” dziecko szedł spać o 20 i wstawał o 7…. Ale i tak wolę żeby był już lipiec, choćby sie miały nawzajem budzić
Współczuję Ci bólu głowy, ja tydzień temu miałam 2 takie dni, że aż wymiotowałam z bólu głowy, w końcu nie wytrzymałam i wzięłam paracetamol (doraźnie można). Mi kazali robić okłady z amolu, ale skóra mnie szczypała od tego i zrezygnowałam.

MALIMARTA – super historia z tym chłopczykiem A co do brzuszka, to ja w spodniach przestałam się mieścić już na samym początku. Teraz mam brzuch wręcz ogromny jak na ten tydzień, raczej wygląda na 5-6 miesiąc. Na razie nie przytyłam dużo, tylko brzuch wyszedł Taka ciekawostka: ja przed pierwszą ciążą ważyłam 45 kilo (bardzo niska jestem) i przytyłam 22 kilo. Ale wszystko zrzuciłam karmiąc Joniego, mam nadzieję, że w tej ciąży aż tak nie przytyję…
Co do porodu, to tez jestem przerażona. Ja co prawda miałam cesarkę (mały był położony miednicowo), ale właśnie tym bardziej sie boję. Absolutnie nie chcę więcej cesarki, na pewno nie taką jak poprzednio, gdzie potraktowana byłam jak kawał mięsa nie pacjentka. Do tego Joni trafił na tydzień do inkubatora, z czego 5 dni był pod respiratorem. Oj ja nie wspominam dobrze mojego porodu… Mam nadzieję, że tym razem sie uda naturalnie.

No nic, zbieram się do lekarza, boję się tej wizyty, mam nadzieję, że nic bardzo poważnego nie wyjdzie!

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny! doradźcie. Dostaję kota. Już nie wiem, czy przesadzam, czy mam powody, czy to hormony grają i popadam w skrajności. Otóż trzeci dzień nie czuję ruchów dzidziusia ( z drugiej strony w ogóle na nie za wcześnie i mogłoby ich wcale nie być, albo wcześniej mi się wydawało, że są). Po drugie siedzę w domu i się leczę na razie domowymi sposobami z tej cholernej infekcji. Dziś stanęłam na wadze i co prawda na czczo, ale po śniadaniu nie było wiele lepiej, ważę tylko 300 dkg więcej niz przed 4 tygodniami, kiedy byłam u lekarza na pocz 13 tyg. Wpadłam w panikę. W ogóle nie mogę myśleć racjonalnie. Mam w głowie najokropniejsze scenariusze. Już raz straciliśmy dzidzię. Z drugiej strony to, że jestem chora mogło mieć wpływ. Mój lekarz przyjmuje dopiero w sobotę. Iść gdzie indziej prywatnie na usg? Czekać? Plamień żadnych nie mam. Brzuch mnie wczoraj trochę pobolewał, ale to chyba ze zmęczenia wiczorem, Dziś jest ok. Może po prostu histeryczka jestem. Nie wiem już sama.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Malinkaaa nie histeryczka tylko zwykła kobieta w ciąży jesteś 🙂 Na pewno jest wszystko w porządku, na razie nie musisz czuć regularnych ruchów. To dopiero w zaawansowanej ciąży byłoby niepokojące. A utyłaś niewiele na pewno przez chorobę! Jeśli nie masz jakiegoś naprawdę niepokojącego bólu brzucha, to sobie po prostu poleż i poodpoczywaj do soboty. A jak Cię coś kłuje to weź No-spę 🙂 Z Maluszkiem na pewno jest wszystko ok!!!!! No chyba, że się bardzo denerwujesz, to możesz iść sprawdzić do lekarza, czy jest w porządku, bo w końcu twój spokój jest najważniejszy! Ale jestem pewna, że jest dobrze!!!

Ja natomiast właśnie wróciłam z wizyty z diagnozą jakiej się obawiałam, tzn. mam podejrzenie o kamicę nerkową. Teraz jak najszybciej muszę lecieć do urologa, zrobić usg nerek (oczywiście prywatnie, bo tak bym się nie doczekała). Dobrze, że mam fajnego ginekologa i zawsze jakoś tak jestem spokojniejsza po wizytach u niego, mimo, że nie zawsze wszystko jest dobrze… Za to widziałam po raz kolejny moje maleństwo i mam kolejne zdjęcie do albumu 😀 Maluszek ma 8cm od główki do pupy i oczywiście jest najśliczniejszy na świecie. A do tego straszny wiercipięta 🙂

tusiaaa24 Dodane ponad rok temu,

hej hej – fajny pomysl i piekna lista – mam nadzieje ze sie nie pogubimy skaczac miedzy 2 watkami

pozdrawiam pochmurnie i (nie)wesolo 😉

tusiaaa24 Dodane ponad rok temu,

😀 Ela – my w sumie jestesmy sasiadkami – w sumie od Bialego do Moniek to jak na wyciagniecie reki 😀

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Malinkaaa nie histeryczka tylko zwykła kobieta w ciąży jesteś 🙂 Na pewno jest wszystko w porządku, na razie nie musisz czuć regularnych ruchów. To dopiero w zaawansowanej ciąży byłoby niepokojące. A utyłaś niewiele na pewno przez chorobę! Jeśli nie masz jakiegoś naprawdę niepokojącego bólu brzucha, to sobie po prostu poleż i poodpoczywaj do soboty. A jak Cię coś kłuje to weź No-spę 🙂 Z Maluszkiem na pewno jest wszystko ok!!!!! No chyba, że się bardzo denerwujesz, to możesz iść sprawdzić do lekarza, czy jest w porządku, bo w końcu twój spokój jest najważniejszy! Ale jestem pewna, że jest dobrze!!!

Ja natomiast właśnie wróciłam z wizyty z diagnozą jakiej się obawiałam, tzn. mam podejrzenie o kamicę nerkową. Teraz jak najszybciej muszę lecieć do urologa, zrobić usg nerek (oczywiście prywatnie, bo tak bym się nie doczekała). Dobrze, że mam fajnego ginekologa i zawsze jakoś tak jestem spokojniejsza po wizytach u niego, mimo, że nie zawsze wszystko jest dobrze… Za to widziałam po raz kolejny moje maleństwo i mam kolejne zdjęcie do albumu 😀 Maluszek ma 8cm od główki do pupy i oczywiście jest najśliczniejszy na świecie. A do tego straszny wiercipięta 🙂
Dzięki za wsparcie. Poczekam do soboty. Jak ocenię, że się dzieje coś niedobrego, to będę dręczyć swojego lekarza. Generalnie mam wrażenie, że na zwolnieniu odżywiam się znacznie lepiej niż kiedy chodziłam do pracy. Jem regularne posiłki na ciepło, a nie jakieś kanapki czy inne bułki przez cały dzień, a obiad o 17. Dużo więcej warzyw i innych zdrowych rzeczy, które mam czas sobie upitrasić. Widzę, że mój żołądek też lepiej znosi takie menu i nie buntuje się jak to bywało wcześniej. Muszę wyluzować i myśleć pozytywnie.
Fajnie, że widziałaś na USG swojego malucha. To zawsze jest duże przeżycie. A z tymi nerkami przykra sprawa. Dawaj znać jak się coś wyjaśni.

olena Dodane ponad rok temu,

Ela- wielkie dzięki za listę!!!! Faktycznie trochę nas mało, ale nie liczy się ilość tylko jakość 🙂

Mam nadzieję, że się tu przeniesiemy na dobre.

Tora- no nieźle, trzy godziny po porodzie w domu….Ja w tym czasie byłam ledwo żywa i dopiero co wyjechałam z sali poporodowej na oddział. Ale miałam dość, bo po porodzie spędziłam z Marta jeszcze tydzień w szpitalu (miała żółtaczkę), a przed porodem jeszcze leżałam tydzień na patologii ciąży.

Malinka- poczekaj spokojnie do soboty. Jak chcesz to idź wtedy do lekarza, dla własnego spokoju, po co masz się denerwować. Rozumiem, że się denerwujesz, tym bardziej, że już wcześniej straciłaś dziecko.A tymczasem odpoczywaj w domku i nabieraj sił! Ja też ostatnio na wizycie jak byłam ważona to wyszło, że nic mnie nie przybyło od zajścia w ciążę. Mnie to akurat cieszy, bo mam i tak dość kilogramów 🙂
Jeśli chodzi o ruchy, to w u biegłą niedzielę i poniedziałek wydawało mi się, że czuję pierwsze ruchy. Ale od tego czasu cisza, więc wątpię, że to było TO.

Brawurkot- współczuję choroby nerek. Mam nadzieje, że szybko to wyleczysz i ból minie. Fajnie, że widziałaś Maluszka! Ja tęsknie na tym widokiem, a wizytę mam dopiero 19 lutego…

———————————————————————————–

A ja mam coś spadek formy. Fizycznej i psychicznej. Jestem okropnie zmęczona, nie chce mi się chodzić do pracy. Do tego psychicznie zaczynam fiksować. Wcześniej, jak byłam na zwolnieniu, to wizyty u gina miałam co 2 tygodnie. Teraz kazał mi przyjść za miesiąc i się strasznie denerwuję. Przyzwyczaiłam się, że widzę Maleństwo częściej i teraz tęsknię 🙂 Jakoś mam dziwne przeczucie, że coś jest nie tak. Czuję sie, jakbym przestała być w ciąży. Póki nie odczuwam ruchów to nie jest to takie namacalne. Poza tym zmęczeniem… Pewnie to hormony sprawiają, że mam takie doły. Ale też trochę sie boję, że to może zwykła babska intuicja. Głupio mi iść tak na wizytę dużo wcześniej i powiedzieć, że nic się nie dzieje, ale mam złe przeczucia….

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olena:

A ja mam coś spadek formy. Fizycznej i psychicznej. Jestem okropnie zmęczona, nie chce mi się chodzić do pracy. Do tego psychicznie zaczynam fiksować. Wcześniej, jak byłam na zwolnieniu, to wizyty u gina miałam co 2 tygodnie. Teraz kazał mi przyjść za miesiąc i się strasznie denerwuję. Przyzwyczaiłam się, że widzę Maleństwo częściej i teraz tęsknię 🙂 Jakoś mam dziwne przeczucie, że coś jest nie tak. Czuję sie, jakbym przestała być w ciąży. Póki nie odczuwam ruchów to nie jest to takie namacalne. Poza tym zmęczeniem… Pewnie to hormony sprawiają, że mam takie doły. Ale też trochę sie boję, że to może zwykła babska intuicja. Głupio mi iść tak na wizytę dużo wcześniej i powiedzieć, że nic się nie dzieje, ale mam złe przeczucia….

Coś tak jakbym słyszała swój wewnętrzny głos. Chyba jesteśmy po prostu w ciąży i hormony w nas grają. Może to jest tak, że im bardziej fiksujemy, tym bardziej jest to świadectwem, że dzidzia rośnie i „ustawia nas” sobie 🙂 A przez przewidywanie najgorszego próbujemy zakląć rzeczywistość, żeby się to nie wydarzyło. Ja też dzisiaj zaliczyłam potężnego doła, rozumiem Cię doskonale. Nie dajmy się. Musimy jakoś przetrwać te jesienno-zimowe pogody, ucieszyć się potem wiosną, a latem spacerować z naszymi szkrabami w wózeczkach.

elka-82 Dodane ponad rok temu,

Wszelkie poprawki na listę naniesione!!

Chyba się dzisiaj za bardzo objadłam pączkami bo czuję się bardzo pełna, choć dzisiaj w dzień troszkę mnie już brzuch pobolewał, chyba jutro wybiorę się na niezapowiedzianą wizytę do gina, żeby sprawdził czy wszystko chociaż z dziecinką OK!

Idę opowiadać Natusi bajeczki na dobranoc, więc do jutra!! pa, pa

agnessa Dodane ponad rok temu,

elka – dobra robota, dzięki za listę.

dziewczyny, kiedy idziecie na usg połówkowe?
mój gin jakoś inaczej mi liczy te tygodnie, mi wychodzi 18 z hakiem, a jemu 15 z hakiem :). ale na następnej wizycie juz mi wypisze skierowanie na usg. Z Ola nie mogłam si edoczekac i zrobiłam w tygodniu, teraz jeszcze ze 4 poczekam.
a maluch się rusza w zasadzie codziennie, ciekawa jestem ile już ma cm….ostatnio miał 10, terz może już z 15…

malimarta Dodane ponad rok temu,

Sliczna lista 🙂
Calkiem duzo nas jest… a do lipca juz wcale az tak daleko nie jest!

Pozdrawiam!

malimarta Dodane ponad rok temu,

A wiec tu sie prznosimy???

Agnessa- jak to jest z tymi miarami po usg, moj maluch w 10 tygodniu mial/a 7,5 cm, powiedzial ze jest duzy/a… ale ponoc wyglal/a na te 10 miesiecy. Jak to jest? probowalam wyszukac na ten temat informacji, ale wszedzie podaja te wymiary od-do i w tygodniach od-d0 (ktotko mowiac, w wielkim przyblizeniu), trudno sie sie polapac ile ten moj maluch powinien miec.
Jak to jest u was?

brawurkot- z tym chlopczykiem co mi krotko mowiac powiedzial ‚babo jestes w ciazy’… a ze byl generalnie malo gadatliwy jak na swoj wiek to powiedzial krotko i bez owijania w bawelne:-) z jego mamy smialysmy sie,bo jej jeszcze wspominalam, ze w nocy wstaje jesc, to zapytala czy robilam sobie test ciazowy. Ale ja juz tak mam 😉
Ostatnio mniej wstawalam po cos dobrego, bo bylam wymeczona wstawajac w nocy przynajmniej 3 razy siusiu…
A co do porodow… wole nie gdybac, bywaja ciezkie, bywaja lekkie i tez wole sobie to tlumaczyc ze moj porod bedzie wystarczy ze znosny ;-))

malinkaaa-nie martw sie. Ja mam to samo! Nawet jeszcze dzis mowilam, ze wciaz sie o dzidzie martwie, zeby byla zdrowa zeby bylo wszystko ok… przyszly tatus powiedzial, ze przeciez wszystko jest ok, tydzien temu bylismy u lekarza, a ja z krzykiem na to, ze to bylo tydzien temu!!! No i kto inny zrozumie kobiete w ciazy?
wciaz mam obawy, i mysle ze to jest calkiem normalne. Troszczymy sie o nasze dzieci…

Ile paczkow zjadlyscie? Ja 5 i mam jeszcze 5 :-))) takze mamy jeszcze troche czasu… mniam mniam ;-))))

Trzymajcie sie!
Pozdrawiamy!

elka-82 Dodane ponad rok temu,

Oj mamuśki z Was to nocne marki, choć widze że niektóre nie moga życ bez kompa i piszą nawet wczesnym rankiem o 6.55 (np. tora ha, ha, ha)

Ja ostatnio przeglądałam swoje posty na tym forum od swojego pierwszego zalogowania i tego dnia gdy urodziła się Natalka (oczywiście nie spałam całą noc) odpowiedzi do dziewczyn pisałam o róznych porach np. 2.38 lub 4.47.

Ja dzisiaj wybieram się do lekarza bo piszecie o tych ruchach a ja równiez nic nie czuje i psychicznie siąde do 15 lutego czekając na to USG więc dzisiaj sie wybieram, po wizycie cos napiszę a teraz biore się za robote (bo od 7.30 w pracy jestem)

A to Natusia poniedziałkowa dwulatka!!!
(domyslacie sie co będe robić popołudniu, jutro i w niedziele??
sprzątac i przygotowywać mieszkanko na imprezkę, gromada ludzi się zwali)

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Cześć dziewczyny!
TORA – rzeczywiście fajnie po 3 godzinach po porodzie być już w domku 🙂
Ja jestem na doktoracie ale od początku ciąży jestem na zwolnieniu (najpierw plamienia, teraz te nerki), także nie wiem czy w ogóle skończę te studia. Ale mamy zamiar z mężem rozkręcić własny interes więc sie tak bardzo tym nie martwię.

OLENA, MALINKAAA – dobrze Was rozumiem jak to jest z tymi dołami, złymi przeczuciami i zamartwianiem sie o Malucha! I cały czas czekam na czas, kiedy te ruchy pszczółki będą już wyraźne i regularne, wtedy się zdecydowanie lepiej poczuję 🙂 Ale jak mnie jakiś dół łapie, to patrzę na moje 3 już zdjęcia Maluszka i wyraźnie widzę, ze rośnie, wiec wszystko musi być dobrze!!!

Oj jak ja Wam zazdroszczę tych zjedzonych wczoraj pączków. U nas sie sporo kupiło, ale jak się po wizycie okazało, że mogę mieć kamicę, to już się nie odważyłam zjeść, bo to trzeba trzymać specjalna dietę. Udało mi się na dzisiaj zapisać do urologa na usg i jeszcze dostałam zalecenie, żeby już od wczoraj mało jeść i lekkostrawne potrawy, wiec pączki zupełnie odpadły! Trzymajcie kciuki, żeby nic strasznego mi nie wyszło na tym badaniu, bo oczywiście panikuję …

ELKA_82 – to daj znać jak było na wizycie. Natalka jest naprawdę przeurocza, muszę w końcu jakieś porządne zdjęcie Jonisia wkleić. Nie zazdroszczę przygotowań do imprezy ale za to jaka będzie radocha!!!

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Malimarta- oczywiście, że wymiary będą podane w przybliżeniu. Nie ma parametru na idealnego człowieka 🙂
Gdy było robione Sławusiowi USG w 12 tyg. to lekarz stwierdził, że to będzie wysoki mężczyzna. Już u 6-centymetrowego dzidziusia można zobaczyć cechy indywidualne, choć to podobno czas, kiedy te różnice nie są jeszcze takie widoczne jak później.
No tak, tatusiowie naszych dzidziusiów wykazują się zdrowym rozsądkiem (czasem doprowadzając nas do szewskej pasji – „bo ty nic nie rozumeisz!” Dobrze, że są takim czynnikiem stabilizującym. A tak w ogóle, przecież przyszłości nie znamy i mamy na nią tyko niewielki wpływ, a marnujemy na smęcenie te chwile, które są. Nasze dzidziusie potrzebują, żeby je kochać już teraz, już teraz się nimi cieszyć. (Na poczatku ciąży bałam się ucieszyć, chyba żeby nie cierpieć jak będzie coś nie tak, ale to było bardzo głupie, bo i tak się cierpiałabym tak samo mocno). A jak się urodzą będziemy się martwić każdą chorobą. A jak będą miały 20 lat i pojadą na wakacje na drugi koniec świata, to nie będziemy sie martwić? Będziemy.

Tora – Jak widzę, kilka z nas jest po przejściach z poprzednimi maluchami. Rozumiem cię doskonale.

Spieszę donieść, że zjadłam tylko jednego pączka.

elka-82 Dodane ponad rok temu,

a więc lekarza dzisiaj odwiedziłam, i za bardzo nie chciał podglądac dzidziuni, podotykał brzucha, mówi że macica miękka a moje delikatne ukłucia w bokach to efekt rozciągającej sie macicy, która własnie teraz rosnie najszybicej. Jednak jak przystało na „twardą babę” nie ugłaskałam sie i powiedziałam że chce zobaczyć że moja dzidzia sie rusza i wszystko jest ok – bo tych moich ruchów wciąż brak. No i pokazał mi malutkiego „ktosia” śpiacego w brzuszku. Dzieciątko nie miało chęci się ruszać ( bo spało), ale troszke podotykał tu i tam i zobaczyłam bijące serduszko!! główkę wielkości 36,5 mm i 2 rączki którymi maleństwo wymachiwało. Wszystko trwało może 2 min ale ciesze się…

Jest mi duzo, dużo lżej że wszystko jest OK. Kolejna wizyte mam jak poczuje wyraźne ruchy, mówił że ok. 18 tygodnia przy kolejnej ciązy napewno się zaczną. Wtedy tez zrobi dokładne USG, oglądając wszystko co sie da. Na monitorku USG wyskoczyło nam 16 tyg. i 1 dzień a termin porodu na 17 lipca, zobaczymy co będzie przy kolejnym USG

Pozdrowienia i zbieram się bo zaraz czas do domku uciekac

olena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malinkaaa:A tak w ogóle, przecież przyszłości nie znamy i mamy na nią tyko niewielki wpływ, a marnujemy na smęcenie te chwile, które są. Nasze dzidziusie potrzebują, żeby je kochać już teraz, już teraz się nimi cieszyć. (Na poczatku ciąży bałam się ucieszyć, chyba żeby nie cierpieć jak będzie coś nie tak, ale to było bardzo głupie, bo i tak się cierpiałabym tak samo mocno). A jak się urodzą będziemy się martwić każdą chorobą. A jak będą miały 20 lat i pojadą na wakacje na drugi koniec świata, to nie będziemy sie martwić? Będziemy

Malinkaaa- doskonale Cię rozumiem. Na samym początku, jak test pokazał II kreski to była wielka radość. Ale szybko zaczęłam plamić, potem szpital. No i ta radość przerodziła się w strach o to czy będzie dobrze. Czy uda się utrzymać ciążę…. Przez to wszystko bardzo długo bałam się cieszyć moim stanem, bałam się zapeszyć. Teraz pomału wracam do szczęśliwych ludzi 🙂 Myślę o ubrankach, meblowaniu pokoju itp.

elka- fajnie, że z dzidzią wszystko OK. Na pewno się uspokoiłaś. Ja byłam na wizycie 2 tygodnie temu i zaczyna mnie „nosić”, nie potrafię się doczekać kolejnej wizyty.
Mój lekarz też mówił, że powinnam ruchy poczuć przed kolejną wizytą, która ma być na przełomie 18 i 19 tygodnia

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Postanowiłam jednak nie wybierać się dziś w trybie pilnym do lekarza. Wizytę mam na 12 lutego, czyli za trochę ponad tydzień. Mam nadzieję, że w spokoju doczekam.
Mam do was pytanie. Już niedługo przestaniemy się mieścić w normalne ciuchy. Jakie stroje ciążowe zamierzacie kupić, żeby to miało sens, żeby ładnie wyglądać, ale też nie zainwestować nie widomo ile pieniędzy na te kilka miesięcy. Ja mam czarne proste spodnie z poprzedniej ciąży, ale wtedy była zima, więc się sprawdzały i fajną krótką sukienkę, też czarną, ale raczej na początkowy okres. Z bluzkami nie bedzie problemu, widzę, że w sklepach jest teraz trend do bluzek odcinanych pod biustem, sweterków w trapez czy tunik. Ale ten czerwiec,lipiec… co radzicie kupić? Co będziecie nosić?

olena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malinkaaa:Mam do was pytanie. Już niedługo przestaniemy się mieścić w normalne ciuchy. Jakie stroje ciążowe zamierzacie kupić, żeby to miało sens, żeby ładnie wyglądać, ale też nie zainwestować nie widomo ile pieniędzy na te kilka miesięcy. Ja mam czarne proste spodnie z poprzedniej ciąży, ale wtedy była zima, więc się sprawdzały i fajną krótką sukienkę, też czarną, ale raczej na początkowy okres. Z bluzkami nie bedzie problemu, widzę, że w sklepach jest teraz trend do bluzek odcinanych pod biustem, sweterków w trapez czy tunik. Ale ten czerwiec,lipiec… co radzicie kupić? Co będziecie nosić?

Malinkaaa- ja już przestałam się mieścić do normalnych ubrań 🙂 Mam ogrodniczki po ciąży z Martą i takie spodnie z golfem (Taki specjalny pas, rozciągliwy). jednak są w jasnych kolorach i z dość cienkiego materiału, bo służyły mi głównie wiosną i latem. W tych spodniach z golfem chodzę po domu. Teraz kupiłam sobie dżinsy, też z takim pasem. Na chłodne dni są w sam raz. Jednak średnio jestem zadowolona, bo ten golf i się obsuwa, ciągle muszę poprawiać spodnie. Zakupiłam też 3 tuniki. Są modne, ale najważniejsze, dobrze się w nich czuję. Pewnie będę musiała jeszcze coś dokupić jak się zrobi cieplej.
Chętnie posłucham rad i opinii innych lipcówek

brawurkot Dodane ponad rok temu,

OJ ciuchy… właśnie sobie zdałam sobie sprawę, ze też nie mam ciuchów na lato. Ja w swoje normalne ubrania (spodnie) przestałam wchodzić już na początku. Poprzednia ciąża była w zimie, zostały mi jeszcze 2 pary fajnych spodni i teraz w nich chodzę, mama takie fajne regulowane dżinsy, także sie dopasowują do rosnącego brzuszka. Ale co będzie w lecie??? Mam jedną sukieneczkę, ale to troszkę za mało, widzę, że mnie też czekają zakupy 🙂 pewnie poszukam sobie jakichś sukienek, bo ogólnie lubię chodzić w sukienkach.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

A jeśli chodzi o mnie to byłam u urologa i wyszło na jaw kilka ciekawych rzeczy. Po pierwsze kamicy całe szczęście nie mam!!! A te cholerne bóle biorą się z jakiegoś ucisku na nerwy, który daje takie same odczucia jak przy nerkach. A tak przy okazji dowiedziałam się, że mam wrodzona wadę jednej z nerek. Mianowicie lewa nerka jest podwójna, są jakby 2 zrośnięte po lewej stronie. Całe szczęście nic się złego nie dzieje z tą nerką, ale raz na jakiś czas będę musiała ja kontrolować, bo takie nerki lubią częściej chorować.

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Tora, to dobra wiadomość w sumie, że to nie kamica. Ja też odczuwam czasem (np po odkurzeniu całego mieszkania, czego już zaprzestałam, cedując to zajęcie na męża) ostry ból w miejscu gdzie placy tracą swą szlechetną nazwę. Podejrzewam, że to też jest efekt jakioś ucisisku na nerw, tym bardziej, że mam lekkie skrzywienie kręgosłupa. Normalnie nie narzekam, ale widocznie w ciąży coś tam uciska. Wczoraj myłam wannnę, a potem nie mogłam się już wyprostować, także mam sprawdzone,m czego nie robic na pewno (:
A propos wady wrodzonej narek, moja ciocia w wieku 60 lat, jak to w tym wieku, narzekała na bóle w okolicach nerek. Poszła na usg. które wykazało, że od urodzenia nia ma jednej nerki! Po prostu nigdy jej nie miała. A ona przeżyła całe życie o tym nie widząc, urodziła trójkę dzieci (a sama jest jest położną). Żyje sobie dotąd w dobrym zdrowiu, a ból wcale nie pochodził z nerki. Także zdarzają się różne niespodzianki w życiu, nie martw się.

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Ojej, machnęłam się, poprzedni post był do BRAWUKOT

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:tez mam ten klopot ze spodniami 😉
ale wole podciagac, niz wbijac sie w cos, w co zdecydowanie sie juz nie mieszcze.
(najgodzej ostatnio, kiedy spieszylam sie do autobusu z marta. plecak na plecach, w reku marty torba, marty lapka w drugim reku i portki w tym biegu po chwili wisialy jak u hip-hopowca – krok w kolanach…
szelki moznaby zakupic. pocieszam sie, ze jeszcze pare dni, a beda mialy sie czego te spodnie trzymac.

Słuchajcie, a te spodnie golfem to spadają z zasady, czy dlatego że brzuszki jeszcze za małe? Nie mają jakiegoś wiązania na górze, żeby trzymało? Pytam, bo spodnie mam takie z wysokim stanem i się sprawdzały. chciałam kupić na wiosnę jakieś beżowe lekkie, więc czekam na wszelkie uwagi.

malimarta Dodane ponad rok temu,

tora, ja sama zaczelam sie od kilku dobrych dni obawiac o swoje malenstwo. Jak do tej pory wszystko bylo wporzadku i wizyty mam raz w miesiacu, kolejna dopiero za 3 tygodnie, a ja najchetniej jeszcze dzisiaj bym poszla zobaczyc czy uslyszec chociazby serduszko! Tak, zeby sie uspokoic, bo napewno wszystko jest dobrze a ja niepotrzebnie sie zamartwiam…
W dodatku wpadam w jakies histerie, placze i wielkie doly!
No i niech Martusia szysbko do zdrowka wraca i pedzi na stok smigac na tych nartach 😉

elka_82, sliczna corcia!!! :-)) i dobrze, ze z dzidzia wszystko w porzadku 🙂 nie ma to jak zamartwiajace sie mamusie…

malinkaaa, jestem ciekawa ile juz moj maluch ma e tej chwili tych cm, jaki duzy i w ogole jakis jest,… nie moge doczekac sie lipca 😉
A co do tatusiow, to cale szczescie, ze ktos ich wczesniej uswiadomil , ze z baba w ciazy tak wcale latwo nie jest i trzeba uzbroic sie w duza cierpliwosc, heh 😉

Co do ciazowych ciuszkow, to ja dostalam kilka od kolezanki, ale praktycznie same bluzki na dlugi rekaw, nie sadze zebym je latem nosila. Bedzie trzeba wybrac sie na zakupy jakis sukienek, spudniczek, spodenek 😉
Poki co brzuszka nie widac, ale w swoje ulubione spodnie juz nie wejde, zostaly mi same takie wieksze ktore lezaly w szafie bo zawsze z tylka spadaly. Teraz sa idealne 😉

Trzymajcie sie cieplo ;-))

p.s. niech ta okropna zima juz sie wreszcie skonczy ;(

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:tora, ja sama zaczelam sie od kilku dobrych dni obawiac o swoje malenstwo. Jak do tej pory wszystko bylo wporzadku i wizyty mam raz w miesiacu, kolejna dopiero za 3 tygodnie, a ja najchetniej jeszcze dzisiaj bym poszla zobaczyc czy uslyszec chociazby serduszko! Tak, zeby sie uspokoic, bo napewno wszystko jest dobrze a ja niepotrzebnie sie zamartwiam…
W dodatku wpadam w jakies histerie, placze i wielkie doly!
No i niech Martusia szysbko do zdrowka wraca i pedzi na stok smigac na tych nartach 😉

elka_82, sliczna corcia!!! :-)) i dobrze, ze z dzidzia wszystko w porzadku 🙂 nie ma to jak zamartwiajace sie mamusie…

malinkaaa, jestem ciekawa ile juz moj maluch ma e tej chwili tych cm, jaki duzy i w ogole jakis jest,… nie moge doczekac sie lipca 😉
A co do tatusiow, to cale szczescie, ze ktos ich wczesniej uswiadomil , ze z baba w ciazy tak wcale latwo nie jest i trzeba uzbroic sie w duza cierpliwosc, heh 😉

Co do ciazowych ciuszkow, to ja dostalam kilka od kolezanki, ale praktycznie same bluzki na dlugi rekaw, nie sadze zebym je latem nosila. Bedzie trzeba wybrac sie na zakupy jakis sukienek, spudniczek, spodenek 😉
Poki co brzuszka nie widac, ale w swoje ulubione spodnie juz nie wejde, zostaly mi same takie wieksze ktore lezaly w szafie bo zawsze z tylka spadaly. Teraz sa idealne 😉

Trzymajcie sie cieplo ;-))

p.s. niech ta okropna zima juz sie wreszcie skonczy ;(
Amen, niech się skończy ta zima!
Malimarta, łączymy się solidarnie w dołach, chyba wszystkie podobnie to przeżywamy. Ale też cieszymy się przecież z każedego usg, po którymi widzimy fikającego dzidziusia. Optymizmu starcza co prawda na ok. tydzień po wizycie u lekarza:), a potem już popadamy w zwątpienie, ale to jest przecież normalne!
Jak duży jest mój dzidziuś dowiem się z tydzień.
Na razie też jeszcze chodzę w luźniejszych noramlnych swoich ubraniach. Śmieję się, że dzidziusia rano nie widać, a wieczorem już tak.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malinkaaa:Amen, niech się skończy ta zima!
Malimarta, łączymy się solidarnie w dołach, chyba wszystkie podobnie to przeżywamy. Ale też cieszymy się przecież z każedego usg, po którymi widzimy fikającego dzidziusia. Optymizmu starcza co prawda na ok. tydzień po wizycie u lekarza:), a potem już popadamy w zwątpienie, ale to jest przecież normalne!
Jak duży jest mój dzidziuś dowiem się z tydzień.
Na razie też jeszcze chodzę w luźniejszych noramlnych swoich ubraniach. Śmieję się, że dzidziusia rano nie widać, a wieczorem już tak.

No dokładnie! Niech sie zima kończy jak najszybciej!!!! Ja podobnie jak wy, po usg chodzę przez kilka dni szczęśliwa, a potem te wątpliwości… 😉
Ja normalne ciuchy już schowałam (no w bluzeczkach się mieszczę 🙂 ) ale to co piszesz to normalne, że rano jest mniejszy brzuszek. Za to wieczorem… Wczoraj byłam na spotkaniu rodzinnym z braćmi i ich żonami i dzieciami i wszyscy byli w szoku, jaki wielki mam brzuch i czy na pewno to tylko jedno i czy jestem pewna, że to 4 a nie 6 miesiąc?

Co do bóli, to ja też mam skrzywienie kręgosłupa, od małego na gimnastyki korekcyjne musiałam chodzić. O takich rzeczach jak mycie wanny czy odkurzanie to w ogóle mowy nie ma, mnie męczą nawet niedalekie spacery czy zakupy. Zresztą czasami mnie łapie nawet jak nic nie robię i odpoczywam i tak wyję z bólu. Mam tylko nadzieję, że jak macica będzie rosła, to się poprzesuwa i może nie będzie nas tak uciskać.

No dla mnie informacja o tej nerce była całkowitym zaskoczeniem, otworzyłam aż buzię i nie wiedziałam co odpowiedzieć, a co dopiero musiała czuć TWoja ciocia!!!! Nieźle…

elka-82 Dodane ponad rok temu,

wybaczcie mi moja wczorajsza nieobecnośc na forum ale same rozumiecie-urodziny córki która dzisiaj kończy 2 lataka. Nasprzatałam sie, narobiłam – wpadła gromada ludzi z dziećmi i nic nie znać że wogóle cos robiłam, ale to przeciez norma.
Ta moja aktywnośc dała o sobie znać i oto własnie wróciłam od lekarza który wypisł mi zwolnienie do przyszłego poniedziałku, i w końcu zrozumiałam że praca bezemnie sie nie rozpadnie. Natalusia po urodzinkach przeszczęśliwa – oczywiście gromada prezentów zapełniła nasze niekoniecznie wolne półki., i własnie w te wolne dni zamierzam zrobic małe sprzątano wśród zabawek tj. powyrzucać nadłamane, porawne itp.
to tyle
pozdrofffki ale napewno tu jeszcze dzisiaj zajrzę 🙂

pati2007 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez elka_82:wybaczcie mi moja wczorajsza nieobecnośc na forum ale same rozumiecie-urodziny córki która dzisiaj kończy 2 lataka. Nasprzatałam sie, narobiłam – wpadła gromada ludzi z dziećmi i nic nie znać że wogóle cos robiłam, ale to przeciez norma.
Ta moja aktywnośc dała o sobie znać i oto własnie wróciłam od lekarza który wypisł mi zwolnienie do przyszłego poniedziałku, i w końcu zrozumiałam że praca bezemnie sie nie rozpadnie. Natalusia po urodzinkach przeszczęśliwa – oczywiście gromada prezentów zapełniła nasze niekoniecznie wolne półki., i własnie w te wolne dni zamierzam zrobic małe sprzątano wśród zabawek tj. powyrzucać nadłamane, porawne itp.
to tyle
pozdrofffki ale napewno tu jeszcze dzisiaj zajrzę 🙂

wszystkiego najlepszego dla 2 latki a ty nie przesadzj z tymi porzadkami!!!!!!

brawurkot Dodane ponad rok temu,

100 lat!!!!

Jonatanek przesyła urodzinowe buziaczki Natalce!!!!!!!!!!!! Gratulujemy pięknego wieku pięknej solenizantce!!!!!!

elka-82 Dodane ponad rok temu,

no z z tym brzuchem to macie racje. Rano trzeba by sie długo zastanawiac czy wogóle mały „ktosiek” jest w brzuszku a wieczorem, mozna by sie prównywać z mała betoniarką, gdzie tylko nogi sterczą jak patyki (mam chude nogi i niekiedy mąż żartobliwie nazywa mnie patyczakiem)

malimarta Dodane ponad rok temu,

Tej zimy maja juz zdecydowanie wszyscy DOSC. Ale to jak co roku, sama koncowka jest juz wyczerpaniem (nie zrzucam tego na ciaze:)
Nie wiem jak u was, ale tu strasznie duuuzo spadlo sniegu, w ostatnich dniach byly okropne mrozy, a na ten caly snieg pada dzis okropnie deszcz…
Szkoda gadac.

Co do brzuszka, to jak na poczatku troszke podrosl teraz juz nie nie widze roznicy i naprawde mam czarne wizje. Tak jak mowiecie, po wizycie ten pierwszy tydzien jest jeszcze w skowronkach, a potem brakuje kontaktu z malenstwem. No niech juz zacznie kopac!! 😉

Sliczne sa te wasze dzieci;-) Wszystkim solenizantom WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ !!!!!
elke wciaz myle z brawurkot, nie wiem dlaczego 🙂

elka-82 Dodane ponad rok temu,

może dlatego że często tu piszemy no i mamy dzieciaczki prawie w tym samym wieku!!

co prawda – jestem teraz caly tydzien w domku z Natusia i slaby to odpoczynek ale zauważyłam, że ona mnie teraz bardzo potrzebuje i choć mąż żadko bywa w domu (pracocholik) to Natalka na niego czeka wieczorem i zaczepia go o byle drobnostke żeby przed spaniem troszke z nim pobyć.
Nawet w dzień mówi że tatus zaraz przyjdzie z „PACY” i pojdzie z Tusia do sklepu!!

Mnie wczoraj strasznie ciągnął brzuch i to by wskazywalo na to rozciąganie sie macicy, mój gin wypisał mi BUSCOPAN, działanie podobne do Nospy.
Dzisiaj narazie jest OK!

malinkaaa Dodane ponad rok temu,

W Lublinie wiszą dziś chmury. Czasem pojawia sie odrobina słońca. Jest coś chyba z 6 stopni, prawie wiosna. Wczoraj było pięknie. Słońce cudowne i ciepło. Wracałam od lekarza rodzinnego, który mnie osłuchiwał, bo męczy mnie jeszcze kaszel i chciałam być pewna, że nie zeszło mi na oskrzela, i zobaczyłam swoje osiedle o innej porze dnia. Widok był zaskakujący. Wszędzie spacerujące mamy, babcie, nianie z maluchami w wózkach. Mieszkają tu właściwie młode rodziny, więc nic dziwnego, ale późnym popołudniem „skład mieszkańców” się uzupełnia i nigdy aż w takiej skali nie miałam okazji tego obserwować. Mieszkamy tu stosunkowo od niedawna. No cóż, uroki życia na zwolnieniu:)
Można poznać nawet swój własny dom (słońce w salonie przed południem) Rzadko obserwowane, bo wychodzi się do pracy rano, wraca późno, a soboty i niedziele jesienią rzadko bywały słoneczne. Tylko kurze bezczelnie się panoszą.:D

malimarta Dodane ponad rok temu,

Malinkaaa, ZAZDROSZCZE takiej pogody, ja wpadam juz w jakies deperesje, szarno i ponuro! Chce wiosne! Razem z kwitnacymi drzewkami i kwiatkami kwitnie moje samopoczucie… JA CHCE JUZ WIOSNE NOOOO!!!!!

Tak sie zastanwiam, czy ktos mi doradzi jakis krem zeby po duzym brzuszku nie zostaly mi rozstepy ani jakies faldki. No wiecie 😉 jakis tam mam, ale nie odpowiada mi jakos jego zapach…
Jestem drobnej budowy ciala, brzuszek byl zawsze plasciutki, chudziutkie raczki i nozki. Chcialabym zadbac o to, zeby po urodzeniu chociaz w takim stopniu jakim moge zapobiec ladkom:)
Polecacie cos? slyszalam ze dobra jest zwykla oliwka. tak?

Pozdrawiamy wszystkie Lipcowe Ciotki:-))))
Marta.

ps. Byle do wiosny 🙂

Dodane ponad rok temu,

moja bratowa miala być czerwcówką, ale jest lipcówką (termin 7-7-08):)
podczytuje Was przez to:)

ostatnio bya na USG i u gina… i czekamy na małą DZIEWCZYNKĘ:)))) bardzo się ciesze …
mam nadzieje, że Ona sie tu zarejestruje i do Was dołączy, o ile bedzie miała czas.

agnessa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Malinkaaa, ZAZDROSZCZE takiej pogody, ja wpadam juz w jakies deperesje, szarno i ponuro! Chce wiosne! Razem z kwitnacymi drzewkami i kwiatkami kwitnie moje samopoczucie… JA CHCE JUZ WIOSNE NOOOO!!!!!

Tak sie zastanwiam, czy ktos mi doradzi jakis krem zeby po duzym brzuszku nie zostaly mi rozstepy ani jakies faldki. No wiecie 😉 jakis tam mam, ale nie odpowiada mi jakos jego zapach…
Jestem drobnej budowy ciala, brzuszek byl zawsze plasciutki, chudziutkie raczki i nozki. Chcialabym zadbac o to, zeby po urodzeniu chociaz w takim stopniu jakim moge zapobiec ladkom:)
Polecacie cos? slyszalam ze dobra jest zwykla oliwka. tak?

Pozdrawiamy wszystkie Lipcowe Ciotki:-))))
Marta.

ps. Byle do wiosny 🙂

w pierwszej ciąży używałam musteli, drogi ale wydajny. mam jeden rozstęp…
teraz używam Ziajki, około 15 zł opakowanie, ale dośc małe. Jakie będa rezultay nie wiem….bo brzuszek jeszcze mi nie rośnie, oprócz tego co już mam (a trochę tego jest :))…
rozstępy to też kwestia genów i figury….mam koleżanke, któa od początku stosowała kremy, oliwki itp. dziewczyna bardzo szczupła. brzuszek miała przeogromny, przytyła 25 kilo…a na brzuszku mega rozstępy…niestety, kremy nic nie dały.

agnessa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:moja bratowa miala być czerwcówką, ale jest lipcówką (termin 7-7-08):)
podczytuje Was przez to:)

ostatnio bya na USG i u gina… i czekamy na małą DZIEWCZYNKĘ:)))) bardzo się ciesze …
mam nadzieje, że Ona sie tu zarejestruje i do Was dołączy, o ile bedzie miała czas.

no to dawaj ją tutaj….. :):)zarejestrujemy i razem sie pociążymy….

agnessa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez elka_82:wybaczcie mi moja wczorajsza nieobecnośc na forum ale same rozumiecie-urodziny córki która dzisiaj kończy 2 lataka. Nasprzatałam sie, narobiłam – wpadła gromada ludzi z dziećmi i nic nie znać że wogóle cos robiłam, ale to przeciez norma.
Ta moja aktywnośc dała o sobie znać i oto własnie wróciłam od lekarza który wypisł mi zwolnienie do przyszłego poniedziałku, i w końcu zrozumiałam że praca bezemnie sie nie rozpadnie. Natalusia po urodzinkach przeszczęśliwa – oczywiście gromada prezentów zapełniła nasze niekoniecznie wolne półki., i własnie w te wolne dni zamierzam zrobic małe sprzątano wśród zabawek tj. powyrzucać nadłamane, porawne itp.
to tyle
pozdrofffki ale napewno tu jeszcze dzisiaj zajrzę 🙂

wszystkiego najpiękniejszego dla małej solenizantki !!!!!!!!

agnessa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Tej zimy maja juz zdecydowanie wszyscy DOSC. Ale to jak co roku, sama koncowka jest juz wyczerpaniem (nie zrzucam tego na ciaze:)
Nie wiem jak u was, ale tu strasznie duuuzo spadlo sniegu, w ostatnich dniach byly okropne mrozy, a na ten caly snieg pada dzis okropnie deszcz…
Szkoda gadac.

Co do brzuszka, to jak na poczatku troszke podrosl teraz juz nie nie widze roznicy i naprawde mam czarne wizje. Tak jak mowiecie, po wizycie ten pierwszy tydzien jest jeszcze w skowronkach, a potem brakuje kontaktu z malenstwem. No niech juz zacznie kopac!! 😉

Sliczne sa te wasze dzieci;-) Wszystkim solenizantom WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ !!!!!
elke wciaz myle z brawurkot, nie wiem dlaczego 🙂

a ja chcę zimę, taką ze śniegiem, żeby pójść z dzieckiem na sanki, ulepić bałwanka, porzucać się śnieżkami….chcę i już….!!!!!
ale się nie da, bo w Polsce zimy już w tym roku ma nie być….
chce dużego mrozu, żeby wymroził wszelkie zarazki i choróbska, larwy komarów i innych dziadostw…. może by w końcu ludzie mniej chorowali….

Znasz odpowiedź na pytanie: ***LIPCÓWECZKI 2008 w LUTYM***?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
BOLI GŁOWA
no właśnie nie wiedziałam gdzie wcisnąc ten teamt więc jest tu, otóż przewiało mnie wczoraj - oj ja głupia wylazłam z mokra głową na dwór - no i boli mnie
Czytaj dalej
ORGANIZACYJNE
Wiadomosci prywatne
Czy i jak mozna odzyskac skasowane wiadomosci prywatne ?? Skasowalam a sa mi bardzo potrzebne. Bede wdzięczna za info :) Pozdrawiam
Czytaj dalej