Narodziny małej Zuzi 22.03.2011r.

Termin porodu mialam na 16 marca. Od 10.03 chodzilam codziennie do mojego lekarza i nic nie wskazywalo na to,ze porod sie zblizal. W niedziele 18 marca od 19 mialam leciutkie skurcze prawie nie wyczuwalne co 10min,trwaly przez cala noc. W poniedzialek rano pojechalam do szpitala. Lekarzee nie wiedzieli czy mnie przyjac, bo jak weszlam do szpitala to skurcze momentalnie ustaly. Chyba ze strachu:) jednak lekarze ustalili ze zostane w szpitalu. Tego samego dnia o godz. 19 zaczely sie bardzo mocne skurcze. Po badaniu ginekologicznym polozna powiedziala ze nie mozliwe jest ze mam takie mocne skurcze bo mam tylko 0,5cm rozwarcia. Co godzine mialam badania i zero postepu w rozwarciu. A skurcze byly nie do wytrzymania co 2 min. O 3.00 przy badaniu polozna zrobila mi lewatywe ,mialo to pomoc w powiekszeniu rozwarcia. Ale nic z tego. O 8.00 mialam 2cm rozwarcia. Jakas dobra nowina. 10min pozniej odeszly mi wody. O 9 trafilam na porodowke. Za pietnascie 10 podali mi kroplowke. 5 min pozniej mialam 13cm rozwarcia i pojawily sie skurcze parte. O 10 mala zuzia pojawila sie na swiecie. Miala 56 cm,2900g i dostala 10 pkt w skali Apgar.

Znasz odpowiedź na pytanie: Narodziny małej Zuzi 22.03.2011r.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Grubas
Mój synek ma obecnie 17 miesięcy (czyli rok i 5 miesięcy) i waży 14,5kg. Lekarka w przychodni ostatnio zwróciła mi uwagę że to trochę za dużo i że "wyszedł poza
Czytaj dalej
Polecam
Hotel nad morzem
Poszukuje jakiegoś fajnego hotelu nad polskim morzem :) Z atrakcjami dla dzieci itp:) Może ktoś gdzies był i może polecic?
Czytaj dalej