TO BYŁ MÓJ PREZENT …..

POZNAŁAM JACKA NA SYLWESTRA……MIAŁAM WTEDY TYLKO 16 LAT, ON 20. NIE WIEŻYŁAM , ŻE ZWRÓCI NA MNIE UWAGĘ !!! A JEDNAK. ROZSTAWALIŚMY SIĘ CHYBA Z 5 RAZY….ALE TO PRZEZNACZENIE ZADECYDOWAŁO ZA NAS !!!! NIE UDAŁO NAM SIĘ ODEJŚĆ OD SIEBIE NA DOBRE !!!!!! WZSYSTKO BYŁO PRZECIW NAM……RODZICE NIE ZGADZALI SIĘ NA NASZE SPOTKANIA ! JA JEDNAK BYŁAM UPARTA I KRNĄBRNA….NIE PODDAŁAM SIĘ . KOSZTOWAŁO MNIE TO WIELE KLÓTNI Z MATKĄ, WIELE ŁEZ, MUSIAŁAM NAWET UCIEKAĆ Z DOMU……A KAŻDY MYŚLAŁ , ŻE TO TYLKO MOJE WYGŁUPY !!!!! AJ JEDNAK OD POCZĄTKU WIEDZIAŁAM, ZE JACEK TO CZŁOWIEK Z KTÓRYM ZOSTANĘ NA ZAWSZE !!! NIE MYLIŁAM SIĘ !
POKAZAŁ MI LEPSZY ŚWIAT, NAUCZYŁ MNIE WIARY W SIEBIE, DAŁ MI NADZIEJĘ, ZE BĘDZIE LEPIEJ !!! JEST ZE MNĄ ZAWSZE KIEDY GO POTRZEBUJĘ…..TAK WIELE RAZEM PRZESZLIŚMY !!! MAMY CUDOWNEGO SYNKA I JESTEŚMY ZE SOBĄ JUŻ 9 LAT !!! [ 5 LAT PO ŚLUBIE. ]
NIGDY NIE SĄDZIŁAM , ŻE SPOTKA MNIE COŚ TAK WSPANIAŁEGO, ŻE BĘDĘ MIAŁA PRAWDZIWĄ RODZINĘ, ŻE BĘDĘ NAPRAWDĘ SZCZĘŚLIWA !!!!!!
DZIĘKUJĘ CI JACKU !!!!

Rybka

3 odpowiedzi na pytanie: TO BYŁ MÓJ PREZENT …..

Dodane ponad rok temu,

Re: TO BYŁ MÓJ PREZENT …..

miłość zawsze zwycięża, twoja historia przypomina mi moją własną, również jestem bardzo szczęśliwa i….oczekuję dzidziusia ! ;))) MAGDA

Dodane ponad rok temu,

U mnie tez Sylwester!!!

Rybko,
ja swoje „Kochanie” poznalam w Sylwestra, trzy lata temu. Jest przecudownym mezczyzna…
Na impreze poszalm z pewnym mezczyzna, ktorego poznalam zaledwie kilka dni wczesniej. Niby przystojny, niby atrakcyjny, ale czulam ze to nie „to”. Jednak cos mi mowilo: idz z nim na impreze, to moze byc cos co zmieni twoje zycie, idz nie martw sie, nie oczekuj piorunow z nieba, nic nadzwyczajnego, ale idz, bo to jest jednak wazne….
Bylo wazne i to bardzo.
I nie bylo piorunow, blyskawic, slonca w nocy, tylko radosc z poznania super czlowieka… Troszke to trwalo, abym sie przekonala, ze to nie tylko musi byc przyjazn. Jemu bylo latwiej, mi trudniej, bo troszke nauczylam sie juz zyc sama, oswoilam sie z mysla, ze kobiety ukladaja sobie zycie w pojedynke… A tu taka niespodzianka, mnie spotkala. Balam sie. Normalne.
Jestem szczesliwa i nie zaluje tego, ze wtedy poszlam na tego Sylwestra….

Dzieki Macka wsparciu osiagnelam tak wiele, odnalazlam spokoj serca i duszy, i tak naprawde mam nadzieje, ze Maciek tez…

Joas

kajado Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie tez Sylwester!!!

JOAS ! BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE NASZE HISTORIE SĄ DO SIEBIE CHOĆ TROCHĘ PODOBNE !!!1
GRATULUJĘ CI CUDOWNEGO FACETA…..I SOBIE TEŻ !!!
JACEK NAPRAWDĘ WNIÓSŁ W MOJE ŻYCIE WIELE DOBREGO, NIE TYLKO NADZIEJĘ NA LEPSZE JUTRO, ALE I WIARĘ WE WŁASNE SIŁY. MÓJ MĄŻ TO CZŁOWIEK KTÓRY NAUCZYŁ MNIE WIERZYĆ !! MÓJ OPTYMIZM NARODZIŁ SIĘ Z JEGO OPTYMIZMU !!! NIGDY NIE WIERZYŁAM ŻE BĘDĘ SZCZĘŚLIWA, NIE MIAŁAM CUDOWNEGO DZIECIŃSTWA, STRACIŁAM MAMĘ, NIE BYŁO MI ŁATWO, ALE JACEK POPROWADZIŁ MNIE W DOBRĄ STRONĘ !!! JESTEM MU ZA TO BARDZO WDZIĘCZNA !! ŻYCZĘ CI SZCZĘŚCIA I SPEŁNIENIA….WE WSZYSTKIM CO ROBISZ !!!
KASIA .

Rybka

Znasz odpowiedź na pytanie: TO BYŁ MÓJ PREZENT …..?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
hiperprolaktynemia
Dziewczyny, ktore cierpicie na te chorobe, podzielcie sie prosze swoimi przezyciami. Jak dlugo sie leczycie, czym, jakie sa wyniki i czy PRL wraca wogole do normy. Ja dopiero zaczynam, ale wysoka
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Do KA iCSI na bierząco
Super!!! My tez chcemy żeby maz mi wstrzykiwał diphereline. A co do antybiotyku to mi powiedział lekarz,że nie ma wpływu
Czytaj dalej